Miasto planowało sylwestra za ponad 380 tys. zł. Szyki pokrzyżowała pogoda i wspólne witanie 2026 roku odwołano. Ile zapłaci ratusz za imprezę, która się nie odbyła?
Przypomnijmy. Sylwester miejski w Elblągu, zapowiadany jako wieczór pod znakiem tanecznych brzmień oraz spektakularnego widowiska multimedialnego (na tę noc przygotowano 4 000 ładunków cichej pirotechniki, ponad 100 laserów oraz liczne efekty specjalne, informował Ratusz), został odwołany dzień przed imprezą. Prezydent miasta podjął taką decyzję ze względu na stan alarmowy na rzece Elbląg.
Okoliczności są oczywiste. Odwołujemy imprezę ze względu na warunki pogodowe. Decyzja zapadła dziś, ponieważ musiała być wiążąca dla wykonawców i usług, które zostały zamówione
– mówił wówczas prezydent Michał Missan.
Ostatecznie udało się uniknąć groźby wylania rzeki, a sama aura 31 grudnia stała się bardziej sprzyjająca. Część Elblążan na własną rękę postanowiła powitać Nowy Rok na Bulwarze Zygmunta Augusta. Impreza miejska planowana w tym miejscu się nie odbyła. Zapytaliśmy miasto o koszty odwołanego sylwestra.
Planowane koszty imprezy pn. „Sylwester w Formie” wynosiły 382 962,63 zł brutto. Zgodnie z zapowiedziami, po odwołaniu wydarzenia szukaliśmy alternatywnego rozwiązania. Z wykonawcami multimedialnego show zawarty został aneks, na mocy którego planowane pokazy zostaną zrealizowane w trakcie tegorocznych imprez i wydarzeń kulturalnych
– informuje Joanna Urbaniak.
Miasto nie podało, w trakcie których imprez czekają nas „sylwestrowe” atrakcje. Najbliższą okazją może być Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 26 stycznia, któremu zwyczajowo towarzyszy pokaz fajerwerków.












Jak to??? Na WOŚP beda fajerwerki nie beda przeszkadzaly psom?? Zrezygnowac z tych fajerwerek zadbajmy i srodowisko i naszych czteronoznych pupili hehehe
Czuję, że ta kasa pójdzie na premie dla pracoholików w UM.
Fajerwerki polecam odpalić na Dni Elbląga podczas finałowych koncertów. WOŚP niech sam zorganizuje pirotechnikę. Wiadomo za darmo to nawet ocet będzie słodki.