Konar drzewa spadł na zaparkowany samochód przy ul. Prusa. Mieszkańcy twierdzą, że od miesięcy alarmowali o zagrożeniu, jakie stwarzają suche drzewa rosnące przy ogrodzeniu na terenie szpitala. – Jeśli nikt natychmiast nie zareaguje, za moment możemy mieć do czynienia z identyczną, a być może o wiele bardziej tragiczną w skutkach sytuacją – podkreślają w liście skierowanym do redakcji info.elblag.pl. Jego treść prezentujemy poniżej.
" Zwracamy się do Państwa z dramatycznym apelem jako zdesperowani mieszkańcy kamienic przy ulicy Prusa. Od dłuższego czasu bezskutecznie walczymy o nasze bezpieczeństwo, wielokrotnie interweniując zarówno u władz pobliskiego szpitala, jak i w służbach miejskich. Powód? Na terenie szpitala, tuż przy ogrodzeniu, znajdują się uschnięte, martwe drzewa, które stanowią śmiertelne zagrożenie. Niestety, nasze prośby i ostrzeżenia są ignorowane, a po każdej burzy czy większej ulewie na jezdnię i chodnik spadają potężne, suche gałęzie. Miejsce to jest stale uczęszczane – parkują tu mieszkańcy, pacjenci szpitala, a także uczniowie pobliskiego Technikum Mechanicznego.
To, przed czym ostrzegaliśmy od miesięcy, niemal wydarzyło się dzisiaj.1 września, punktualnie o godzinie 9:00, kiedy ulica była pełna młodzieży zmierzającej na rozpoczęcie roku szkolnego, doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia. Ogromny konar uschniętego drzewa runął prosto na zaparkowany samochód. Jak widać na dołączonych zdjęciach z miejsca zdarzenia, zniszczone auto należy do pacjenta szpitala – starszego pana poruszającego się o kulach (z nogą w ortezie), który zaledwie chwilę wcześniej opuścił mury placówki. Na miejscu musiała interweniować straż pożarna, aby usunąć powalone drzewo i zabezpieczyć teren. Na miejsce przyjechała również policja, która przyjęła zgłoszenie i sporządziła dokumentację z całego zajścia.
Ten człowiek był o włos od tragedii! Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby konar spadł ułamek sekundy później, gdy mężczyzna wsiadał do auta, lub gdyby w tym miejscu przechodzili uczniowie technikum. Więcej szczegółów na temat dzisiejszego wypadku mogą Państwo uzyskać bezpośrednio od policji, a także od nas – naocznych świadków, mieszkańców kamienic przy ul. Prusa.
Chcemy z całą mocą podkreślić: obok miejsca dzisiejszego zdarzenia stoi jeszcze kilka innych, całkowicie suchych drzew! Jeśli nikt natychmiast nie zareaguje i nie usunie tego zagrożenia, za moment możemy mieć do czynienia z identyczną, a być może o wiele bardziej tragiczną w skutkach sytuacją.
Pytamy więc publicznie: co jeszcze musi się wydarzyć, aby ktoś w końcu zareagował? Jaka tragedia musi się rozegrać na ulicy Prusa, by władze szpitala lub służby miejskie wzięły odpowiedzialność za ten teren i wycięły zagrażające życiu martwe drzewa? Czy musi dojść do kalectwa lub śmierci, by procedury wreszcie zadziałały? "
Zbulwersowani mieszkańcy kamienic przy ul. Prusa
Zwróciliśmy się do szpitala z prośbą o komentarz w tej sprawie. Do tematu wrócimy.



















Tak Dorota rządzi kierownik zarząd zieleni miejskiej w Elblągu