Lekarz pracujący w Szpitalu Miejskim w Elblągu zgłosił na policję niepokojącą sytuację. Na oddział trafiła 10-tygodniowa dziewczynka z obrażeniami wskazującymi na przemoc. Sytuację bada prokuratura.
Do zdarzenia doszło 24 stycznia. Do Szpitala Miejskiego trafiła 10-tygodniowa dziewczynka. Obrażenia, których doznała mogły wskazywać, że była ofiarą przemocy domowej.
Policjanci po otrzymaniu informacji o stanie 10-tygodniowego dziecka przesłuchali świadków w tym lekarza, rodziców dziecka, dziadków i sąsiadów
– mówi nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
O sytuacji został powiadomiony Sąd Rodzinny, Prokuratura oraz Elbląskie Centrum Usług Społecznych.
Na chwilę obecną nikt nie został zatrzymany, a 10-tygodniowa dziewczynka przebywa w szpitalu pod opieką lekarzy
– dodał Krzysztof Nowacki.
W miejscu zamieszkania dziecka nie dochodziło do interwencji policji. - Zebrany w stawie materiał został przekazany do Prokuratury Rejonowej w Elblągu celem podjęcia decyzji, co do dalszego toku postępowania – wyjaśnia Krzysztof Nowacki.
W sprawie kluczowa będzie opinia biegłego, który wypowie się co do charakteru urazów 10-tygodniowego dziecka i tego czy mogły one powstać w wyniku działania osoby lub zaniedbania
– zapewnia Krzysztof Nowacki.











Bestie