Zamiast chodnika znajduje się jedynie nieutwardzone klepisko. Taka sytuacja znacząco utrudnia poruszanie się mieszkańcom – podkreśliła radna Jolanta Pękała, która dostrzegła potrzebę interwencji na ul. Moniuszki. Chodzi o budowę chodnika po wschodniej stronie ulicy od skrzyżowania z ulicą Karola Szymanowskiego do Centrum Rekreacji Wodnej Dolinka.
Obecnie na wskazanym odcinku brak jest utwardzonej infrastruktury dla pieszych. Zamiast chodnika znajduje się jedynie nieutwardzone klepisko. Taka sytuacja znacząco utrudnia poruszanie się mieszkańcom, szczególnie w okresach niesprzyjających warunków atmosferycznych, a przede wszystkim stwarza realne zagrożenie dla ich bezpieczeństwa
– wyjaśniała Jolanta Pękała.
Budowa chodnika w tej lokalizacji, zdaniem radnej, jest szczególnie istotna ze względu na wzmożony ruch pieszy związany z dojściem mieszkańców do basenu i Parku Wodnego Dolinka. - Z infrastruktury tej korzystają zarówno dzieci, młodzież, jak i osoby starsze, co dodatkowo podkreśla potrzebę zapewnienia bezpiecznego i komfortowego ciągu pieszego – tłumaczyła.
Czy możliwe jest wybudowanie chodnika przy ul. Moniuszki?
- dopytuje radna.
Wiceprezydent Elbląga Katarzyna Wiśniewska podkreśliła, że zapewnienie skomunikowania pieszych po wschodniej stronie ulicy Moniuszki pomiędzy ul. Spacerową a Parkiem Wodnym Dolinka było przewidziane w opracowanej w poprzednich latach dokumentacji projektowej przebudowy i rozbudowy ul. Moniuszki, poprzez budowę chodnika wraz ze ścieżką rowerową.
Zakres związanych z tym prac wymagał usunięcia drzew po wschodniej stronie ul. Moniuszki i nie doszedł do skutku
– stwierdziła Katarzyna Wiśniewska.
W ramach zadania, jak informuje wiceprezydent, wykonano wówczas nową nawierzchnię jezdni oraz chodnika po stronie zachodniej. - Popierając potrzebę budowy wnioskowanego chodnika zostaną podjęte działania w celu dokonania korekty dokumentacji projektowej oraz związanej z tym weryfikacji niezbędnych uzgodnień i pozwoleń, którego celem będzie zlokalizowanie chodnika w sposób nie powodujący wycinek drzew – dodała.
Po zakończeniu prac projektowych zadanie zostanie ujęte do realizacji w możliwie szybkim terminie
– zapewnia Katarzyna Wiśniewska.














Ta cześć miasta, jak i królewiecka zapomniana jest. Lata 80
Taki bajzel jest co krok oczywiście nikt tego z UM ratusza i radni nie widzą
Dużo przyjemniej idzie się po takiej dróżce, niż po betonozie. Pozwolić wam to i dróżki w lesie zabetonować