Sytuacja na elbląskim rynku pracy jest coraz trudniejsza? Najnowsze dane GUS mogą niepokoić. Stopa bezrobocia w Elblągu w marcu osiągnęła 8,6 proc. To najwyższy wskaźnik od ośmiu lat. Tak źle nie było nawet w okresie pandemii.
Dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują, że stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce w marcu wyniosła 6,1 proc. To o 0,7 p.proc. więcej niż przed rokiem i jednocześnie najwyższy poziom od czterech lat. Wśród regionów najwyższe bezrobocie odnotowano w województwie warmińsko-mazurskim (10 proc.), podczas gdy na drugim biegunie znalazło się województwo wielkopolskie (3,9 proc.).
W skali roku natężenie bezrobocia zwiększyło się we wszystkich województwach, w tym najbardziej w lubuskim – o 1,3 p.proc. oraz warmińsko-mazurskim – o 1,2 p.proc.
– podaje GUS.
Jak Elbląg wypada na tle regionu? W marcu stopa bezrobocia rejestrowanego w mieście wyniosła 8,6 proc., a liczba bezrobotnych zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy w Elblągu wynosiła 3294 osoby. Taki sam poziom odnotowano w lutym, natomiast w styczniu stopa bezrobocia wynosiła 8,3 proc. To jednak najwyższy wskaźnik od 2018 roku (9 proc. w marcu).
Dla porównania w marcu ubiegłego roku wynosiła ona 7,2 proc., w 2024 roku – 6,6 proc., w 2023 roku – 7,1 proc., a w 2020 roku, czyli w czasie pandemii – 6,7 proc.
Najnowsze statystyki niepokoją, ale realny poziom bezrobocia w Elblągu może być niższy. Wpływ na to może mieć fakt, że część osób zarejestrowanych w PUP pracuje „na czarno” i rejestruje się wyłącznie dla ubezpieczenia zdrowotnego. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.
W województwie warmińsko-mazurskim najwyższe bezrobocie w marcu odnotowano w powiatach: bartoszyckim (18,2 proc.), kętrzyńskim (17,8 proc.) i braniewskim (16,8 proc.). Najniższe natomiast w Olsztynie (3,2 proc.), powiecie iławskim (6,1 proc.) oraz olsztyńskim (7,5 proc.). W powiecie elbląskim stopa bezrobocia wyniosła 14,1 proc.











Stajemy się ubogim zaściankiem!
spoko, zaraz znów tu wystąpi mądrala z PUP i powie, że ludzie nie chcą pracować, a bezrobocie nie jest duże :D najgorsze, tylko, że czy bezrobotny czy nie to utrzymujemy takie puste mądrale z podatków...
miejsc pracy nie przybywa - tylko ubywa
Jaka polityka władz tyle miejsc pracy.
Brawo Tusk, kiedyś zafundowałes nam Irlandie, teraz fundujesz nam druga Japonię!!!! Klamliwy cyniku! W Elblągu od x lat z rynkiem pracy, to jest dno...
Kursów, staży pracy, pracy, nic. Zero dzialania
Szkoda ze nasze miasto się mentalnie i rozwojowo kurczy , a młodzież zmuszona jest włóczyć się po kraju albo na obczyźnie, aby godnie żyć, tu perespekyyw brak , zadna praca nie hańbi , ale nie kazdy ma ochotę pracować w biedrze , Lidlu czy byc gryzipiorkiem w urzędach i męczyć się z mobbingiem i małymi pieniędzmi! Tu skrzydeł nie rozwiniesz bo nie pozwolą! W Elblągu najlepiej wychodzi wojsko choc to juz nie to co bylo, fryzjerstwo i kosmetologia , tu przynajmniej pieniądze i szacunek za pracę! Natomiast nowoczesnych branż brak gdzie można poszerzyć horyzonty wiedzy i umiejętności! I raczej lepiej nie będzie bo i tez przybywa siła taniej roboty !