Pacjenci w całej Polsce, w tym również mieszkańcy Elbląga, otrzymują od przychodni SMS-y ostrzegające o możliwym wycieku ich danych osobowych. Powiadomienia są następstwem głośnego ataku hakerskiego na firmę MyDr. Czy Elblążanie mają powody do niepokoju?
Naruszenie danych w (...) może obejmować PESEL, dane o zdrowiu. Ryzyka: kredyt – zastrzeż PESEL; bezprawne użycie danych, oszustwa, gorsze traktowanie – w razie nadużycia możesz dochodzić ochrony swoich praw wobec sprawców na podstawie KC
– podobne wiadomości otrzymało sporo Elblążan, ten SMS-a otrzymała jedna z mieszkanek.
Nie chodzi jednak o kolejny wyciek danych czy cyberatak. Otrzymywane właśnie przez pacjentów ostrzeżenia są związane z incydentem, do którego doszło w sierpniu. Hakerzy zaatakowali firmę MyDr, dostarczającą oprogramowanie dla lekarzy i placówek ochrony zdrowia. Jak informowało wówczas Ministerstwo Cyfryzacji, hakerzy uzyskali nieuprawniony dostęp do historycznych baz danych przechowywanych do kwietnia 2024 roku. Skala sprawy jest ogromna, problem może dotyczyć nawet 18,8 miliona pacjentów. Wśród ich danych mogły znaleźć się: imię, nazwisko, adres zamieszkania, dane kontaktowe, numer PESEL, dane dotyczące zdrowia, ubezpieczenia społecznego oraz informacje dotyczące pracodawcy lub inne dane identyfikacyjne. Zakres ten mógł również obejmować dane przedstawiciela ustawowego lub osoby upoważnionej przez pacjenta do dostępu do dokumentacji medycznej. Nie wszystkie z tych informacji dotyczą każdego pacjenta, dokładny zakres zależy od konkretnej placówki oraz rodzaju opieki medycznej.
Teraz pacjenci, których dane osobowe mogły zostać przejęte, zaczęli otrzymywać oficjalne powiadomienia. W wiadomościach wskazywana jest konkretna placówka, z której korzystał pacjent i w której mogło dojść do naruszenia, a także zakres danych, które mogły zostać ujawnione, oraz potencjalne konsekwencje.
Każdy może również samodzielnie sprawdzić, czy jego dane znalazły się wśród informacji objętych incydentem. Można to zrobić na stronie bezpiecznedane.gov.pl, logując się za pomocą aplikacji mObywatel, bankowości elektronicznej, e-dowodu lub profilu zaufanego.
W firmie MyDr doszło do nieuprawnionego dostępu do bazy danych systemu, z którego korzystają m.in. przychodnie i gabinety lekarskie. Fakt przełamania zabezpieczeń firmy MyDr jest potwierdzony. Służby nie stwierdziły jak dotąd upublicznienia tych danych, jednak z uwagi na dobro obywateli – prewencyjnie przekazujemy informację, czyje numery PESEL znalazły się w wycieku
– czytamy na stronie bezpiecznedane.gov.pl.
Mimo że sytuacja dotyczy skutków znanego już cyberataku, eksperci apelują o zachowanie wzmożonej czujności. Sam fakt otrzymania wiadomości od przychodni nie oznacza, że każda kolejna wiadomość dotycząca wycieku danych będzie bezpieczna. Nie należy klikać w podejrzane linki ani podawać danych logowania w nieautoryzowanych serwisach. Dane mogą zostać wykorzystane przez oszustów do prób wyłudzeń, dlatego warto zachować szczególną ostrożność w przypadku telefonów, SMS-ów czy e-maili dotyczących naszych danych osobowych.
Co może zrobić oszust, jeśli wejdzie w posiadanie takich danych? Może próbować wykorzystać skradzione informacje np. do wyłudzenia kredytu lub pożyczki, zawarcia umowy albo innych zobowiązań finansowych. Właśnie dlatego po otrzymaniu takiego ostrzeżenia warto zachować czujność i zastrzec swój PESEL.
Prowadzony przez MyDr stały monitoring nie wykazał dotychczas żadnych przypadków publicznego ujawnienia danych. Jeśli jednak otrzymają Państwo zawiadomienie od swojej kliniki, że Państwa dane mogły być objęte naruszeniem, znajdą w nim Państwo również pomocne wskazówki dotyczące kroków, które można podjąć w ramach ostrożności. Bez względu na to czy Państwa dane zostały objęte naruszeniem czy też nie, warto zastrzec numer PESEL (w aplikacji mobilnej mObywatel, przez Internet na stronie mObywatel.gov.pl lub osobiście w Urzędzie Gminy (Miasta)). Instytucje finansowe są obecnie zobligowane weryfikować przy zawieraniu umów, czy PESEL jest zastrzeżony, co ogranicza ryzyko użycia danych do nieuprawnionego zaciągania zobowiązań na szkodę innych osób. Zastrzeżenie PESEL nie blokuje jednak możliwości rejestracji u lekarza, realizacji recepty czy załatwienia sprawy w urzędzie
– informuje MyDr.










