To o czym pisze @mama ma miejsce też w Łęczu. Tam jest to notoryczne. Młodzi jadąc z przeciwka, nagle zmieniają kierunek jazdy, zjeżdżając na przeciwległy pas, zmuszając kierowcę do nagłego hamowania lub zmiany kierunku jazdy. Złapanie ich po takim incydencie jest praktycznie niemożliwe, bo znikają bez śladu.
W sprawie przypadków z Łęcza itp., to tak siekończy wychowywanie" od małego w świadomości "świetej krowy" na drodze. Najpierw z racji wieku jest pieszym i już od początku ma wpajane, że jest świętą krową, potem wsiada na rower, hulajnoge ale nadal uważa, ze jest świetą krową i moze jeździć wszędzie - a do tego jeszcze go upewniają niektórzy debilni kierowcy, którzy przed pasami przejścia dla pieszych hamują aby przepuścić jadącą hulajnogę lub rowerzystę, którzy się nie zatrzymali i nie zeszli z pojazdu. a przy danym przejściu nie ma drogi rowerowej - tacy kierowcy nie dość, ze stwarzarzają niebezpieczeństwo, że z tyłu normalny kierowca wjedzie im w zad (bo nagle bez przyczyny hamują), spowalniają dodatkowo i tak juz powolny ruch w mieście, to jeszcze "wychowują" takie święte krowy...
Jest dokładnie tak jak piszesz. Nagonka na kierowców jest problemem takim samym jak histeria wokół bezpieczeństwa nieletnich. I to i to stanowi pretekst do okradania nas wszystkich. Raz z pieniędzy, drugi raz z prywatności, a zawsze towarzyszy temu ograniczenie praw obywatela, człowieka.
Wyrazy współczucia dla rodziny. Tragedia nie do opisania. Niestety jest też inna refleksja która nie dotyczy daj Boże tej rodziny.
Wystarczy wyjść o zmierzchu na Stare Miasto w Elblągu i wtedy jak zjawy pojawiają się wątpliwej umiejętności mistrzowie kierownicy
na hulajnogach i elektrycznych rowerach . Ubrani na czarno w czarnych kaskach. Za główny cel postawili sobie jazdy pomiędzy pieszymi i jadącymi samochodami . Nie dalej jak w sobotę 10.10.2026r cała grupa ubrana na czarno z pełną prędkością śmigała pod Hotelem Focus ja szaleńcy nie zważając na nikogo. Pomontowali sobie halogenowe lampy dla zwiększenia wrażenia. Pojawiają się zwykle po 19 i dają upust fantazji , do czasu kolejnej tragedii. Może rodzice mają jeszcze czas przed kolejna tragedią.
Dla jednych tragedia, dla innych komedia. Nikt go siłą na hulajnogę nie wsadził.
Kolejny blazen zabrał głos
To o czym pisze @mama ma miejsce też w Łęczu. Tam jest to notoryczne. Młodzi jadąc z przeciwka, nagle zmieniają kierunek jazdy, zjeżdżając na przeciwległy pas, zmuszając kierowcę do nagłego hamowania lub zmiany kierunku jazdy. Złapanie ich po takim incydencie jest praktycznie niemożliwe, bo znikają bez śladu.
Podobne grupy kukuriniarzy grasują po zmroku okolice Żeromskiego ; Kochanowskiego ...
W sprawie przypadków z Łęcza itp., to tak siekończy wychowywanie" od małego w świadomości "świetej krowy" na drodze. Najpierw z racji wieku jest pieszym i już od początku ma wpajane, że jest świętą krową, potem wsiada na rower, hulajnoge ale nadal uważa, ze jest świetą krową i moze jeździć wszędzie - a do tego jeszcze go upewniają niektórzy debilni kierowcy, którzy przed pasami przejścia dla pieszych hamują aby przepuścić jadącą hulajnogę lub rowerzystę, którzy się nie zatrzymali i nie zeszli z pojazdu. a przy danym przejściu nie ma drogi rowerowej - tacy kierowcy nie dość, ze stwarzarzają niebezpieczeństwo, że z tyłu normalny kierowca wjedzie im w zad (bo nagle bez przyczyny hamują), spowalniają dodatkowo i tak juz powolny ruch w mieście, to jeszcze "wychowują" takie święte krowy...
Najszczersze kondolencje dla rodziców chłopca. Nawet nie próbuję sobie wyobrażać, co musza teraz czuć.
Jest dokładnie tak jak piszesz. Nagonka na kierowców jest problemem takim samym jak histeria wokół bezpieczeństwa nieletnich. I to i to stanowi pretekst do okradania nas wszystkich. Raz z pieniędzy, drugi raz z prywatności, a zawsze towarzyszy temu ograniczenie praw obywatela, człowieka.
Wyrazy współczucia dla rodziny. Tragedia nie do opisania. Niestety jest też inna refleksja która nie dotyczy daj Boże tej rodziny. Wystarczy wyjść o zmierzchu na Stare Miasto w Elblągu i wtedy jak zjawy pojawiają się wątpliwej umiejętności mistrzowie kierownicy na hulajnogach i elektrycznych rowerach . Ubrani na czarno w czarnych kaskach. Za główny cel postawili sobie jazdy pomiędzy pieszymi i jadącymi samochodami . Nie dalej jak w sobotę 10.10.2026r cała grupa ubrana na czarno z pełną prędkością śmigała pod Hotelem Focus ja szaleńcy nie zważając na nikogo. Pomontowali sobie halogenowe lampy dla zwiększenia wrażenia. Pojawiają się zwykle po 19 i dają upust fantazji , do czasu kolejnej tragedii. Może rodzice mają jeszcze czas przed kolejna tragedią.
@matka Pewnie są trochę zdegustowani całą sytuacją, bo nie dostaną prawie 30 tysiaków z 800+ które inaczej by dostali gdyby młody dociągnął do 18"ki.
Pisałem już wcześniej. Takie rajdy grup ubranych na czarno na hulajnogach to częsty widok na Nowowiejskiej. Szczególnie po zmroku.