Sobota, 21.05.2022, Imieniny: Tymoteusz, Wiktor, Kryspin
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii INTERWENCJE INFO

Przepracował 47 lat,a za rok przeszedłby na emeryturę."Myślałem, że tego czasu spokojnie doczekam. Pomyliłem się"

18.10.2013, 10:15:00 Rozmiar tekstu: A A A
Przepracował 47 lat,a za rok przeszedłby na emeryturę."Myślałem, że tego czasu spokojnie doczekam. Pomyliłem się"
fot. arch. red.
Powracamy do tematu Spółdzielni Niewidomych ELSIN. Do naszej redakcji zgłosił się pracownik zakładu odnosząc się bezpośrednio do wywiadu z nowym prezesem firmy, Ryszardem Warankówem, który opublikowaliśmy na łamach info.elblag.pl 1 października br. W wywiadzie prezes opowiadając nam o sytuacji liczebnej załogi i ewentualnych, planowanych zwolnieniach wspominał, iż do tej pory dwie osoby w zakładzie przeszły na emeryturę. – Nie jest to prawdą – mówi pan Bolesław, były już, pracownik ELSIN-u. – Jedną z tych osób jestem ja, a 4 października br. straciłem pracę w firmie nie z powodu przejścia na emeryturę, lecz z tytułu nie przedłużenia mi umowy o pracę – dodaje. Jak to więc jest ze zwolnieniami w ELSIN-ie?

Pan Bolesław ma przepracowanych 47 lat pracy. – W ELSIN-ie byłem w zasadzie pracownikiem z najdłuższym stażem pracy. Mam 64 lata, czekam już do emerytury, na którą spodziewałem się przejść za rok – opowiada. – Myślałem, że tego czasu spokojnie doczekam na moim stanowisku montera szczotek w zakładzie ELSIN. Pomyliłem się.

Pracownik: "Zostałem zwolniony"

Ostatnią umowę o pracę pan Bolesław podpisał jeszcze z ówczesnym prezesem zakładu, Jerzym Wilkiem, 1 kwietnia 2013 roku, na okres 6 miesięcy, do 4 października br. Kiedy ją podpisywał dostał zapewnienie, że jeśli po tym czasie zakład nie będzie zlikwidowany, umowa o pracę zostanie przedłużona - Nikt nie miał być zwolniony – mówi pan Bolesław. -Tymczasem stało się inaczej. Zakład nie jest w stanie likwidacji, nadal działa, a ja mimo wcześniejszych zapewnień, zostałem bez pracy.

Pod koniec września br., kiedy kończył się mu powoli okres pracy, pan Bolesław zaniemógł na zdrowiu – Od 25 września do 4 października, przez dziesięć dni przebywałem na zwolnieniu chorobowym  - mówi. - Pięć dni zwolnienia dostałem od chirurga, ponieważ nadwyrężyłem rękę, która zaczęła boleć, a w zakładzie są specjalistyczne maszyny, przy których produkuje się szczotki, do wyrobu których potrzeba siły. Obawiałem się, że mając niezdolną i bolącą rękę narażę się na niebezpieczeństwo przy pracy. Kolejnych pięć dni zwolnienia otrzymałem od lekarza diabetyka. Choruję bowiem na cukrzycę i potrzebowałem tzw. dziennego pobytu w szpitalu, na kroplówkach.

Po zakończeniu zwolnienia lekarskiego Pan Bolesław wrócił do pracy – Najprawdopodobniej pracodawca wykorzystał ten fakt, bo od razu po powrocie do pracy skierowano mnie do biura i tam powiedziano mi, że nie przedłużą mi umowy – denerwuje się pan Bolesław. - Nie rozumiem, przecież chronią mnie przepisy przedemerytalne, mam bowiem 64 lata i został mi w zasadzie rok do emerytury. Najwyraźniej został zastosowany jakiś kruczek prawny, który skreślał mnie, jako potencjalnego pracownika – tak powiedział mi radca prawny, to którego udałem się po poradę.

Mężczyzna został na przysłowiowym lodzie. – Mam skromną rentę, żona wprawdzie pracuje, ale ja sam jestem jeszcze zdolny do pracy, a teraz czuję się niepotrzebny i zagubiony – dodaje pan Bolesław. - Chciałem tylko dociągnąć te miesiące do emerytury, a teraz przecież nikt mnie nie zatrudni. Jestem za stary. Boję się też o to, że nie dostanę odprawy i nagrody jubileuszowej, na którą czekam. Podpisałem porozumienie, że pieniądze z ich tytułu będę dostawał w ratach. Nie chodzi mi o nic, tylko żeby dowiedzieć się, dlaczego zostałem potraktowany w taki sposób, tym bardziej, ze dotąd chroniły mnie przepisy przedemerytalne.

Prezes: To nie zwolnienie, lecz nie przedłużenie umowy

Do ostatniego odniósł się Ryszard Waranków, obecny prezes spółdzielni ELSIN, który zwraca uwagę na to, że pana Bolesława nie zwolniono - Nie przedłużono mu umowy, która wygasła, a ja nie mogę się podjąć jej kontynuacji z osobą, która jest na zwolnieniu lekarskim, gdyż pan Bolesław owszem, wrócił do pracy, ale z kolejnym zwolnieniem, na kolejnych 21 dni miesiąca – mówi Ryszard Warnków. - Proszę mi uwierzyć, że ja nie mogę dać osobie, która choruje i będzie chorowała, kolejnego nawiązania umowy o pracę, która właśnie mu wygasła. Tej umowy ja nie przedłużyłem, ze względu na to, że on był na chorobowym, ponadto nie rokował przyjścia do pracy.

Zapytaliśmy jednak prezesa  o wcześniejszą deklarację, która mówiła o tym, że jeśli zakład nie zostanie zlikwidowany, to i ludzie nie stracą pracy Tymczasem ELSIN nie figuruje już jako zakład w stanie likwidacji i działa dalej, a tymczasem nie przedłuża się pracownikowi umowy. Dlaczego? – Panu Bolesławowi powiedziałem, że tej chwili umowy mu nie przedłużę, ale jest możliwość jego powrotu do pracy, lecz od nowego roku. W tej chwili jesteśmy w takiej sytuacji, że żyć lub nie żyć – dodaje nowy prezes. - Ja nie mogę tutaj sztucznie kogokolwiek trzymać, a chorych osób nikt nie przyjmuje do pracy, tylko czeka aż ewentualnie wrócą do niej zdrowi. Nie ukrywam, że zima to dla nas ciężki okres, a pełną parą ruszamy dopiero po nowym roku. Radziłem panu Bolesławowi by odchorował się w tym czasie, nabrał  sił, by od 2014 roku wrócić do nas, do pracy w firmie.

Ryszard Waranków zapewnia, że nikt nie wyklucza powrotu pana Bolesława do pracy – Nie dotyczy to tylko jego, ale ok. 20 osób niewidomych, których nie ma tu dzisiaj z nami, w ELSIN-ie – tłumaczy prezes. - Myślę o tym żeby rozmawiać z prezydentem, czy czasami nie warto dla tych pozostałych osób stworzyć zakład aktywizacji zawodowej na naszym terenie, a mamy tu naprawdę dużo miejsca, które moglibyśmy wydzielić na tego typu pomieszczenia.

Pozostała nam do wyjaśnienia kwestia odprawy i jubileuszówki Pana Bolesława i tego, czy dokumenty te i rozpoczęcie wypłat pieniędzy w ratach nie miałyby świadczyć o tym, że jednak droga zawodowa mężczyzny jest już zakończona – Nie, panu Bolesławowi to przysługuje i absolutnie pewnym jest, że zakład będzie mu wypłacał te pieniądze. Jestem do tego prawnie i formalnie zobowiązany – mówi Ryszard Waranków.  - Wiem, że pan Bolesław oprócz renty, nie będzie miał na razie środków finansowych na utrzymanie, ale podpisaliśmy porozumienie na wypłatę tych pieniędzy w ratach (odprawa 410 zł netto po 11 rat i jubileuszowe 738 zł netto, po 10 rat, płatne co miesiąc – przyp. red.) bo jednorazowo takich pieniędzy nie jestem w stanie mu wypłacić, a to wszystko jednak nie stoi na przeszkodzie do tego, by pan Bolesław od nowego roku powrócił do firmy.

Problem polega na tym, że pierwsze raty z tytułu powyższych, Panu Bolesławowi zostaną wypłacone dopiero od 1 stycznia 2014 r.

Sytuacja, o której piszemy jest problemem bardzo delikatnym. Z jednej strony stoi zakład, który przechodzi od miesięcy problemy i zawirowania, kurczowo próbując utrzymać się na powierzchni, by nie zatonąć. Z drugiej strony mamy dramat człowieka, który po prawie pół wieku uczciwej pracy, na chwilę obecną zostaje z niczym – Chyba pomocy poszukam u prezydenta – mówi pan Bolesław. – Może on coś wskaże, pomoże, poradzi….

Sprawę będziemy monitorować.
 
Aleksandra Szymańska

Oceń tekst:

Ocen: 32

%87.5 %12.5
GALERIA ARTYKUŁU ( zdjęć 1 )


Komentarze do artykułu (56)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    +18
    ~ na ulicy mówią
    Piątek, 18.10

    Pani Aleksandro BRAWO!, gdzie dzisiaj są wszyscy Referendaliści, którzy likwidatora Elsinu posadzili na stołek prezydenta Elbląga? Czy ktoś w końcu wyjaśni nam po co było Referendum i kto z tego trzepie kasiore? Co dzisiaj maja do powiedzenia Kraśniański, Falkiewicz, Maszka, Rembelski, Pukin, Szwed i ten co je parówki?: Takiego prezydenta wymarzyliście sobie i nam? To wy ponosicie zbiorową odpowiedzialność za to co się dzieje i co będzie z Elblągiem działo się do przyszłych wyborów!

  2. 2
    --9
    ~ EuPi
    Piątek, 18.10

    Nie widzę jakiejs złośliwości Prezesa. Jeżeli obiecuje, że po zakończeniu przyjmie pracownika to jest cool. mamy idiotyczne przepisy, tak jak limit chorobowego, po którego przekroczeniu rozwiązuje się umowe o pracę, bez wzgledu na to, ze pracownik jest w wieku przedemerytalnym.

  3. 3
    +14
    ~ koko
    Piątek, 18.10

    Cytat : radziłem panu Bolesławowi by odchorował się w tym czasie...

  4. 4
    +17
    ~ prawda
    Piątek, 18.10

    Wilk doprowadził spółdzielnie do tak tragicznej sytuacji- a teraz popisuje sie swoimi umiejętnościami zarządczymi, dał dyla bo już sobie nie radził.Brak słów na tego człowieka- udaje dobrego,uczciwego ,martwiacego się o losy innych- to jest tylko gra na która mieszkańcy sie nabrali

  5. 5
    +8
    ~ Nawiedzony
    Piątek, 18.10

    Ma dziad rentę, żona pracuje i jeszcze mu mało? Niech zatrudnią zdrowych bezrobotnych.

  6. 6
    +4
    ~ kkke
    Piątek, 18.10

    chory człowiek chciał podjąć zatrudnienie i go nie zatrudnili bo był chory, proszę mi wyjaśnić o co chodzi? mieli zatrudnić chorego człowieka do pracy?

  7. 7
    +2
    ~ zaszokowany
    Piątek, 18.10

    że Elsin chorego nie zatrudnił to niesłychane, ale że Info Elblag nie pomogło w tej sytuacji i nie pomogło i nie zatrudniło to już mega skandal, dlaczego Info Elblag nie zatrudniło tego chorego emeryta przecież był na zwolnieniu lekarskim na pewno nic by nie robił, dlaczego redakcja mu nie pomogła i go nie zatrudniła?

  8. 8
    +16
    ~ joolk
    Piątek, 18.10

    Temu panu prezesowi życzę aby z nim też tak postąpiono

  9. 9
    +9
    ~ Głupich nie sieja
    Piątek, 18.10

    ~~Zaszokowany~,A mnie zaszokowała twoja głupota

  10. 10
    +13
    ~ straszne rzeczy
    Piątek, 18.10

    No panie Jurku i to w pana byłej firmie no no no

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2022 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.


0.96832394599915