Na mocy podpisanego 12 września 2024 r. aneksu Zarząd EPEC zmienił treść umowy głównej wydłużając termin wybudowania i uzyskania ostatecznej decyzji o pozwoleniu na użytkowanie dla Inwestycji KG do 31 grudnia 2026 r. - W związku z tym, że zbliżamy się do nowego, ostatecznego terminu kontraktowego, a przedłużające się procedury generują straty pomostowe dla mieszkańców Elbląga (brak tańszego ciepła) działając na podstawie art. 24 ust. 3 i 4 ustawy o samorządzie gminnym – zaznaczył radny Rafał Traks.
- W preambule Aneksu nr 4 wskazano, że przyczynami opóźnienia były m. in. 16-miesięczne opóźnienie Polskiej Spółki Gazownictwa oraz nierozstrzygnięte aukcje URE na premię kogeneracyjną – stwierdził Rafał Traks.
Radny podkreślił, że EPEC zgodził się na bez kosztowe przesunięcie terminu o rok, co zablokowało możliwość naliczania kar od 1 stycznia 2026 r.
Czy podpisując ten aneks Zarząd EPEC zabezpieczył jakikolwiek ekwiwalent finansowy lub gwarancję niższych cen zakupu ciepła od Energi w okresie przejściowym (rok 2026)?
- pytał.
Rafał Traks chciał wiedzieć, dlaczego miejska spółka wzięła na siebie ryzyko rynkowe i handlowe wynikające z niepowodzeń Energi w aukcjach URE?
Prezydent Elbląga Michał Missan podkreślił, że wyznaczony w umowie termin zakończenia inwestycji (31 grudnia 2026 r.) jeszcze nie upłynął, a inwestor podtrzymuje deklarację jego dotrzymania.
Energa Kogeneracja złożyła oświadczenie, w którym zadeklarowała zakończenie inwestycji zgodnie z obowiązującym harmonogramem. Na obecnym etapie EPEC nie dysponuje podstawami do stwierdzenia, że termin ten nie zostanie dotrzymany. Ocena ewentualnego ryzyka jego przekroczenia przed upływem terminu miałaby charakter wyłącznie hipotetyczny i byłaby nieuprawniona
– wyjaśniał Michał Missan.
Dodatkowo Prezydent stwierdził, że odpowiedzialność za realizację inwestycji oraz jej harmonogram spoczywa na Inwestorze (Energa Kogeneracja). - Umowa nie reguluje mechanizmów narzucających partnerowi (EPEC) konieczność wielokrotnego potwierdzania złożonych deklaracji ani nie przewiduje procedury ciągłego weryfikowania faktycznego realizowania przez inwestora harmonogramu przed upływem terminów w nim wyznaczonych – dodał Michał Missan.
- W przypadku niedotrzymania przez Energa Kogeneracja zobowiązań wynikających z umowy, EPEC będzie podejmował działania przewidziane obowiązującymi postanowieniami umownymi oraz przepisami prawa, kierując się ochroną interesu Spółki i zapewnieniem bezpieczeństwa dostaw ciepła dla mieszkańców Elbląga. Ponieważ termin realizacji zobowiązania jeszcze nie upłynął oraz nie wystąpiły przesłanki wskazujące na zagrożenie realizacji inwestycji w terminie, rozważanie lub podejmowanie ewentualnych działań na wypadek jego niedotrzymania byłoby obecnie przedwczesne i mogłoby niepotrzebnie wpływać na prawidłową realizację obowiązującej umowy oraz stabilność współpracy stron w okresie wykonywania zobowiązań. Ewentualny brak osiągnięcia statusu systemu efektywnego energetycznie nie zagraża realizacji projektów, które EPEC obecnie prowadzi, tj. „Modernizacji Miejskiego Systemu Ciepłowniczego”- tłumaczył Michał Missan.










