Poniedziałek, 22.04.2019, Imieniny: Kaja, Leon, Lukasz
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii WYWIADY

"Z każdego tematu można żartować, tylko trzeba to zrobić umiejętnie"

31.01.2019, 15:00:00 Rozmiar tekstu: A A A
"Z każdego tematu można żartować, tylko trzeba to zrobić umiejętnie"
Fot. Ryszard Biel
Rafał Banaś wystąpił w programach Kuba Wojewódzki w TVN, Świat się kręci oraz Tylko dla dorosłych w TVP2. Zwycięzca Festiwalu komedii „Szpak”, Areny Stand-upperów oraz trzykrotny finalista Antrakt Stand-up Festiwalu zaprezentował we wtorek swoje możliwości mieszkańcom naszego miasta. Na tej samej scenie pojawił się także znany elbląskiej publiczności Arkadiusz Jaksa Jakszewicz. Obaj komicy zgodzili się udzielić wywiadu specjalnie dla info.elblag.pl.
 
Stand-up staje się coraz bardziej popularny.
 
Arkadiusz Jaksa Jakszewicz: W całej Polsce publiczności stand-upowej jest coraz więcej. Najlepszym tego przykładem jest wielka trasa Stand-up Show, która sprzedaje ok. 100 tysięcy biletów. Właśnie się rozpoczęła, a w okolicach Elbląga będzie w Olsztynie i Gdańsku. Mniejsze kluby, tak jak dzisiaj, na ok. 120 osób, wypełniają się po brzegi. Ludzie chyba potrzebują takiej formy odreagowania, wyśmiania się.
 
Dlaczego stand-up cieszy się teraz tak dużym zainteresowaniem? Ludzi zmęczyły kabarety? Chcą bardziej ostrych żartów?
 
Rafał Banaś: Brakowało takiej rozrywki, gdzie ludzie będą mogli posłuchać ze sceny takich żartów, jakich samu używają na co dzień. Stawiamy na naturalność, aby to było w miarę autentyczne. Myślę, że to trafia do ludzi.
 
Arkadiusz Jaksa Jakszewicz: Ta forma komedii jest najbardziej pierwotna. Jak ktoś kiedyś w ludach pierwotnych stanął przy ognisku i powiedział, co mu się rano zdarzyło to teraz jesteśmy najbliżej tej pierwotnej formy rozśmieszania innych ludzi.
 
Stand-uperzy ze sceny zapewniają, że opowiadają historie ze swojego życia. Na ile są to rzeczywiście historie prawdziwe, a na ile stworzone na potrzeby programu?
 
Rafał Banaś: Jest bardzo różnie. W moim przypadku 80-90 proc. to są prawdziwe historie, które mi się przytrafiły i coś z nich wyciągam. A reszta do „dośmieszenie”, aby ciekawiej się tego słuchało. Staram się, aby mój program składał się z historii, które mnie spotkały. Dzięki temu łatwo mi się je opowiada.
 
Arkadiusz Jaksa Jakszewicz: Większość moich historii jest opartych na faktach. One są zmieniane na potrzeby komedii, niektóre zaadoptowane na członków mojej rodziny czy znajomych. Są to też historie zasłyszane z daleka, ale zawsze z potwierdzeniem, że mogę ich użyć. Zdecydowana większość są to moje historie poprzeplatane z fantazją.
 
Pisząc swoje programy zastanawiacie się nad oczekiwaniami publiczności czy skupiacie się na tym, by to, co mówicie Was śmieszyło?
 
Rafał Banaś: Staram się wybierać rzeczy, które mnie rozśmieszyły. Dzięki temu rzadko się na nich zawiodę.
 
Arkadiusz Jaksa Jakszewicz: Nie chciałbym tworzyć na scenie postaci, która nie jest rzeczywista z tym, co mnie śmieszy, a tylko żeby być śmiesznym dla ludzi, w ich oczach. To stworzy kalkę jakiegoś ideału publiczności, a nie tego, co ja chcę przekazać. Komicy mają dużo w głowie. Na początku trzeba się nastawić pod publiczność, żeby później móc powiedzieć coś śmiesznego. Nie można zacząć robić stand-upu i dawać wywodów filozoficznych. Trzeba zdobyć zaufanie ludzi i z czasem przemycać pewne przemyślenia. Cały czas jest balans między tym, co chcemy powiedzieć, a tym, żeby skupić uwagę na sobie. Na pewno robienie tyko pod publiczność będzie miało krótkie nogi... i ręce. Nawet gdyby robienie pod publiczność miałoby zapewnić sukces, to potem w domu byśmy sami się z sobą nie zgadzali. Trzeba być autentycznym.
 
Podczas swoich występów nie trzymacie się sztywno swoich programów tylko pozwalacie sobie na improwizację. To ważny element Waszych występów?
 
Rafał Banaś: To dla nas duża frajda, że możemy coś takiego zrobić. Jest też element niespodzianki.
 
Czym elbląska publiczność Was zaskoczyła?
 
Rafał Banaś: Spotkałem się z miłym akcentem, że ktoś krzyknął mój szlagierowy tekst z poprzednich występów. To było miłe.
 
Arkadiusz Jaksa Jakszewicz: Dzięki temu, że mamy grupę stałych widzów można pozwolić sobie na kontynuację pewnych historii. Kontakt z publicznością w Elblągu jest zawsze spoko. Jestem zwolennikiem teorii, że wiele w wieczorze zależy od ciśnienia danego dnia. Komik też człowiek i może mieć zły dzień, a wtedy z kontaktem może być ciężko. Na szczęście w Elblągu nie zdarza się chłodne przyjęcie. Dzisiaj na początku, przy pierwszych żartach, było czuć, że publiczność nie jest jeszcze rozgrzana, ale to normalne. Z każdym kolejnym żartem sytuacja się rozwija. Dziś był super kontakt. To sama przyjemność przyjeżdżać do Elbląga.
 
Podczas stand-upów poruszane są niekiedy tematy tabu. Czy Wy macie takie tematy, których ze sceny jednak byście nie poruszyli?
 
Rafał Banaś: Są tematy, których nie poruszam, bo to nie jest mój klimat. Polityki staram się totalnie nie ruszać. To jest takie moje tabu w stand-upie. Ale poza tym chyba nie mam takich tematów.
 
Arkadiusz Jaksa Jakszewicz: Nie chodzi o to, żeby sobie czegoś zabraniać. Z każdego tematu można żartować, tylko trzeba to zrobić umiejętnie. Można się śmiać z eutanazji, z osób ciemnoskórych i muzułmanów, ale trzeba to zrobić tak, by było śmieszne. Może być kontrowersyjnie, ale przede wszystkim musi być śmiesznie.

Dziękuję za rozmowę.
 
Z Rafałem Banasiem i Arkadiuszem Jaksa Jaksewiczem rozmawiała
Kamila Jabłonowska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 2

%100.0 %0.0


Komentarze do artykułu (1)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    0
    ~ Przesmiewca
    Sobota, 02.02

    Poniekąd "klikam, że lubię".

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2019 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.