W Porto Vista kupimy już kebaba, niedawno swoje biuro otworzył Siemens Energy, a za trzy miesiące ma ruszyć siłownia. Komercjalizacja biurowca Porto Vista postępuje, jednak bardzo powoli. – Mamy z tym trudności. Na razie zostaliśmy zablokowani przez prace budowlane prowadzone wokół obiektu – nie ukrywa prezes spółki.
Budowa okazałego biurowca Porto Vista na Wyspie Spichrzów zakończyła się osiem miesięcy temu. Coraz częściej pojawiają się pytania, kiedy obiekt za ponad 100 mln zł zapełni się najemcami. Sprawą zainteresowała się również posłanka Teresa Wilk (PiS), która skierowała do ministra aktywów państwowych pytanie w sprawie Programu Fabryka, a więc i nowej inwestycji w Elblągu. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Teraz poznaliśmy odpowiedź. Okazuje się, że w ostatnim czasie niewiele się zmieniło. Nadal trwa proces komercjalizacji budynku oddanego do użytku w czerwcu ubiegłego roku.
W odniesieniu do inwestycji w Elblągu, ARP poinformowała, że Budynek Porto Vista w pełni funkcjonuje w standardzie „shell & core”. Trwają prace wykończeniowe wynajętej powierzchni, a w miarę pozyskiwania nowych najemców, budynek będzie wykańczany pod ich potrzeby. Planowana jest sprzedaż ostatniego piętra budynku z przeznaczeniem na aparthotel. Na koniec stycznia 2026 r. stopień komercjalizacji inwestycji w Elblągu wynosi ok. 25 proc. powierzchni usługowej i biurowej budynku
– odpowiada na zapytanie posłanki minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.
„Mamy z tym kłopot”
Znalezienie chętnych na wynajem większości powierzchni w Porto Vista może jeszcze trochę potrwać, wyjaśnia z kolei pytany aktualną sytuację prezes spółki zarządzającej biurowcem.
Mamy z tym kłopot, trzeba to powiedzieć wprost. W przypadku takich obiektów starterem komercjalizacji jest parter – na tę przestrzeń najłatwiej i najszybciej znaleźć najemców. Natomiast my zostaliśmy zablokowani przez prace budowlane prowadzone wokół obiektu (przebudowa nabrzeża i budowa parkingu przy ul. Warszawskiej). Teoretycznie mają się zakończyć w listopadzie, ale zima była długa i nie widzę, żeby przy samym budynku coś się działo. Aktualnie ani od miasta, ani od wykonawcy nie możemy uzyskać wiążących informacji, kiedy będzie dostęp do biurowca. Dla nas kluczowe jest właśnie uruchomienie użytkowania parteru. Chodzi zarówno o finansowanie, jak i o atrakcyjność całej nieruchomości. Tutaj jednak blokują nas na razie przyczyny obiektywne
– mówi Dariusz Mierzwa, prezes Porto Vista.
Jak dodaje, podpisane umowy rzeczywiście obejmują obecnie tylko około 25 proc. powierzchni budynku. – Sam proces wynajmu powierzchni komercyjnych długi i to nie dotyczy tylko naszego obiektu. Faktem jest, że podpisane umowy obejmują około 25 proc. powierzchni, ale rozmowy z kolejnymi najemcami są już na bardzo zaawansowanym etapie. Część klientów też widzi, co się dzieje wokół budynku. Mamy sporo zapytań, szczególnie dotyczących lokali gastronomicznych, ale gdy dowiadują się, że nadal trwają prace w okolicy, większość mówi: „zobaczymy, później” – dodaje prezes.
Kebab, Siemens i wkrótce siłownia
Dodatkowo część najemców, z którymi podpisano już umowy, jeszcze nie wprowadziłą się do biurowca.
Niektórzy inwestorzy, którzy mają już przekazane lokale, przygotowują projekty aranżacji i dopiero planują rozpoczęcie prac. Rozumiemy to, bo przystosowanie takiego lokalu to duże koszty. Nie naciskamy na szybkie zasiedlenie, bo zależy nam, aby biznesy, które tu powstaną były trwałe. Najemcy inwestują duże środki i liczą na zwrot
– podkreśla Mierzwa.
Na razie więc w ogromnym Porto Vista działa niewiele firm. Funkcjonuje tu już m.in. lokal gastronomiczny z kebabem oraz biuro firmy z branży technologii energetycznych.
Wynajmujemy około 500 m² powierzchni firmie Siemens Energy. Od niedawna działa u nas ich biuro. To bardzo dobry klient, firma korporacyjna z zasadami. Cieszymy się, że mamy takiego partnera. Na pierwszym piętrze trwają obecnie prace nad uruchomieniem klubu fitness Cube Sport. Mają potrwać około trzech miesięcy. Liczę, że za trzy miesiące będziemy mieli tu działającą siłownię na prawie całym piętrze
– mówi prezes.
Konieczne dofinansowanie inwestycji
Nakłady inwestycyjne związane z budową elbląskiego Porto Vista do tej pory wyniosły 104 mln zł – wynika z danych przekazanych przez ministra aktywów państwowych. Wiadomo jednak, że konieczne mogą być kolejne wydatki związane z dostosowaniem przestrzeni biurowej do potrzeb najemców. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ. – W tej chwili trudno powiedzieć, ile dokładnie to będzie kosztowało. Wszystko zależy od tego, jacy najemcy się pojawią i jakie będą mieli wymagania. Jedni potrzebują niższego standardu, inni wyższego – mówi Mierzwa.
Do sprawy dodatkowego wsparcia finansowego odniósł się również minister Balczun. – Założenia Programu Fabryka (biurowiec w Elblągu jest jego częścią, podobne obiekty powstają m.in. w Zamościu czy Chełmie - przyp. red.) przewidywały inwestycje jedynie w standardzie „shell & core”, tj. bez żadnego wykończenia. Jedynie dla inwestycji w Zamościu przewidywano tzw. fit-out na poziomie 1.000,00 zł netto/m2. Spółki celowe były dokapitalizowywane przez Operator ARP ze środków otrzymanych od ARP w ramach podwyższania ich kapitałów zakładowych. Warunkiem każdego dokapitalizowania było m.in. wykonanie Testu Prywatnego Inwestora (dalej: TPI). Wykonane TPI zakładały o wiele niższe koszty budowy, niż poniesiono w rzeczywistości. W związku z tym, że wszystkie inwestycje mają braki w finansowaniu, Operator ARP dofinansowuje bieżącą działalność spółek celowych Programu Fabryka z własnych środków – wyjaśnia (całą odpowiedź na zapytanie posłanki znajdziemy TUTAJ).
Dodatkowe koszty, choć dotyczą tylko części przestrzeni biurowych na wyższych kondygnacjach, mogą być znaczące.
Nakłady na przystosowanie biura wahają się od około 3 tys. zł za metr kwadratowy w górę, w zależności od standardu. Nie mogliśmy wykonać tych prac już na etapie budowy, ponieważ przyszli najemcy mają własne wymagania
– wyjaśnia prezes.















Platformie Oszustów najlepiej wychodzi brać kredyt od Niemca na nie nieznanych warunkach bo tak chcą Niemcy.
Posłanka PiS p. Wilk realizując wytyczne z Nowogrodzkiej udaje ,że nie wie ,że to jej koledzy z PiS wymyślili bez sensu tę inwestycję dla Elbląga , a teraz posłanka ma pretensje do elblążanina z nowego rządu , który odpowiada na zapytanie posłanki minister aktywów państwowych Wojciech Balczun . Pani Wilk pytanie powinna kierować do Leonarda Krasulskiego i Jacka Sasina , którzy tę inwestycję wymyślili i obdarowali nią Elbląg . Niech teraz znajdują najemców. Mam nadzieję ,że Info niedługo ich zapyta .