Prokuratura Rejonowa w Elblągu zakończyła postępowania przeciwko Tomaszowi M., który jest podejrzany o naruszenie nietykalności cielesnej ratownika medycznego. - Aktem oskarżenia objęto czyn nietykalności cielesnej. Mężczyzna dwukrotnie uderzył ratownika medycznego z zaciśniętej pięści w brzuch i klatkę piersiową – wyjaśniała Ewa Ziębka, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
Do zdarzenia miało dojść 9 kwietnia w Pasłęku. Około godz. 21.00 zespół ratownictwa medycznego został zadysponowany do mężczyzny potrzebującego pomocy. Na miejscu okazało się, że znajdował się on pod znacznym wpływem alkoholu. Ratownicy podjęli decyzję o przewiezieniu go do Szpitala Miejskiego w Elblągu. W trakcie transportu mężczyzna miał zaatakować jednego z ratowników
- Mężczyzna stał się wulgarny i agresywny. W pewnej chwili odpiął pasy bezpieczeństwa zabezpieczające go podczas transportu i zadał ratownikowi medycznemu W. L. uderzenie w brzuch, a następnie w klatkę piersiową – informowała w lipcu br. prokurator Ewa Ziębka.
Postępowanie przeciwko Tomaszowi M. podejrzanemu o naruszenie nietykalności cielesnej ratownika medycznego zostało zakończone. - 11 sierpnia 2026 r. Prokurator Rejonowy w Elblągu zatwierdził sporządzony przez funkcjonariuszy Policji z Komisariatu Policji w Pasłęku, akt oskarżenia – poinformowała Ewa Ziębka. - 12 sierpnia 2026 r. akt oskarżenia został przesłany do Sądu Rejonowego VIII Wydział Karny w Elblągu.
Aktem oskarżenia objęto czyn Tomasza M. polegający na tym, że 9 kwietnia 2026 r. w Pasłęku naruszył on nietykalność cielesną ratownika medycznego W. L. , podczas i z związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych w ramach zespołu ratownictwa medycznego, w ten sposób, że dwukrotnie uderzył go z zaciśniętej pięści w brzuch i klatkę piersiową, czym działał na szkodę ratownika medycznego
– wyjaśniała Ewa Ziębka.
Przestępstwo zarzucane podejrzanemu zostało zakwalifikowane z art. 222 § 1 kk. - Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w szczególności art. 5 ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym „Osoba udzielająca pierwszej pomocy albo kwalifikowanej pierwszej pomocy, osoba wchodząca w skład zespołu ratownictwa medycznego, osoba udzielająca świadczeń zdrowotnych w szpitalnym oddziale ratunkowym, dyspozytor medyczny podczas wykonywania swoich zadań ( … ), korzystają z ochrony przewidzianej w ustawie z dnia 6 czerwca 1997r Kodeks karny - dla funkcjonariuszy publicznych”- wyjaśnia Ewa Ziębka.
Przestępstwo, którego popełnienie zarzuca się podejrzanemu jest zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3
– dodała Ewa Ziębka.









W takiej sytuacji ratownicy powinni go skuć i na dołek. Tak jak robi policja . A dalej niech się prokurator martwi co ma z nim zrobić to już jego zadanie