Wtorek, 30.06.2026, Imieniny: Emilia, Lucyna, Arnold
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii WYWIADY

Anastazja Maciąg: Potrzebuję, żeby ktoś mi złamał serce, żeby napisać kolejny album

30.06.2026, 15:15:00 Rozmiar tekstu: A A A
Anastazja Maciąg: Potrzebuję, żeby ktoś mi złamał serce, żeby napisać kolejny album

Anastazja Maciąg wystąpiła podczas tegorocznych Dni Elbląga. Wokalistka i autorka tekstów znana jest m.in. z duetu z Roksaną Węgiel ("Nieładnie"), a także występu w finale polskich preselekcji do Eurowizji z utworem "Wild child". Po koncercie w Elblągu Anastazja Maciąg udzieliła wywiadu Kamili Jabłonowskiej.

 


 

Jesteśmy tuż po koncercie w Elblągu. Jak się czujesz?
 

 


Wspaniale. Bardzo się cieszę, że mogłam wystąpić w Elblągu. Pochodzę z Olsztyna, więc jestem blisko mojego domu rodzinnego. Na koncert wpadła moja rodzinka. To dla mnie naprawdę było wspaniałe.

 


Koncert w Elblągu jest też wyjątkowy dla Ciebie, bo to pierwszy Twój koncert, na który przyszła Twoja babcia.
 

 

Tak, była moja babcia i widziałam, że jak tak bardzo szybko śpiewałam, to się krzywiła, bo nie mogła zrozumieć (śmiech). Ona ma aparat słuchowy, to dlaczego. Ale poza tym widziałam, że była wzruszona. Tak, jak mówisz – to był wyjątkowy dla mnie koncert. Bardzo miło mi się tu śpiewało. Poczułam się jakbym znowu miała 6 lat i robiła dla niej przedstawienie z kijem od szczotki zamiast mikrofonu.
 

 

Mimo młodego wieku masz bardzo duże doświadczenie artystyczne. Które z nich wywarło na Ciebie największy wpływ?
 

 


The Voice Kids, bo to było takie bardzo prawdziwe. Zdecydowanie to był The Voice Kids, bo wtedy jeszcze miałam taką dziecięcą naiwność. Nie wiedziałam z czym to się je, więc podchodziłam do tego z pierwszą, świeżą emocją. Ten program dał mi wiarę, że mogę to robić, że to może stać się moim zawodem, moją pracą i tak teraz jest, więc jestem za to ogromnie wdzięczna.

 


Doświadczenie zawsze weryfikuje oczekiwania. Z jakimi oczekiwaniami wchodziłaś w branżę muzyczną i jak one zostały zweryfikowane?
 

 

Za wiele nie oczekiwałam. Bardzo długo myślałam, że to będzie mój plan B. Bardzo chciałam iść na medycynę. Myślałam, że jednocześnie będę sobie tam podśpiewywała, coś robiła. W międzyczasie okazało się, że mój plan A i plan B to muzyka. Z jednej strony tworzę dla innych artystów, a z drugiej strony sama jestem artystką i śpiewam. Myślę, że moje oczekiwania dalej rosną, bo jestem głodna sukcesu, nowych doświadczeń, nowych ludzi, ale staram się podchodzić z takim dystansem, żeby właśnie nie oczekiwać za dużo, żeby się nie zawieść. Wolę się miło zaskoczony, niż zawieść.

 


Zazwyczaj artyści, którzy piszą piosenki są najbardziej płodni w momentach kryzysowych, kiedy w życiu dzieje się nie za dobrze. Czy u Ciebie też tak jest?
 

 

Dokładnie tak jest. Mam wspaniałego chłopaka, z którym ogólnie bardzo mało się kłócę. Przedwczoraj mieliśmy taką małą spinę, po której pojechałam do studia i napisałam numer w pół godziny. Miałam całą piosenkę od razu, gdzie przez ostatni miesiąc nie mogłam znaleźć inspiracji na piosenkę, więc ja po prostu potrzebuję, żeby ktoś mi złamał serce, żeby napisać kolejny album (śmiech). Mam nadzieję, że tak się nie wydarzy, że w końcu się nauczę czerpać inspiracje też z tych pięknych doświadczeń.

 


Czy łatwiej pisze Ci się piosenki dla kogoś czy dla siebie?
 

 

Zdecydowanie z myślą o kimś. Ja dużo przekminiam. Jeśli chodzi o swoje rzeczy to jestem mega „overthinkerem”. Jak pracuję dla kogoś to działam bardzo intuicyjnie, na pierwszym pomyśle, bo wiem, że to najlepiej działa. Jak zaczynam tworzyć dla siebie to dłubię, kręcę i numery leżą latami, bo zmieniam je 10 razy. Chciałabym życzyć sobie tego, że kiedyś wypracuję takie podejście do swoich numerów, jakie mam, jak piszę dla innych.

 


Z biegiem czasu zmieniamy się. Jak teraz byś siebie określiła jako artystkę?
 

 

O kurcze, ja jestem wariatką całe życie, ale określiłabym się, że jestem gdzieś w bańce popowej. Natomiast lubię wprowadzać inne elementy. Lubię mieszać pop z czymś innym. Lubię muzykę klubową. Bardzo lubię rap. Słucham go prywatnie dużo, bardzo dużo. Bardzo lubię R&B. Jest mi bardzo trudno siebie wrzucić w jeden konkretny gatunek i nawet nie chciałabym tego robić. Wydaje mi się, że na ten moment jestem na takim etapie swojej kariery i w takim wieku, że mogę sobie pozwolić na eksperymenty i z tego korzystam.

 


Jaką piosenką byś siebie określiła? Która piosenka Ci w duszy gra i najlepiej by Cię określiła?
 

 

„Jeżeli jutra nie ma, ja nie przestaje śpiewać”. Kocham ten numer - „Sutra” Sistars.

 


Możesz pochwalić się duetem z Roksaną Węgiel. Co ciekawe, to Ona zaproponowała Ci współpracę.
 

 

Tak, to było bardzo zabawne. Roksana wiedziała, że ja zaproponowałam ten duet komuś innemu, natomiast ta osoba jakby podziękowała mi. Potem Roksana usłyszała ten numer i bardzo w niego uwierzyła. Jestem za to bardzo wdzięczna, świetnie to wspominam. Miałam też przyjemność być supportem na jej ostatniej trasie koncertowej i mam piękne wspomniana związane z tym duetem.

 


A kto odmówił Ci, tego duetu?
 

 

Nie chcę mówić, bo mam nadzieję, że ten duet się wydarzy. To jest artysta, z którym bardzo się przyjaźnię od lat i jest bardzo dla mnie ważny, dlatego chciałam, żeby był na tym debiutanckim albumie. Obiecał mi, że to się kiedyś wydarzy. Wtedy wydawał duet z inną artystką, więc planowo to się nie zgrało, ale kto to jest pozostawię dla siebie.
 

 

Już wiemy, że to mężczyzna.
 

 

Tak, mężczyzna - przystojny, młody, wspaniały.

 


Rozumiem, że planujesz z nim inny duet.
 

 

Nie mam na ten moment jeszcze piosenki, ale bardzo bym chciała, żeby to się wydarzyło. Po prostu jest to osoba, która mnie poprowadziła jako młodą artystkę i mnie bardzo wspomogła w tej branży na początku jak wchodziłam w ten świat. Nie widziałam z czym to się je, ale zawsze mogłam liczyć na jego rady, mądre słowo i jego doświadczenie, bo on już wiele przeszedł, więc mam nadzieję, że kiedyś do tego dojdzie i bardzo go pozdrawiam. On wie o kogo chodzi.

 


Jakiej rady Ty udzieliłabyś osobie, która myśli o tym, żeby zacząć śpiewać?
 

 

Przede wszystkim, żeby zaczęła, a potem żeby się nie poddawała. To co zauważyłam będąc wiele lat w branży to to, że sukces nie zawsze osiągają ci najbardziej utalentowani, najlepsi, tylko ci, którzy się nie poddali. Mimo wielu porażek, przypałów, złych występów i różnych niesprzyjających okolicznościach oni się nie poddali i wydaje mi się, że to jest najważniejsze.

 


W takim razie, życzę Ci wytrwałości i zdrowia, bo z zresztą sobie poradzisz.

 


Dziękuję bardzo.

 

 

 

Z Anastazją Maciąg rozmawiała

Kamila Jabłonowska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 0

%0 %0


Komentarze do artykułu (0)

Dodaj nowy komentarz

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2026 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.


1.1929860115051