polexit ma racje komuch pojechal do banderowcow i obiecal jeszcze wieksza pomoc niz dotychczasowa a unia stwierdziala ze w polsce jest za duzo lozek szpitalnych i nalezy je zlikwidowac bo jak nie to polska nie dostanie kasy z KPO i dlatego likwiduja porodowki i zaczna likwidowac SORY wiec nie bedzie problemu calodobowych aptek mozecie nie wierzyc ale sie do tego przymierzaja po cichu
Jak ktoś jest poważnie chory, że zagraża to jego życiu to zostaje po zbadaniu w szpitalu gdzie zapewnią mu leki, a jak się idzie na sor z przeziębieniem to do rana jak otworzą apteki nikt nie umrze. A w przypadku małych dzieci to raczej każdy odpowiedzialny rodzic ma w domu chociażby leki na np. zbicie gorączki.
To raczej nie Miasto, a farmaceuci, może szpital, powinni decydować o terminach otwarcia aptek . Całodobowa apteka powinna!!! być w szpitalu - dla pacjenta po SOR lub wizycie u lekarza "nocnego". Jest nocna opieka lekarska a nie ma gdzie kupić zaleconych leków. Nawet jak Grunwaldzka "czuwała" to trzeba było przemieścić się przez całe miasto. Czy sieć aptek zależy od Miasta? jeżeli tak to ,panie Zdzichu, prezydent to rozwiąże szybko. Ale wątpię by apteka podlegała miastu. Miasto raczej tylko wynajmuje lokal. Ale... Skoro chory objedzie całe miasto do apteki, to znaczy że jest zdrowy (to bezsilny sarkazm). Apteka w szpitaly u Eli powinna być całodobowa.
Panie radny. Może jakiś bardziej poważny temat ? Co, nie ma ? No właśnie.
Jeśli ktoś jest wypuszczany z SOR-u z receptą, to chyba nie jest to lek który ma być podany w ciągu godziny od wyjścia. I chyba nie ma zagrożenia życia i zdrowia. A na ból zęba to na stacji paliw sobie kupisz ibuprom. Więc bez przesady, widocznie nie ma takiego zapotrzebowania na nocne apteki. Tylko kolejny szum kolejnego radnego PiS. Cieniutko, nie ma się do czego przyczepić więc tematy zastępcze.
Panie Radny, żaden SOR nie wypuści pacjenta z receptą na lek "ratujący zdrowie i życie" do kupenia w aptece, znając godziny funkcjonowania aptek w swoim mieście/regionie. Może niech Pan zajmie się faktem, że w automacie z napojami w głównym holu szpitala oferowany jest napóje energetyzujący, a te są podobno dopuszczone do sprzedaży dla młodzieży powyżej 18-go roku życia. Podpowiem - "napojomat" zaraz obok apteki:)))
Aż dziwne ze baba w klapkach nie apteki pod szpitalem. Może leczenie sie nie opłaca i ma akcje domów pogrzebowych
polexit ma racje komuch pojechal do banderowcow i obiecal jeszcze wieksza pomoc niz dotychczasowa a unia stwierdziala ze w polsce jest za duzo lozek szpitalnych i nalezy je zlikwidowac bo jak nie to polska nie dostanie kasy z KPO i dlatego likwiduja porodowki i zaczna likwidowac SORY wiec nie bedzie problemu calodobowych aptek mozecie nie wierzyc ale sie do tego przymierzaja po cichu
Ech, radny. Ale dałeś porównanie - kwiatomaty:-))) Chcesz lekomatów? :-)) To se postaw na prywatnej działce.
Małe dziecko nie zostaje wypuszczone z SOR bez opieki, wsparcia i LEKARSTW. Co za bełkot
Jak ktoś jest poważnie chory, że zagraża to jego życiu to zostaje po zbadaniu w szpitalu gdzie zapewnią mu leki, a jak się idzie na sor z przeziębieniem to do rana jak otworzą apteki nikt nie umrze. A w przypadku małych dzieci to raczej każdy odpowiedzialny rodzic ma w domu chociażby leki na np. zbicie gorączki.
To niech Kamilek otworzy aptekę i działa przez całą dobę.
Bo to jest upadły Elbląg tu wszystko likwiduja. Już trzeba jeździć do olsztyna by się leczyć to i zrobią że do apteki w nocy na olszy.
To raczej nie Miasto, a farmaceuci, może szpital, powinni decydować o terminach otwarcia aptek . Całodobowa apteka powinna!!! być w szpitalu - dla pacjenta po SOR lub wizycie u lekarza "nocnego". Jest nocna opieka lekarska a nie ma gdzie kupić zaleconych leków. Nawet jak Grunwaldzka "czuwała" to trzeba było przemieścić się przez całe miasto. Czy sieć aptek zależy od Miasta? jeżeli tak to ,panie Zdzichu, prezydent to rozwiąże szybko. Ale wątpię by apteka podlegała miastu. Miasto raczej tylko wynajmuje lokal. Ale... Skoro chory objedzie całe miasto do apteki, to znaczy że jest zdrowy (to bezsilny sarkazm). Apteka w szpitaly u Eli powinna być całodobowa.
Panie radny. Może jakiś bardziej poważny temat ? Co, nie ma ? No właśnie. Jeśli ktoś jest wypuszczany z SOR-u z receptą, to chyba nie jest to lek który ma być podany w ciągu godziny od wyjścia. I chyba nie ma zagrożenia życia i zdrowia. A na ból zęba to na stacji paliw sobie kupisz ibuprom. Więc bez przesady, widocznie nie ma takiego zapotrzebowania na nocne apteki. Tylko kolejny szum kolejnego radnego PiS. Cieniutko, nie ma się do czego przyczepić więc tematy zastępcze.
Panie Radny, żaden SOR nie wypuści pacjenta z receptą na lek "ratujący zdrowie i życie" do kupenia w aptece, znając godziny funkcjonowania aptek w swoim mieście/regionie. Może niech Pan zajmie się faktem, że w automacie z napojami w głównym holu szpitala oferowany jest napóje energetyzujący, a te są podobno dopuszczone do sprzedaży dla młodzieży powyżej 18-go roku życia. Podpowiem - "napojomat" zaraz obok apteki:)))