Wspólne manewry sił lądowych, powietrznych i marynarki odbyły się dziś (26 czerwca) w elbląskim porcie. Żołnierze przeprowadzili operację odbicia infrastruktury krytycznej z rąk terrorystów. Nad miastem pojawiły się śmigłowce Apache, a na rzece ORP Śniardwy. Był to ostatni epizod ćwiczeń Dzielny Dzik 26. Zobacz galerię zdjęć.
Elbląski port zmienił się dziś (26 czerwca) w poligon. Na terenie terminala przy ul. Radomskiej odbył się finał jednych z ważniejszych tegorocznych ćwiczeń wojskowych Dzielny Dzik. Uczestniczyła w nim 16. Dywizja Zmechanizowana wspólnie z pododdziałami 25. Brygady Kawalerii Powietrznej oraz 8. Flotyllą Obrony Wybrzeża. Zadaniem żołnierzy był szturm na infrastrukturę krytyczną i przejęcie jej z rąk grupy terrorystycznej oraz sprawdzenie i rozminowanie wód portowych. Przy tej okazji w Elblągu ponownie pojawił się okręt Marynarki Wojennej ORP Śniardwy, który gościł w naszym mieście na początku czerwca podczas święta Żuławskiego Pułku Logistycznego. Udział w wydarzeniu brały również m.in. nowe na wyposażeniu polskiej armii śmigłowce Apache i pojazdy Legwan.
Podczas tych ćwiczeń współdziałały wojska lądowe, siły powietrzne, a także Marynarka Wojenna i Wojska Obrony Terytorialnej. Wszystkie te rodzaje sił zbrojnych działały wspólnie, żeby odbić port z rąk przeciwnika i zapewnić bezpieczeństwo tej części Elbląga. W takich sytuacjach formacje muszą reagować w bardzo szybkim tempie. Tutaj wystarczyło kilkanaście minut ataku, żeby zaskoczyć przeciwnika, jak najszybciej go pokonać i wykonać zadanie. W ćwiczenia zaangażowanych było kilkuset żołnierzy. Odbywały się one jednocześnie również na Mierzei Wiślanej, gdzie znajdował się drugi okręt, ORP Kormoran
– mówi major Karol Frankowski, oficer prasowy 16. Dywizji Zmechanizowanej.
Manewry Dzielny Dzik, wchodzące w skład federacji ćwiczeń Bursztynowy Obrońca 26, trwały od 16 czerwca. Ogółem wzięło w nich udział 6500 żołnierzy z Polski oraz około 300 żołnierzy z Litwy. Jak podkreśla 16. PDZ, to jedno z najważniejszych przedsięwzięć szkoleniowych Wojska Polskiego w 2026 roku. Ćwiczenia o charakterze defensywnym realizowane są zarówno na lądzie, jak i w przestrzeni powietrznej, gdzie żołnierze wspólnie testują zdolność do odstraszania i skutecznej obrony terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W Elblągu odbył się ich ostatni epizod.
16. Dywizja od blisko dwóch tygodni realizuje ćwiczenie taktyczne Dzielny Dzik. Jest to sprawdzenie wyszkolenia żołnierzy 16. PDZ. Mieliśmy okazję ćwiczyć na poligonie w Orzyszu, ale również w terenie przygodnym całego województwa warmińsko-mazurskiego oraz północnej części województwa podlaskiego. W trakcie ćwiczenia prowadziliśmy działania obronne, ale również realizowaliśmy przemieszczenie i, co ważne, działaliśmy w zakresie żywotności i odtwarzania zdolności bojowych. Dzisiejszy epizod to działania nakierowane na 20. Brygadę Zmechanizowaną – odzyskanie infrastruktury krytycznej, która została zajęta przez przeciwnika
– mówił gen. dyw. Wojciech Ziółkowski, dowódca 16. PDZ.
– Wszyscy obserwujący te ćwiczenia mogli stwierdzić, że 16. Dywizja Zmechanizowana w tej chwili jest w wysokiej formie i w pełnej gotowości operacyjnej – podkreślił gen. rezerwy Edward Gruszka, wojskowy doradca ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Port w Elblągu został wybrany nieprzypadkowo. – To, podobnie jak Mierzeja Wiślana, punkt infrastruktury krytycznej. Tutaj odbył się ostatni akt ćwiczenia Dzielny Dzik. Zamykamy to ćwiczenie, pokazując, że nie tylko na poligonie, ale również w terenie przygodnym, w miastach, jesteśmy w stanie zapewnić bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO. Scenariusze wszystkich tych ćwiczeń są jak najbardziej realne, dostosowane do rzeczywistości. Dlatego ćwiczymy sytuacje, które mogą się wydarzyć. Robimy to, żeby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom – podkreśla mjr Frankowski.









































































































Takie manewry, to jak zabawa dzieci w piaskownicy. Kiedyś jak nasze kochane wojska przeprowadzało manewry , to były manewry Kilka chat rozwalonych , pół miasta się trzęsło , kilka czołgów spalonych . A panie sanitariuszki słodkim buziakiem , czyniły cuda. My dzieciaki z okien , tam granat tu przeciwpancerny , a moździerze tylko świst szedł To były manewry. Chwała Żołnierzowi Wojska Polskiego