Niedziela, 19.05.2019, Imieniny: Mikolaj, Piotr, Urban
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii POLITYKA

Z cyklu: rozmowy z "jedynkami" - Leonard Krasulski (PiS)

30.09.2011, 07:57:04 Rozmiar tekstu: A A A
Z cyklu: rozmowy z
fot. Kamila Jabłonowska

Okres przedwyborczy to zawody na krótkim dystansie. Kandydaci robią wszystko, żeby zaistnieć, żeby o nich się mówiło. W myśl zasady, wszystko jedno jak, byle było głośno. Programy wyborcze i poglądy często spychane są na margines i ostatecznie idąc do urny wyborca niewiele wie o ludziach, na których ma głosować. Ubolewając nad brakiem debat z udziałem publiczności, podczas których można by lepiej poznać kandydatów, w cyklu wywiadów z "jedynkami" staramy się przedstawić ich stanowiska w kilku kwestiach. Wprawdzie przeprowadzone rozmowy nie wyczerpują tematu, jednak mamy nadzieję, że choć w części pomogą podczas dokonywania wyboru 9 października.

Dzisiaj spotkanie z Leonardem Krasulskim z Prawa i Sprawiedliwości.

Jakie jest pana stanowisko w sprawie propozycji studentów, aby nie głosować na ”jedynki”?  Uzasadnieniem tej inicjatywy jest sugestia, jakoby swą pozycję na liście zawdzięczały układom w partii, a nie rzeczywistym zasługom w działalności społecznej.

Różna jest metodologia wyborów. Uważam, że ludzie, którzy znajdują się na „jedynkach” zostali już zweryfikowani przez środowisko politycznie. To ugrupowanie bierze odpowiedzialność za poczynania danego kandydata. Ale każdy wyborca ma prawo wyboru.

Uważa pan zatem, że miejsce na liście nie ma znaczenia?

Ma. Preferowane jest miejsce pierwsze i ostatnie. Spotkałem się właśnie z prośbą kandydata, który miał zająć trzecią pozycję, żeby umieścić go na ostatniej. Kolejność na listach jest  sugestią ugrupowań politycznych. Ale do bezkrytycznego cięcia jedynek negatywnie pochodzę. Trzeba najpierw poznać kandydatów i program danej partii, a potem podejmować decyzję.

Czy pana zdaniem dobrą okazją do takiego zapoznania z kandydatami są debaty?


Tak, jestem za debatami. Nie mogłem być na debacie zorganizowanej w Elblągu, w której uczestniczyły” jedynki”, bo w tym czasie musiałem być w Olsztynie. Muszę jednak przyznać, że konwencja tej debaty nie do końca mi odpowiadała. Losowy wybór adwersarzy jest według mnie nieporozumieniem.   Nie chciałbym np. rozmawiać z przedstawicielami Samoobrony czy Ruchu Palikota, bo nie znam ich zamierzeń.

To może wolałby pan debatę z udziałem publiczności?

Debata z publicznością trwa całą kadencję. Wtedy jeździmy do ludzi i rozmawiamy z nimi, dowiadujemy się jakie są ich potrzeby. Podsumowanie zebranej w ten sposób wiedzy znajduje odzwierciedlenie w programach. Są też biura poselskie, w których zatrudnieni są pełnomocnicy i asystenci. Ich zadaniem jest organizowanie spotkań z mieszkańcami.

Słyszał pan zapewne, że jest propozycja likwidacji finansowania partii politycznych z budżetu państwa. Co pan o tym sądzi?

Platforma subwencje już bardzo obcięła. Wiem jedno – brak źródeł dofinansowania partii, takich jasnych, transparentnych, doprowadzi do patologii. Utrudniłoby przejrzystość rozliczeń finansowych. Nie łudźmy się. Ze składek żadna partia się nie utrzyma. A sfinansowanie kampanii wyborczej byłoby niewykonalne, bo to są naprawdę poważne pieniądze.

Nie uważa pan, że wydawanie tych ogromnych pieniędzy na bilbordy, ulotki, plakaty, to ich marnotrawienie?

W kampanii są nie tylko byli posłowie, ale również tak zwane „pierwszaki”. Oni pierwszy raz startują w wyborach i muszą się przedstawić. Zresztą kampania wyborcza, to coś takiego jak festyn. Ale od kandydata oprócz zaistnienia na plakatach oczekuje się też jeżdżenia po okręgu, rozmów z ludźmi. Tu się albo zdobędzie poklask, albo się utonie.

Czy pana zdaniem Senat powinien być zlikwidowany?

Byliśmy przeciwnikiem likwidacji Senatu. Dużo uchwał Sejmu wraca z Senatu z poprawkami i Sejm je przyjmuje. Senat jest weryfikatorem ustawy i dobrze, jeżeli zauważają trochę błędów. Ale potem pomyśleliśmy, że Senat mógłby  się składać z rektorów renomowanych uczelni, byłymi prezydentami i premierami Polski. Uważamy, że w Senacie wystarczyłoby sześćdziesiąt osób.

Żyjemy w kraju, w którym  zdeklarowani katolicy stanowią zdecydowaną większość. Państwo z kościołem jest również bardzo związane. Czy nie sądzi pan, że te dwie instytucje powinny zostać rozdzielone?

Jest konstytucja, jest konkordat, tu nastąpił pewien dialog między Episkopatem a władzami Polski. Stworzono zapisy, na które się wszyscy zgodzili. Istnieje margines ludzi, którzy bezwzględnie zwalczają kler. Ja jestem katolikiem. Dla mnie kościół to nie jest katedra, to nie jest kaplica, dla mnie kościół to jest społeczeństwo. Trzeba szukać wartości, które niesie chrześcijaństwo i nauka kościoła. Nawet ludzie, którzy krytycznie odnoszą się do kościoła, nieświadomie prowadzą swoje życie z tymi wartościami. 

Nie chodzi o to by pozbawiać się wartości, ale żeby zapanowała tolerancja, której bardzo dziś brakuje. Wprawdzie dzieci w szkołach mają do wyboru lekcje religii lub etyki, ale te nie uczęszczające na religię są często szykanowane. Nie sądzi pan, że religia powinna powrócić do sal przykościelnych?

Ze względu na pani młody wiek, nie pamięta pani lat przed 1980 rokiem, gdzie 90 procent społeczeństwa chciało, żeby w szkołach i szpitalach zawisły krzyże. To się dokonało. Teraz niektórzy twierdzą, że to obciach chodzić na lekcje religii, ale jednak chodzą.  Ja miałem religię w szkole. Nie miałem wyboru. Moim największym stresem była kolęda i ksiądz proszący o pokazanie zeszytu.

Co PiS i pan, jako jego przedstawiciel przygotował dla Elbląga i jego mieszkańców? Innymi słowy na jakie zmiany mogą liczyć Elblążanie jeżeli PiS wygra wybory? Czy macie pomysł na zmniejszenie bezrobocia w naszym regionie?

Program dotyczy całego kraju. Parlamentarzyści uczestniczą w obradach sejmu, gdzie poruszane są problemy ogólnokrajowe. Ważne jest by ideą takiego parlamentu był zrównoważony rozwój. Aby zmniejszyć bezrobocie trzeba szukać inwestorów. Jeśli my jesteśmy zamknięci na inwestorów, na ludzi, którzy by przyjeżdżali i zostawiali pieniądze… Wielką szansą dla tego regionu jest przekop Mierzei Wiślanej i rewitalizacja portu w Elblągu.

Tematem, który budzi duże emocje jest służba zdrowia. Jak PiS zamierza ułatwić życie pacjentom?

Służba zdrowia, to przede wszystkim zły system. Dąży się do tego, żeby sprywatyzować służbę zdrowia. To jest króciutka droga, żeby to zrobić. Ale powie to pani biednym ludziom, emerytom, rencistom. Oni nie będą widzieć co, na jakim piętrze jest, tylko zobaczą najpierw cennik usług medycznych. Na całym świecie jest tak, że jakaś część szpitali jest zarządzana przez państwo. Kogo stać, niech korzysta ze szpitali prywatnych, w których będzie klimatyzacja czy trzy telewizory w sali. Ale poziom leczenia w obu musi być przybliżony.

Jakiego wyniku wyborów spodziewa się pan dla PiS-u?

To wszystko zależy od wyborców. Uważam, że są dwa ugrupowania,  które będą liderować w tych wyborach, nie będę ich wymieniał. Wiadomo jakie. Daję szanse również SLD i PSL-owi.

 

Kamila Jabłonowska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 8

%25.0 %75.0


Komentarze do artykułu (30)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    +7
    ~ browarek
    Piątek, 30.09

    a dlaczego nie ma nagrania tego wywiadu, czyżby pan poseł słabiej wypadał ,,na żywca". Pan Krasulski cały czas unika bezpośrednich rozmów, czyżby bał się ludzi ?

  2. 2
    +7
    ~ czajka
    Piątek, 30.09

    No dobrze, ale tak naprawdę to co nam Pan poseł Leonard Krasulski chciał powiedzieć - bo nie czję?

  3. 3
    --2
    ~ hy
    Piątek, 30.09

    I ja tak nie będę głosował na żadną partie bo to strata pieniędzy na wybory i tak gówno zrobią obiecanki obiecanki a tak tego nie zrobią

  4. 4
    +9
    ~ na tak
    Piątek, 30.09

    Przekop mierzei -jeśli PIS to zrealizuje to będzie miał poparcie przez wiele lat w tym regionie i w Elblągu.Drugą sprawą jest połączenie Żuław w jeden organizm.Nie może być tak że ten region jest rozdzielony.Konieczna jest reforma podziału terytorialnego,referendum było i nie zostało wprowadzone w życie .Jeśli PIS poprawi i zrealizuje wolę mieszkańców Elbląga może liczyć na duży sukces.Inwestorzy czekali na przekop chcieli w Elblągu inwestować i budować lecz gdy dowiedzieli się że PO i PSL ma w d...e przekop to nic nie powstanie.PORA pożegnać pijawkę olsztyn.

  5. 5
    --10
    ~ 123
    Piątek, 30.09

    Kiedyś należałem do młodzieżowej partii PiS i do dnia dzisiejszego żałuję że w ogóle tam byłem zapisany. To co robią w tym biurze to nieporozumienie. I także to co wyprawia prezes Kaczyński i jego ludzie to także nieporozumienie. Ta partia to porażka. Moim zdaniem każda partia jest lepsza tylko nie PiS. Dosłownie każda!

  6. 6
    +5
    ~ grab
    Piątek, 30.09

    Ludzie, posłuchajcie jak ten facet mówi, jak się wysławia, co ma do przekazania - NIC. To wierny ale mierny żołnierz Kaczyńskiego z PC jeszcze. Po prostu dostaje te miejsce za wierność i lojalność na liście. Pan Krasulski nie zrobił niczego dla Elbląga. Nic z niego nie mamy.

  7. 7
    +3
    ~ Mika
    Piątek, 30.09

    Temu panu już dziękujemy , przypomina sobie o Elblągu tylko przed wyborami, był tyle lat w parlamencie i co ????

  8. 8
    +3
    ~ xxxxxxxxxx
    Piątek, 30.09

    Wielki katolik,cha,cha! szkoda że nie zapytano Pana Posła kiedy ostatni raz był w kościele.Unika ludzi,zawsze mówi że ma gdzieś spotkanie,-to jest kolejne stadium............

  9. 9
    +3
    ~ Bomba
    Piątek, 30.09

    Dziennikarze "Wprost" wyczaili ,że kandydat RP z Braniewa miał kłopoty z prawem i szeroko to nagłośnili.Slyszałem od jednego z emerytów wojskowych czemu kandydat PIS Leonard zostal usunięty niegdyś z Ludowego Wojska Polskiego.Jakoś o tym żaden pismak nie napisał.

  10. 10
    +5
    ~ Optymistka
    Piątek, 30.09

    Ma pan rację. Przed '80 rokiem Polacy byli już bardzo świadomi tego, że są ubezwłasnowolnieni. Naturalnym odruchem był bunt i łamanie wszystkiego co narzucał reżim. Dopiero po roku '80 i później po '89 zaczęliśmy myśleć. Tolerancja stała się przywilejem i prawem. Nikt nie twierdzi, że łatwo jest znaleźć złoty środek, ale dyskryminacja w każdej postaci jest zła. Dlatego jeśli religia katolicka nauczana jest w szkole, to alternatywą nie powinna być tylko etyka, ale możliwość nauczania innych religii ich wyznawców. Za trudne? Może w takim razie niech szkoła pozostanie świecka,aczkolwiek ucząca tolerancji i prawa ludzi do odmiennego światopoglądu, wiary, orientacji, a wiarą zajmą się kościoły, zbory, synagogi czy meczety.

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2019 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.