83 proc., czyli zdecydowana większość uczestników ankiety INFO, uważa, że budowa szybkiej trasy kolejowej łączącej Elbląg z Gdańskiem jest potrzebna. Jak rozłożyły się pozostałe głosy?
Budowa nowej linii kolejowej na Żuławach, z Elbląga do Gdańska przez Nowy Dwór Gdański, mogłaby ponad dwukrotnie skrócić czas podróży między tymi miastami. Nie ma jednak wątpliwości, że byłaby to bardzo kosztowna inwestycja. Senator Jerzy Wcisła oszacował jej koszt na 4–9 mld zł.
Zapytaliśmy internautów, czy budowa nowej linii kolejowej przez Żuławy za kilka miliardów złotych jest potrzebną inwestycją dla regionu.
Okazuje się, że przedsięwzięcie ma wielu zwolenników. Zdecydowana większość uczestników ankiety (83 proc.), którzy oddali swoje głosy w ankiecie INFO, uważa, że jest ono potrzebne. 4 proc. respondentów twierdzi, że taka linia powinna powstać, ale w tańszym wariancie (droższy zakłada budowę ekspresowej kolei Gdańsk–Warszawa przez Elbląg). Przeciwnego zdania jest 12 proc. respondentów, a 1 proc. nie ma zdania.
Głosowanie w ankiecie trwało od 10 do 13 kwietnia. Udział w nim wzięło 1087 osób.










Prędzej Marsjanie wylądują w Elblągu jak zobaczymy budowę tej kolei. Gdyby to olsztyn potrzebował już by budowali jak wszystko. To jest chore i niedozeczne co się wyprawia w tym województwie.
Zakończy się ta inwestycja na wizualizacji ,bicie piany krawaciazy !!
To oczywiste, że na tak zadane pytanie odpowiedź jest TWIERDZĄCA. Lepiej mieć dobre połączenie kolejowe niż złe. Ale przecież nie z tego biorą się inwestycje