Kolej na Żuławach mogłaby kosztować od 4 do 9 mld zł – szacuje senator Jerzy Wcisła. Skąd tak duży rozrzut? – Wszystko zależy od rozmachu. Jeśli zdecydujemy się na wariant ekspresowej kolei Gdańsk – Warszawa przez Elbląg, koszty wzrosną, ale korzyści będą ogromne – przekonuje. Pytamy, czy zdaniem Elblążan potrzebna jest tak kosztowna inwestycja? Weź udział w ankiecie INFO.
Budowa nowej linii kolejowej na Żuławach, z Elbląga do Gdańska przez Nowy Dwór Gdański, mogłaby ponad dwukrotnie skrócić czas podróży między tymi miastami. Z połączenia korzystaliby nie tylko pasażerowie, ale także transport towarowy, co mogłoby przynieść korzyści elbląskiemu portowi. Projekt popierają aktywiści ze Stowarzyszenia Wyspa Sobieszewska, który rozpoczęli starania w tym kierunku, Elbląga oraz mieszkańcy, którzy licznie podpisali się pod petycją w tej sprawie. Inicjatywa spotkała się także z przychylnością samorządowców i parlamentarzystów.
Temat był omawiany podczas spotkania, które odbyło się przed świętami w starostwie powiatowym. Wzięli w nim udział m.in. Piotr Cywiński, pełnomocnik ministra rolnictwa i rozwoju wsi ds. Żuław, Maciej Samsonowicz, doradca ministra obrony narodowej, posłowie i lokalni samorządowcy. Podczas wydarzenia mogliśmy się dowiedzieć m.in., że obecnie plan budowy kolei przez Żuławy jest częścią programu na rzecz bezpieczeństwa i rozwoju regionu pod nazwą „Żuławia”. Projekt przygotowany przez resort rolnictwa zakłada m.in. rozwój energetyki, rolnictwa i turystyki.
Podobnie jak „Kaszubia” na Kaszubach, tak „Żuławia” na Żuławach jest ogromną szansą dla regionu, przede wszystkim w kontekście bezpieczeństwa basenu Morza Bałtyckiego
– mówił Maciej Samsonowicz, cytowany przez TVP3 Gdańsk.
W starania o nową linię kolejową zaangażowany jest senator Jerzy Wcisła, który już w ubiegłym roku złożył w tej sprawie wniosek do ministra infrastruktury - więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.
Poinformowałem MON, że ta linia to idealny przykład „dual use” – ma służyć mieszkańcom na co dzień, ale też wzmacniać bezpieczeństwo państwa. Z kolei poseł Zbigniew Ziejewski zapowiedział konkretne kroki w sejmowej Komisji Infrastruktury. Idziemy szerokim, ponadpartyjnym frontem
– podsumował spotkanie senator w mediach społecznościowych.
Najwięcej pytań budzi jednak koszt inwestycji. – Gdy padło pytanie o cenę, zapadła cisza... Zaryzykowałem szacunek: od 4 do 9 mld zł. Skąd ten rozrzut? Wszystko zależy od rozmachu! Jeśli pójdziemy w wariant ekspresowej kolei Gdańsk – Warszawa przez Elbląg, koszty tego etapu urosną, ale korzyści będą gigantyczne! "Jak to mówią: kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana w pociągu relacji Elbląg - Gdańsk w 30 minut!" – podkreśla Jerzy Wcisła.
Postanowiliśmy zapytać Elblążan, co sądzą na ten temat. Czy tak kosztowna inwestycja jest potrzebna miastu i regionowi? Weź udział w ankiecie INFO. Głosowanie potrwa do 13 kwietnia, do godz. 9.
NJ






![Szybka kolej z Elbląga do Gdańska kosztowałaby miliardy. To potrzebna inwestycja? [ankieta INFO]](images/artykuly-glowne/d/info.elblag.pl-83966-Nowy-artykul.jpg)


Do Elbląga przez Elbląg Zdrój