Piątek, 25.09.2020, Imieniny: Aurelia, Wladyslaw, Kamil
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii ELBLĄŻANIE Z PASJĄ

Elblążanie z pasją: Anna Daczkowska

13.08.2020, 15:30:00 Rozmiar tekstu: A A A
Elblążanie z pasją: Anna Daczkowska
Fot. Adrian Sajko

Miasto tworzą ludzie, a w Elblągu nie brakuje osób z pasją. Jedni elblążanie odnajdują się w działalności społecznej, inni w kulturze lub sporcie. Bez względu na to, jaką dziedzinę życia wybrali, dają pozytywny przykład i chcemy o nich mówić! W cyklu "Elblążanie z pasją" będziemy przedstawiać właśnie takie osoby! Bohaterką kolejnego odcinka jest Anna Daczkowska.

 

Do jakich szkół w Elblągu Pani chodziła?
 
Do Szkoły Podstawowej nr 1 oraz 21. Szkołę podstawową nie ukończyłam z paskiem i na to w ogóle się nie zanosiło. Od piątej klasy szkoły powszechnej zachorowałam na reumatyzm. Miałam poważne zaległości w nauce. Nie dostałam się do szkoły licealnej. Szkołę średnią ukończyłam w Technikum Gospodarczym, w którym nie tylko wzięłam się do nauki, ale mogłam rozwijać swoje uzdolnienia artystyczne. Od wczesnych lat dziecięcych uczyłam się gry na pianinie, chodziłam do baletu. Na podwórkach organizowałam występy. Choroba reumatyczna uniemożliwiła mi dalszą edukację gry na instrumencie i taniec baletowy. W szkole Gospodarczej grałam w kabarecie pod kierunkiem P. Prof. Czuczman. Zaliczyłam wszystkie festiwale piosenki radzieckiej, które organizowała szkoła. Technikum wysłało moje dokumenty do Wyższej Szkoły Teatralnej. Ale wtedy zrozumiałam, że nie chcę być aktorką. Tata chciał, abym była prawnikiem, zaproponował studia i utrzymanie na nich. Niestety nie do końca wierzyłam, że podołam tak trudnemu wyzwaniu. Rozpoczęłam studia socjologiczne w Gdańsku, po ich ukończeniu, dalsza edukacja w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Olsztynie. Potem w trakcie pracy zawodowej kończyłam kursy kwalifikacyjne i doskonalenia zawodowego.
 
Za co lubi Pani Elbląg?
 
To jest piękne miasto, pełne zieleni, położone w otoczeniu wód. Miasto bogate w rzadko spotykaną florę i faunę. Ciekawe w budowie architektonicznej, z dobrze zachowanymi pozostałościami świetności miasta. Są tu kochani ludzie, moi przyjaciele. To miasto, w którym żyła moja rodzina. Każde miejsce, ulica to wspomnienie. Po powrocie z Poznania, gdzie mieszkają moje dzieci,w Elblągu czuję spokój i równowagę. Kiedy przyjechałam tu z rodzicami w 1959 roku, z widoku okna balkonowego, widziałam po raz pierwszy duże sklepy, śpieszących ludzi, tramwaje. Dla małego dziecka Elbląg był olśnieniem. Ale i do dziś kocham i podziwiam moje miasto i chociaż nie muszę już w nim mieszkać, pozostaję tu.
 
Pracując w szkole starała się Pani nie tylko przekazywać dzieciom wiedzę wymaganą w podstawie programowej, ale także takie wartości jak wiara we własne możliwości, ciekawość świata, rozwijanie swoich umiejętności. Dlaczego to było dla Pani takie ważne?
 
W moim domu rodzinnym nauczyłam się szanowania drugiej osoby, walki o swoje, nieodpuszczania rzeczy ważnych wobec przeciwności losu, pracy na rzecz drugiej osoby. Moja mama była wielką społecznicą i ona nauczyła mnie tej pięknej postawy, nie tylko pieniądze są ważne. Każdy w życiu powinien dawać to, na co go stać. Dar kontaktowania się z innymi ludźmi, nie dzielenia ich na głupich i mądrych, biednych i bogatych, z sukcesem i nieporadnych to również prezent od rodziców. Kiedy rozpoczęłam pracę z dziećmi i młodzieżą, szybko zrozumiałam, że to moja ścieżka życia. Myślę, że wówczas zrozumiałam sens swojego życia. Dawać siłę i wiarę tym, którzy jej dopiero szukają. Praca pedagogiczna wypełnia większość czasu życia, więc musi to być pasja. Pasja bycia z drugim człowiekiem. I choć jestem typem samotnika, widząc dziecko i możliwość pracy z nim, zapominam o swoim azylu. Do pracy artystycznej wybierałam często dzieci, które napotykały trudności w nauce, miały jakieś deficyty rozwojowe. Czyniłam to po to, by uwierzyły w swoje możliwości i w swój sukces. Pamiętam czas, kiedy sama chorowałam, a moja nauka pozostawiała wiele do życzenia, czułam ogromną samotność. Bowiem do artystycznej pracy angażowano głównie dzieci wybitnie zdolne, które tę zdolność okazywały i dobrze radzących sobie w nauce. Ja nie miałam odwagi pokazać swoich uzdolnień, bo byłam słabym uczniem. Jako pedagog posiadając to doświadczenie życiowe, szukałam takie dzieci jak ja, wierząc w to, że każde dziecko ma talent, tylko trzeba go odgarnąć, wyszukać, wydobyć na zewnątrz. I jest to sprawdzona przeze mnie terapia - droga do tego, aby dziecko zechciało podjąć wysiłek nauki. Myślą wtedy: Jeśli mam sukces w śpiewie czy recytacji, to ogarnę też i naukę. Mogę być wspaniały i ważny. Kształcenie w młody człowieku wiary w siebie, odwagi, siły, tożsamości, budowanie sytuacji do osiągania sukcesów jest ważną potrzebą, w rozwoju jak nie najważniejszą.
 
Stworzyła Pani projekt społeczno – edukacyjny Osobowość Regionu. Jaki jest jego główny cel?
 
Czas pracy w Szkole Podstawowej nr 14 w Elblągu był okresem przełomowym dla mojej działalności pedagogicznej i społecznej. Tu organizowałam z dziećmi kabarety, teatry również lalkowe, stworzyłam nauczycielski teatr amatorski. Napisałam projekt Osobowość Regionu. Wspaniała atmosfera panująca w szkole, klimat, skupisko utalentowanych nauczycieli oraz uczniów sprawił, że chciało się pracować. Opowiem teraz o samym projekcie, bo to jest twór jedyny taki w kraju. Trudno mi jest odpowiedzieć, co jest tak naprawdę głównym jego celem, bo tych ważnych celów jest kilka. Jednakże tym celem najważniejszym z ważnych jest wskazywanie młodemu pokoleniu wzorców, autorytetów godnych naśladowania. Program rozwija świadomość społeczną młodych ludzi wskazując, że interes społeczny, a nawet życie muszą być poświęcone dobru wspólnemu i innym ludziom. Tak więc projekt nie tylko wzbogaca wiedzę o istotnych priorytetach w życiu człowieka, ale także uspołecznia go i wyzwala różnorodną twórcza ekspresję. Projekt w realizacji, nie tylko uwzględnia wybór ludzi z regionu, których wspólnym mianownikiem jest życie poświęcone w służbie dla innych, lecz również przygotowanie koncertu – gali dla wybranego laureata. Tworzenie tego dzieła to ogromna logistyczna praca. W jego przygotowanie zaangażowani są liczni uczniowie ze szkół średnich posiadający i chęci do pracy i uzdolnienia artystycznie. A także wokaliści, muzycy, tancerze - profesjonaliści. Tak więc projekt skupia ogromną liczbą pasjonatów, począwszy od samego laureata, a skończywszy na tych, co realizują koncert . To są również ludzie, którzy działają na rzecz drugiej osoby. I to jest piękne, wartościowe i wspaniałe potwierdzenie sentencji programu „Jeśli chcesz żyć dla siebie, trzeba abyś żył dla innych”- Seneka. Gala jest wyrazem wdzięczności dla wybranej osoby, wyrazem uznania, podziękowania za życie.
 
Do kogo jest skierowany?
 
Program jest potrzebny każdemu z nas, choć stworzony z myślą o młodym pokoleniu. Ale zwłaszcza młodemu człowiekowi niezbędne są wzorce, przykłady życia innych osób, drogi prowadzące do szczęścia i samorealizacji, by łatwiej dokonywać mu wyboru.
 
Zorganizowała Pani już dziesięć edycji Gali "Osobowość Regionu". Skąd pomysł, aby poprzez Galę wyróżniać osoby, których praca to również pasja?
 
Wybranych laureatów łączy wspólny mianownik – poświęcili swoje życie innym ludziom. Tych ludzi łączy również wielka sprawa - pasja wykonywanej pracy, szacunek dla innej osoby, chęć służby społecznej, bez interesu osobistego. Oni zrozumieli sens życia, czyli po co, człowiek tak naprawdę jest tutaj na ziemi. Kiedy tworzyłam program myślałam, jak uhonorować tych ludzi za to co robią dla innych. Teraz, a nie, jak ich już tu nie będzie z nami. I stąd ta gala. Piękna uroczystość tylko dla laureata.
 
Pandemia uniemożliwiła zorganizowanie jedenastej edycji Gali. Na jakim etapie są przygotowania?
 
Pani Redaktor, zna Pani powiedzenie rozpędzony pociąg? To właśnie etap przygotowań do jedenastej Gali Osobowość Regionu, której laureatem został pan Juliusz Stanisław Marek. W dniu ogłoszenia pandemii dzielił nas miesiąc i tydzień do sygnału rozpoczynającego Galę. Wiele mieliśmy już za sobą w przygotowaniach, ale też wiele spraw było do zapięcia na ostatni guzik. Próby z prowadzącymi odbywały się dwa razy w tygodniu. Odbywały się też ćwiczenia z dziennikarzami, recytatorami, pisanie scenariuszy technicznych. Już był telefon z Elgrafu, żebyśmy odebrali zaproszenia. Jeszcze miał być konkurs na pierwszą stronę folderu… Trwały ustalenia końcowe, co zatańczą tancerze z Promyka, a z asystentką wokalną ostatnie ustalenia wyboru piosenki przez piosenkarzy i nagle stop! Jeszcze przez miesiąc robiliśmy próby online. Później ich zaprzestaliśmy. Jak przyjdzie czas na spotkania i wszystko nadgonimy. Tylko kiedy to nastąpi? Oby tylko dopisali moi kochani współtwórcy koncertu, przyjaciele, ludzie, którzy żyją tak, jak ja z pasją. Wierzę, że będą ze mną dalej. Bo jesteśmy tu potrzebni dla tak ważnej sprawy.
 
Czego można Pani życzyć?
 
Co mi życzyć? Zdrowia i... aby dalej mnie ludzie kochali. (śmiech)
 
 
 
Z Anną Daczkowską rozmawiała
 
 



 

Kamila Jabłonowska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 7

%71.4 %28.6
GALERIA ARTYKUŁU ( zdjęć 8 ) Fot. Adrian Sajko


Komentarze do artykułu (5)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    +2
    ~ Dzieciaki z podwórka
    Czwartek, 13.08

    Brawo Pani Aniu! Dziękujemy za PODCHODY, które Pani nam organizowała w dzieciństwie :)

  2. 2
    +2
    ~ Dzieciaki z podwórka
    Czwartek, 13.08

    Brawo Pani Aniu! Dziękujemy za PODCHODY, które Pani nam organizowała w dzieciństwie :)

  3. 3
    +2
    ~ fddd
    Piątek, 14.08

    brawo!

  4. 4
    0
    ~ Pati
    Piątek, 14.08

    Gratulacje Paniu Aniu :-) Pozdrawiam

  5. 5
    0
    ~ zniesmaczony
    Sobota, 15.08

    W tym wieku nalezałoby wykazać więcej godności w ubiraniu się............

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2020 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.