Nie było jednak tak łatwo, jak mogłoby się wydawać… Dostęp dla holownika skutecznie utrudniały samochody zaparkowane przed i za pojazdem. Trzeba było więc trochę pokombinować i przeprowadzić skoordynowaną akcję, aby bezpiecznie go usunąć. Udało się. Miejsce zostało uwolnione, a żółty bus nie będzie już szpecił Starego Miasta.
Po śladach pozostawionych przez pojazd można było zresztą wywnioskować, że stał tam naprawdę od dawien dawna.
Kolejny „zapomniany” pojazd znika z miejskiego krajobrazu.
Źródło: Straż Miejska w Elblągu


Fot. Straż Miejska w Elblągu










Czy ustalono właściciela? Czemu nic o nim? Sam samochód tam nie przyjechał.
Oby tak jak ten bus została wywieziona z Elbląga cała wierchuszka KO z noszowym na czele. A wiecie że w Warszawie zebrano już ponad 100 tyś podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania Trzaskowskiego i całej rady miejskiej?
Nie tylko starowka ale całe miasto trzeba oczyscic z tego typu wrakow.