Wtorek, 25.02.2020, Imieniny: Wiktor, Cezary, Zygfryd
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii INFORMACJE LOKALNE

Miłość w czasie powstania. Elbląski historyk o romantycznej stronie zrywu styczniowego

19.01.2017, 16:30:22 Rozmiar tekstu: A A A
Miłość w czasie powstania. Elbląski historyk o romantycznej stronie zrywu styczniowego

Dla kogo stracił głowę Jarosław Dąbrowski? Kogo porzucił Marian Langiewicz? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznali uczestnicy spotkania z Piotrem Imiołczykiem. Elbląski historyk, nauczyciel tym razem na tapetę wziął miłość w czasie Powstania Styczniowego i pokazał nam romantyczną stronę historii.

Młoda kobieta, uciekając przed carskimi żołnierzami, wpadła na nieznanego oficera, który wywabił ją z opresji. Tak się poznali. Niewiele później ten carski oficer i polski konspirator w jednym, stanie się miłością jej życia. Ślub wezmą w cytadeli, gdzie trafi jej ukochany. Ta historia, brzmiąca jak scenariusz filmowy wydarzyła się naprawdę, w przededniu Powstania Styczniowego. Jej bohaterami byli Pelagia Zgliczyńska i Jarosław Dąbrowski.

Połączyła ich miłość niesamowita, wręcz szokująca. Zaczęło się od tego pierwszego spotkania i konspiracji. Jarosław Dąbrowski, gdy usłyszał nazwisko Pelagii, skojarzył, że w mieszkaniu rodziny o tym nazwisku ma się zebrać Centralny Komitet Narodowy. Coś go tknęło, że to pewnie rodzina Pelagii. Odprowadził ją do domu. Przedstawił się jej matce. Ustalono, że Pelagia będzie jego łączniczką, a żeby mógł bywać w tym domu, gdzie spotykali się przyszli powstańcy, będzie się podawał za jej krewniaka. Później tę przykrywkę zmieniono na narzeczeństwo. Takie wymyślone, konspiracyjne narzeczeństwo powoli stawało się narzeczeństwem prawdziwym. Jarosław Dąbrowski został zdradzony. Przypuszcza się, że najprawdopodobniej przez polskich przeciwników politycznych. Aresztowano go. Jedyna możliwość kontaktu z komitetem była przez Pelagię, która jako narzeczona go odwiedzała. Pobrali się, gdy on tam przebywał

- mówił Piotr Imiołczyk.

Dąbrowski został skazany na wywózkę na Sybir. Jednak udało mu się uciec i wspólnie z Pelagią trafili do Paryża. Tam niedane im było nacieszyć się swoim szczęściem. Jarosław zginął w 1871 roku podczas Komuny Paryskiej.

Pelagia do końca życia wspominała Jarosława Dąbrowskiego jako rycerza, który na moment zjawił się w jej życiu, z którym przeżyła najcudowniejsze chwile

- dodaje Imiołczyk.

Takiego szczęścia w miłości nie miała Henryka Pustowojtówna.

To była wspaniała persona. Jej matka ożeniła się z Pustowojem, rosyjskim generałem. Ona strasznie się buntowała. Uciekła z domu. Ojciec ją złapał i skierował do prawosławnego klasztoru. I stamtąd uciekła. Przez granicę przerzucił ją Stefan Bobrowski. Wylądowała na terytorium Rumunii u Tomasza Jeża, słynnego poety. Stamtąd trafiła do partii Langiewicza. Tam nikt nie widział co z nią zrobić. Henryka nałożyła spodnie, nazwała się Michał Smok i została adiutantem oficera. Była strasznie kochliwa. W relacjach czytamy, że gdy trafiła do batalionu Czachowskiego, wszyscy oficerowie z nią flirtowali. Jak Czachowski wchodził do swojego sztabu i ją widział z oficerami, to wyjmował nahajkę i tłukł wszystkich, jak popadnie. W rezultacie wylądowała w sztabie Mariana Langiewicza, późniejszego dyktatora powstania. Langiewicz był synem młynarza, ale wyglądał jak rasowy sarmata. Czym to się skończyło. Henryka mocno i głęboko się w nim zakochała. On ją traktował chyba jak zdobycz wojenną. Gdy Langiewicz został aresztowany. Ona miała z nim kontakt. Langiewicz jednak ją opuścił. Trzy lata przesiedział w twierdzy, później został wydalony do Francji, ona przekazała mu w listach znak miłości, on ją jednak kompletnie odrzucił. Henryka później wyszła za mąż, miała czwórkę dzieci, jednak mimo wszystko w czymś w rodzaju testamentu potwierdzała, że mimo tego, że Langiewicz ją tak okrutnie potraktował, to był jeden z najlepszych okresów w jej życiu

- opowiada historyk.

Takich miłosny historii z powstańcami w roli głównej jest całkiem sporo, część z nich mogliśmy usłyszeć wczoraj (18 stycznia) podczas spotkania z cyklu "Książki, które wstrząsnęły światem", który realizowany jest w "Cyberiadzie", bibliotece przy ul. Hetmańskiej. Dzięki niemu mogliśmy poznać romantyczną, bardziej ludzką twarz postaci znanych z lekcji historii, czy rocznicowych apeli.

Natasza Jatczyńska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 0

%0 %0


Komentarze do artykułu (3)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    0
    ~ Gość 1
    Czwartek, 19.01

    Kto jest na zdjęciu? Chodzi mi o tą parę :)

  2. 2
    +3
    ~ gdgdsgdsg
    Czwartek, 19.01

    Bardzo dobry i sympatyczny łyżwiarz :)

  3. 3
    +2
    ~ Gość 2
    Piątek, 20.01

    na zdjęciu: Paulina Krzykowska i Maciej Jaworański

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2020 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.