Ja bym zlikwidował ZBK, bo to obraz niekompetencji i braku poszanowania historii Elbląga, to przechowalnia politycznych nieudaczników i fajansiarzy, to przez nich budynki Elbląga minionego wieku są rozbierane.
To jetsrt prywatny budynek, nie sypie się, nie grozi zawaleniem, konserwator może sobie tylko popatrzeć. Jak tak to wam przeszkada to zróbcie zrzutkę, odkupię i wyremontujcie ten niemiecki budynek.
Konserwator odpowiada za zabytki nie ważne, że prywatne. Zabytek to zabytek. A wiemy jak to wygląda z właścicielami. Proszą o zgodę na remont, konserwator odmawia, proszą o pomoc w remoncie, który zadowoli konserwatora, miasto umywa ręce, bo to nie miejskie, albo brak kasy. Po latach pada hasło "no to wreszcie burzymy!"
Czy Redakcja zechce podjąć wątek willi Grunau'a i willi Thiessena?
Ja bym zlikwidował ZBK, bo to obraz niekompetencji i braku poszanowania historii Elbląga, to przechowalnia politycznych nieudaczników i fajansiarzy, to przez nich budynki Elbląga minionego wieku są rozbierane.
To jetsrt prywatny budynek, nie sypie się, nie grozi zawaleniem, konserwator może sobie tylko popatrzeć. Jak tak to wam przeszkada to zróbcie zrzutkę, odkupię i wyremontujcie ten niemiecki budynek.
Konserwator odpowiada za zabytki nie ważne, że prywatne. Zabytek to zabytek. A wiemy jak to wygląda z właścicielami. Proszą o zgodę na remont, konserwator odmawia, proszą o pomoc w remoncie, który zadowoli konserwatora, miasto umywa ręce, bo to nie miejskie, albo brak kasy. Po latach pada hasło "no to wreszcie burzymy!"