IMGW wydał alert drugiego stopnia dla Elbląga i Zalewu Wiślanego. Synoptycy ostrzegają, że w związku z prognozowanym sztormowym wiatrem, poziomy wód mogą przekroczyć stany ostrzegawcze, a lokalnie również alarmowe.
Ostrzeżenie hydrologiczne drugiego stopnia, wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej Biuro Prognoz Hydrologicznych w Gdyni, obowiązuje od dziś (29 grudnia) do godz. 22 30 grudnia. Dotyczy obszaru: Przymorza, od Wisły do granicy państwa na Mierzei Wiślanej, zlewni Zalewu Wiślanego do Nogatu, Zalewu Wiślanego i Elbląga.
W związku z prognozowanym sztormowym wiatrem z sektora północnego, na Zalewie Wiślanym oraz na Żuławach prognozowane są wzrosty poziomów wody do strefy wody wysokiej i powyżej stanów ostrzegawczych. Lokalnie istnieje możliwość osiągnięcia stanów alarmowych
- ostrzega IMGW.










Tak pora by wojewoda,marszalek przyjechali do Elbląga i zobaczyli ze 300 baniek nie dla olsztyna a dla Elbląga na obwalowanie czyli mur na brzegi rzeki Elbląg. Dosyc juz kasy daliście olsztyniakom np urania. Są dwa równorzędne miasta czy fikcja.
Ciągle jakiś głąb szczeka na polskie miasto Olsztyn. Wystarczyło uregulować rzekę a nie szczekać na poprzedni rząd. Na końcu rzeki trzeba zrobić "wejście do portu" zatrzymujące cofkę. By innych nie zalewało aż do Nowego Dworu (tamtędy ma pędzić elbląska kolej lego), należy umocnić wały rzeczne i nad brzegiem Zalewu. podobnie od Suchacza do Pasłeki. To nie Olsztyn szczekał na rząd w Eloblągu, to w Olsztynie Wci9sła nie wciska bredni Michasiowi, to nie w Olsztynie Witold siedzi na sesji RM i pilnuje by było jak było.Wystarczy robić a nie mówić "weźmiemy się i zrobicie" albo ciągle wydawać setki milionów na nie zrealizowane plany.Trzeba mieć głowę a nie tylko stepowy łeb. Chicago też nic nie dało Elblągowi, nie tylko Olsztyn. Zażyj tabletki szefa BBN.