czytając ten "dramatyczny" wywiad cieszę się , że mając ciężko w życiu i wychowując samotnie syna udało mi się wychować odpowiedzialnego faceta , który twardo stąpa po ziemi , wie czego chce , jest silny i zdobywa krok po kroku to co chce i stał się podporą dla mnie ! nie płacze i nie użala się nad sobą i nad warunkami jak ciężko dochodził do wszystkiego !!!I i mimo trudności nie zna słowa depresja , a to właśnie była moja rola!
Miałem się nie odzywać w komentarzach ale znam Rafała osobiście i to że nie pracuje na taśmie produkcyjnej nic nie znaczy. On potrafi pracować po 20 godzin na dobę, ma swoją firmę, pomaga rodzicom, prowadzi imprezy a teraz jeszcze wrócił do show biznesu. Nie chcielibyście mieć tyle na głowie co on ma, nie zazdroście mu. Zacznijcie robić to co on, jaki problem?
fajnie się czyta takie melodramaty , od razu ochoczo człowiek wstaje do roboty , ogarnia rodzinę i cieszy się z normalności własnego życia na poziomie przeciętności, ale to właśnie droga ku szczęściu .....
Ogromnie ważny temat. Wszyscy są mądrzy dopóki ich ta choroba nie spotka. I jedna rzecz czytając komentarze. To nie ważne czy pracujesz w fabryce czy jesteś modelką. To nie ważne czy jesteś bogata czy biedna. Ta choroba jest jak każda inna. Ludzie skąd w was tyle niewiedzy. Zapoznajcie się z tematem a potem wypisujcie bzdury.
że jednak Pan Rafał nie miał depresji, może się mylę ale sama przeszłam depresję, rozmawiałam z wieloma ludźmi, którzy przeszli depresję i w ten sposób o depresji nie mówią ludzie którzy ją przeszli.... może jakieś pogorszenie nastroju czy delikatne stany depresyjne ale nie sądzę żeby to była depresja...
czytając to można stwierdzić , że faktycznie tylko kobiety muszą być silne by przetrwać ,na facetów nie ma co liczyć!
czytając ten "dramatyczny" wywiad cieszę się , że mając ciężko w życiu i wychowując samotnie syna udało mi się wychować odpowiedzialnego faceta , który twardo stąpa po ziemi , wie czego chce , jest silny i zdobywa krok po kroku to co chce i stał się podporą dla mnie ! nie płacze i nie użala się nad sobą i nad warunkami jak ciężko dochodził do wszystkiego !!!I i mimo trudności nie zna słowa depresja , a to właśnie była moja rola!
Miałem się nie odzywać w komentarzach ale znam Rafała osobiście i to że nie pracuje na taśmie produkcyjnej nic nie znaczy. On potrafi pracować po 20 godzin na dobę, ma swoją firmę, pomaga rodzicom, prowadzi imprezy a teraz jeszcze wrócił do show biznesu. Nie chcielibyście mieć tyle na głowie co on ma, nie zazdroście mu. Zacznijcie robić to co on, jaki problem?
Czytając ten artykuł człowiek nie zdaje sobie sprawy jak blisko znajduje się ktoś kto potrzebuje pomocy Szefie więcej wiary w siebie !!!!
fajnie się czyta takie melodramaty , od razu ochoczo człowiek wstaje do roboty , ogarnia rodzinę i cieszy się z normalności własnego życia na poziomie przeciętności, ale to właśnie droga ku szczęściu .....
Rób swoje, nie patrz na frustratów, zazdrośników. Wzbijaj się najwyżej jak się da. Psy szczekają, karawana jedzie dalej!
Rób swoje ale juz nie opowiadaj
Ogromnie ważny temat. Wszyscy są mądrzy dopóki ich ta choroba nie spotka. I jedna rzecz czytając komentarze. To nie ważne czy pracujesz w fabryce czy jesteś modelką. To nie ważne czy jesteś bogata czy biedna. Ta choroba jest jak każda inna. Ludzie skąd w was tyle niewiedzy. Zapoznajcie się z tematem a potem wypisujcie bzdury.
można polemizować kogo uznać za frustrata !?
że jednak Pan Rafał nie miał depresji, może się mylę ale sama przeszłam depresję, rozmawiałam z wieloma ludźmi, którzy przeszli depresję i w ten sposób o depresji nie mówią ludzie którzy ją przeszli.... może jakieś pogorszenie nastroju czy delikatne stany depresyjne ale nie sądzę żeby to była depresja...