Nieporozumienie z partnerką było powodem policyjnej interwencji przy ul. Malborskiej w Elblągu. 37-letni mężczyzna, był pijany i trzymał w ręce ogrodniczy tasak. Wcześniej chodząc po osiedlu wykrzykiwał wulgaryzmy.
Gdy policjanci przyjechali na miejsce 37-latek próbował wszystkiemu zaprzeczać. Niebezpieczne narzędzie ukrył w pobliskiej klatce schodowej. Policjanci znaleźli je i zabezpieczyli. Mężczyzna resztę nocy spędził w policyjnym areszcie.
Teraz odpowie z art. 50a Kodeksu Wykroczeń. Dotyczy to posiadania w miejscu publicznym niebezpiecznych przedmiotów, gdzie sytuacja i kontekst wskazują, że chce go użyć. Za to wykroczenie przewidziana jest kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny do 3 000 złotych.
nadkom. Krzysztof Nowacki
oficer prasowy KMP w Elblągu









