Pięćdziesiąt pięć osób zatrudnionych w jednej z elbląskich firm meblarskich straciło pracę? Pracodawca początkowo zgłosił zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych. Ostatecznie jednak do tego nie doszło, bo większość załogi rozwiązała stosunek pracy z własnej inicjatywy. Część z nich już zarejestrowała się w elbląskim PUP.
Ponad trzy tysiące Elblążan pozostaje obecnie bez pracy, tak wynika z danych Powiatowego Urzędu Pracy w Elblągu. Grupę tę niedawno zasiliło również kilkudziesięciu pracowników jednego z lokalnych zakładów meblarskich. Na początku kwietnia tego roku firma skierowała do elbląskiego PUP zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych. Miały one odbywać się od maja do sierpnia.
Zawiadomienie złożył zakład pracy z Elbląga, firma Home Furniture Sp. z o.o., która najpierw poinformowała nas, że proces restrukturyzacji obejmie 55 osób, czyli wszystkich pracowników. Jako przyczynę zwolnień podano ograniczenie działalności, wynikające ze spadku liczby zamówień, braku nowych zleceń. Jednak pod koniec kwietnia pracodawca zawiadomił nas, że większość pracowników sama zrezygnowała z pracy i rozwiązała stosunek pracy z własnej inicjatywy. W związku z tym zgłoszenie nie spełniało już przesłanek zwolnienia grupowego
– mówiła Iwona Radej, kierowniczka PUP w Elblągu, 17 września podczas Komisji Polityki Regionalnej i Spraw Samorządowych.
Do końca czerwca 39 osób, czyli większość byłych pracowników firmy, zarejestrowało się w PUP w Elblągu. Dziesięć osób z tej grupy podjęło zatrudnienie, otrzymując dodatek aktywizacyjny, a jedna osoba przeszła na emeryturę. Dyrektorka PUP podkreśliła, że w pierwszej połowie tego roku było to jedyne zgłoszenie dotyczące zwolnień grupowych, które trafiło do urzędu.
Iwona Radej podczas komisji podsumowała aktualną sytuację na elbląskim rynku pracy. Aktualnie stopa bezrobocia w naszym mieście wynosi 8,1 proc.
– Jeśli chodzi o półrocze tego roku, w Elblągu najwyższy poziom bezrobocia odnotowaliśmy w lutym i w marcu, kiedy liczba bezrobotnych zbliżała się do 3300 osób. Pozytywne jest to, że od kwietnia do końca sierpnia ta tendencja jest spadkowa. W tej chwili jest to 8,1 proc., jeśli chodzi o stopę bezrobocia, według najbardziej aktualnych danych na koniec lipca. Myślę, że ta tendencja będzie zachowana i chciałabym, żebyśmy oczywiście zeszli poniżej 8 proc., ale zobaczymy, jak to do końca roku będzie się układało – mówiła.
Dyrektorka PUP zwróciła również uwagę na różnicę między danymi dotyczącymi bezrobocia publikowanymi przez Główny Urząd Statystyczny i Eurostat, które opierają się na Badaniu Aktywności Ekonomicznej Ludności. Wynika ona m.in. z tego, że Eurostat bierze pod uwagę osoby, które aktywnie poszukują pracy i są gotowe do jej podjęcia. Nie uwzględnia natomiast wszystkich osób zarejestrowanych w urzędach pracy, które np. nie zamierzają realnie podjąć zatrudnienia.
Stopa bezrobocia w Polsce według Eurostatu na koniec maja wynosiła 3,1 proc. Dla porównania stopa bezrobocia rejestrowanego według GUS w czerwcu wynosiła w kraju 5,8 proc.
W przypadku województwa warmińsko-mazurskiego stopa bezrobocia według Eurostatu na koniec ubiegłego roku miała wynieść 3,3 proc., a stopa bezrobocia rejestrowanego wskazywana przez GUS – 9,3 proc. Więc różnica jest 6 proc.
– mówiła Iwona Radej.
Eurostat nie publikuje jednak danych dla poszczególnych powiatów i miast, więc trudno jednoznacznie stwierdzić, czy w przypadku Elbląga ta różnica byłaby równie widoczna.










