Rok 2025 przyniósł spadek liczby samobójstw w Polsce, ale dane dotyczące dzieci i młodzieży są alarmujące – odnotowano prawie 2 tys. prób samobójczych, z czego 162 zakończyły się tragicznie. Równie dramatycznie wyglądają statystyki lokalne?
W ubiegłym roku odnotowano 8 936 prób odebrania sobie życia, z czego 4 776 zakończyło się śmiercią. Najwięcej przypadków zanotowano w województwach: mazowieckim (667 samobójstw, 787 prób) i śląskim (521 samobójstw, 1 591 prób). Najmniej – w opolskim (108 samobójstw, 178 prób) i podlaskim (136 samobójstw, 375 prób). Najnowsze dane dotyczące prób samobójczych i samobójstw, zebrane przez Komendę Główną Policji i opracowane przez Polskie Towarzystwo Suicydologiczne, poznaliśmy pod koniec stycznia.
W województwie warmińsko-mazurskim odnotowano 426 prób samobójczych, z czego 213 zakończyło się zgonem. W tej grupie najwięcej osób było w wieku 19–64 lat (139 przypadków). Jak informuje Komenda Miejska Policji w Elblągu i okolicach, w 2025 r. doszło do 118 prób samobójczych (90 w samym mieście) – 71 dotyczyło mężczyzn, a 47 kobiet. Około 20 przypadków zakończyło się śmiercią.
Statystyki choć nadal szokujące wskazują jednak, że w ostatnich latach możemy mówić o spadku ogólnej liczby samobójstw.
Najbardziej spektakularny spadek liczby samobójstw w Polsce nastąpił pomiędzy rokiem 2023 a 2024 (7,4%). Trend spadkowy utrzymał się w roku 2025 – spadek liczby samobójstw o 1,4% w stosunku do roku 2024 i o 8,2% w stosunku do roku 2020
– podkreślają autorzy raportu „Samobójstwa i próby samobójcze w Polsce w latach 2020–2025”.
Nadal niepokoić mogą jednak statystyki dotyczące dzieci i młodzieży, w wieku do 19. roku życia. W 2025 roku z 2 087 prób samobójczych aż 162 zakończyły się śmiercią. W warmińsko-mazurskim odnotowano 6 samobójstw i 99 prób w tej grupie wiekowej. Elbląska policja, jak informuje nadkom. Krzysztof Nowacki z KMP w Elblągu, nie dysponują danymi dotyczącymi poszczególnych grup wiekowych.
Trend malejący liczby samobójstw dzieci i młodzieży utrzymywał się przez dwa lata (2023-2024). W roku 2025 odnotowano jednak niespodziewany wzrost liczby tych samobójstw o 26,8%. System przeciwdziałania samobójstwom dzieci i młodzieży powinien zdynamizować swoje działania
– dodają twórcy raportu.










Wszystko zaczyna się w domu , od zerowych relacji , braku czasu dla dzieci, pozostawienie ich gapiących się w telefony i żyjących w wirtualnym świecie , do tego hejt kiedy koledze lub koleżance nadepniesz na odcisk! Podstawą normalności jest głęboka więź z rodzicami , to anditotum na wszystko , a psycholog na końcu
Pan prezydent zawetował ustawę która by chroniła dzieci przed hejtem w sieci.Co my na to ?
Rupota co hceta Jak dzieci widzą to uczą się od rodziców, dziadków. Najważniejsze że doprowadzili do tego że uczeń ma nauczyciela gdzieś I zakłada mu śmietnik na głowę. Nauczyciele sami są sobie winni. Tą krzywdę że dzieci muszą do psychiatry sprawili dorośli.Biznes biznes ciągle mało a dzieci same