Sobota, 21.09.2019, Imieniny: Renata, Filipina, Eustachy
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii INTERWENCJE INFO

Czarnoskóra mieszkanka Elbląga: zostałam potraktowana rasistowsko!

15.02.2017, 15:00:54 Rozmiar tekstu: A A A
Czarnoskóra mieszkanka Elbląga: zostałam potraktowana rasistowsko!
REKLAMA

Nie złamałam prawa. Zostałam zatrzymana i przesłuchana tylko, dlatego że jestem samotną, czarnoskórą kobietą. Jestem gościem w tym kraju, w Elblągu. Jestem tu by dzielić się i doświadczać odmiennej kultury. Zamiast tego zostałam potraktowana rasistowsko i byłam prowadzona przez miasto jak kryminalistka, na oczach przechodniów i sąsiadów – czarnoskóra lektorka, zatrudniona w jednej z elbląskich szkół, tak wspomina "spotkanie" z elbląską Strażą Graniczną. Komendant Morskiego Oddziału Straży Granicznej wszczął postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.

Zdarzenie miało miejsce na początku grudnia ubiegłego roku, w Elblągu. Do czarnoskórej lektorki wychodzącej ze sklepu podszedł funkcjonariusz straży granicznej i próbował ją wylegitymować. Kobieta nie miała przy sobie paszportu, więc pojechano z nią do domu. Straż Graniczna wyjaśnia, że było legitymowanie w ramach kontroli przestrzegania przepisów dotyczących wjazdu i pobytu cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Tylko w ubiegłym roku takich kontroli funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadzili przeszło pół tysiąca. W skali całej formacji było ich w kraju 7756. O samej kontroli legalności pobytu traktuje ustawa o cudzoziemcach. Nakłada ona na cudzoziemca obowiązek okazania w trakcie kontroli dokumentów potwierdzających jego legalny pobyt na terytorium RP. Ponieważ cudzoziemka nie miała przy sobie paszportu, strażnicy graniczni umożliwili jej transport do miejsca zamieszkania, choć takiego obowiązku ze strony Straży Granicznej nie ma. Po okazaniu wymaganych dokumentów potwierdzających legalny pobyt cudzoziemki w Polsce, czynności służbowe zakończono

– wyjaśnia kpt. SG Andrzej Juźwiak, rzecznik prasowy Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku.

Ta rutynowa kontrola zrobiła jednak na lektorce zupełnie inne wrażenie. Kobieta nie wiedziała, co się dzieje i w jakim celu została zatrzymana. Nie znając języka polskiego, nie zrozumiała nic z tego, co do niej mówili funkcjonariusze, a żaden z nich, nie próbował jej też wyjaśnić w języku angielskim, w jakim celu została zatrzymana. Przez długi czas myślała, że miała do czynienia z policją i to do komendy policji skierowała pierwsze pismo w sprawie wyjaśnienia sytuacji. O tym, że wylegitymowali ją funkcjonariusze straży granicznej, dowiedziała się dopiero od nas.

Próbowałam wytłumaczyć, że nie mówię po polsku, ani nie rozumiem języka polskiego. Zaproponowałam zadzwonienie do mojego pracodawcy, aby pomógł wyjaśnić zamieszanie. Funkcjonariusze stanowczo odrzucili moją prośbę i poinformowali mnie, że dzwonią do regionalnych organów ścigania i centrali, żeby zweryfikować autentyczność mojego paszportu, jak również legalność mojego pobytu w Polsce. Spędziłam jeszcze jakieś 20 minut na tyle tego nieoznakowanego auta przed moim miejscem zamieszkania, siedząc koło wielkiego psa, otoczona przez trzech bardzo głośnych, zastraszających i nieprzyjaznych nieumundurowanych policjantów

– kobieta opisuje interwencję straży tłumaczka.

Kobieta przyznaje, że doświadczyła już rasistowskich zachowań w Elblągu. Zdarzało się, że ludzie pluli na jej widok. Podkreśla jednak, że miała również pozytywne doświadczenia, spotkała się uprzejmością. Niedawne spotkanie ze strażą graniczną jest jednak dla niej dodatkową traumą. Całe zdarzenie kobieta opisuje jako gehennę i publiczne upokorzenie. Uważa, że nie złamała prawa i nie zachowywała się podejrzanie. Prosi o wyjaśnienie sytuacji.

Żadne z moich zachowań nie uzasadniało tak nieuczciwego i podłego traktowania. Po prostu kupowałam chleb. Jestem przestrzegającą prawa, legalnie zatrudnioną cudzoziemką, nauczycielką języka. Zostałam zatrzymana i przesłuchana tylko, dlatego że jestem samotną, czarnoskórą kobietą. Jestem przedstawicielką mniejszości żyjącej i pracującej w nowoczesnym europejskim państwie, a to wydarzenie pozostawiło mnie z uczuciem niebezpieczeństwa i niepewności. Ponadto, publiczna i upokarzająca natura tego zdarzenia służy jedynie do utrwalania kulturowej ignorancji i przekazuje stereotypy strachu i nieufności wobec cudzoziemców. To tragiczne, że służba publiczna, której zadaniem jest chronienie mnie przed tak krzykliwym, rasistowsko motywowanym niepokojeniem, okazała się tą, której powinnam się bać. Zostałam zastraszona i nie jestem pewna, czy mogę bezpiecznie zbliżyć się do lokalnych organów ścigania w razie potrzeby

– wyjaśnia lektorka, w piśmie skierowanym do funkcjonariuszy.

Rzecznik straży granicznej, choć tłumaczy, że zdarzenie było rutynowym wylegitymowaniem, zapowiada dodatkowe działania SG w tej sprawie.

W trosce o dochowanie wszelkich procedur obowiązujących funkcjonariuszy Straży Granicznej i utrzymanie wysokich standardów pełnienia służby zależy nam na dokładnym zbadaniu wszelkich okoliczności tego zdarzenia. Dlatego też Komendant Morskiego Oddziału Straży Granicznej wszczął postępowanie wyjaśniające w tej sprawie

– dodaje kpt. SG Andrzej Juźwiak.

Natasza Jatczyńska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 11

%36.4 %63.6


Komentarze do artykułu (51)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    +3
    ~ Muczaczos
    Środa, 15.02

    Nie rozumiem kto nakręca ta spiralę ....Czy wylegitymowany przez policjanta w sklepie, który zażąda do przejrzenia mój telefon komórkowy też mam iść do Redakcji ze skargą, ze potraktowano mnie rasistowsko bo nazwisko mam inne?! To chyba jego obowiązek być czujnym wylegitymować i już...a jak ktoś nie nosi dowodu to czyja to wina, że przez całe miasto maszerował obok?!

  2. 2
    +7
    ~ rufioo
    Środa, 15.02

    po pierwsze, jak przyjeżdżasz do innego państwa, to naucz sie choć trochę języka, po drugie, kręcicie aferę o nic.

  3. 3
    +31
    ~ ket
    Środa, 15.02

    @Muczasos : A to niby w jakim celu policjant ma przeglądać mój telefon komórkowy ???

  4. 4
    +46
    ~ Widzecie
    Środa, 15.02

    Jak kur..... Trzeba byc aby pluc na drugą osobę? Często widuje ta Panią na ulicy Kopernika. Piękna kobieta. Pozdrawiam ja bardzo! Nie dawaj się. W końcu jesteś tu dla nas. Trzymaj się

  5. 5
    +26
    ~ Xxxxxxtdbi
    Środa, 15.02

    A kto powiedzial ze paszport musimy miec przy sobie? Jadac na wycieczke, na plaze tez musimy ze soba nosic? Niepotrzebna scena..

  6. 6
    +81
    ~ Qwerty
    Środa, 15.02

    Brak znajomości angielskiego u pracowników Straży Granicznej, którzy mają kontakt z cudzoziemcami to straszna żenada.

  7. 7
    +18
    ~ śledź
    Środa, 15.02

    ciekawe czy panowie ze straży granicznej z podobną gorliwością legitymują i dowożą do domów po Paszportów wszystkich cudzoziemców z Trójmiasta, Warszawy, Poznania, Krakowa, Łodzi i Lublina. Czy może do Elbląga trafia jakiś specjalny sort strażników

  8. 8
    +33
    ~ observer
    Środa, 15.02

    Co to SG urządza polowanie na obcokrajowców ?Prawda jest taka. że jakby ta Pani miała białą skórę to by na nią nie zwrócili uwagi. Czysto rasistowskie zachowanie, a nieznajomość języka angielskiego przez funkcjonariuszy SG to należałoby traktować jak niepełnosprawność.

  9. 9
    +4
    ~ yert
    Środa, 15.02

    mi się wydaje, że ta Pani rasistowsko potraktowała tych strażników, zmieszała ich z błotem i oskarżyła o niewiadomo co podczas gdy oni chcieli tylko wykonywac zadania jakie na nich nałożono, ona chyba dązy do tego aby policjanci i strażnicy w ogóle nie legitymowali ludzi o innej karnacji niż biała bo jak juz wylegitymują to będa rasistowsko oskarżeni o rasizm, to jest kompletnie szalone, twierdzi, że ją źle potraktowali a skąd może to wiedzieć skoro nie potrafi wydukać słowa po polsku? afera zmierza do kompletnego osłabienia policji i straży granicznej, mundurowi mają kontrolowac tylko białasów, czarni sa poza prawem mogą sobie robić co chcą a jak skontrolujesz to masz łate rasisty i won z pracy, tak to działa

  10. 10
    +7
    ~ pytam się
    Środa, 15.02

    To co? mamy już nikogo nie legitymować, hulaj dusza piekła niema. Zwykłe zasady naszego prawa, wylegitymować człowieka przez każdego kto jest do tego uprawiony , mamy bardzo blisko strefę przygraniczną . O co tu chodzi to wykorzystywanie rozgłosu przez tę kobietę , że oto u Nas w Polsce zrobiono Jej krzywdę , że się legitymuje. A nie dawno we Francji z pasem z ładunkami, właśnie kobietę zatrzymano. Przyjeżdżając do każdego kraju powinna wiedzieć co Ją może spotkać zgodnie z prawem danego kraju.Dlaczego każdy z Nas wyjeżdżając do innego kraju stara się zapoznać z tam obowiązującymi przepisami i nikt nie leci na skargę, że jest prześladowany za wylegitymowanie się.

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2019 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.