Czwartek, 12.03.2026, Imieniny: Alojzy, Bernard, Grzegorz
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii WYWIADY

André Ochodlo: Jesteśmy odpowiedzialni, aby to dziedzictwo pielęgnować, rozwijać i ciągle próbować rozumieć

12.03.2026, 10:00:00 Rozmiar tekstu: A A A
André Ochodlo: Jesteśmy odpowiedzialni, aby to dziedzictwo pielęgnować, rozwijać i ciągle próbować rozumieć
fot. Dominika Songin

Teatry lubią wystawiać komedie, które przyciągają większe grono widzów. Tym razem elbląski teatr postawił na spektakl skłaniający do refleksji. - My pokazujemy sąsiadów, pokazujemy prawdziwych ludzi. Nie wymyślone postaci tylko ludzi, których też możemy spotkać w naszym codziennym życiu, którzy siedzą gdzieś obok nas samych - mówił reżyser André Ochodlo w rozmowie z Kamilą Jabłonowską.

 


Najnowsza propozycja skierowana jest do odbiorcy, który szuka również treści skłaniających do zadumy i refleksji. A tego nie brakuje w „Zbrodni i karze” Fiodora Dostojewskiego.

 


Moim zdaniem podjęliśmy razem z dyrekcją bardzo mądry wybór, decydując się na tekst Fiodora Dostojewskiego w adaptacji Andrzeja Wajdy. „Zbrodnia i kara" jest to absolutna literatura światowa. To tytuł, który w obiegu ludzkim istnieje tak jak tragedie Szekspira. Gdy człowiek słyszy Hamlet czy Makbet, to po prostu od razu coś dzwoni. Jest jakiś emocjonalny kontakt, i jest jakieś sprężenie w ciele, które ci mówi - to może być ciekawe, to ja znam albo mi się wydaje, że to czytałem kiedyś, dawno temu, ja chcę śledzić kiedy ten spektakl będzie, kto to robił, kto w tym gra i myślę, że te duże tytuły literatury światowej, to jest tak jak w muzyce, tak jak w operze. Są te duże tytuły, które będą wiecznie żyć. Jeśli chodzi o powieści rosyjskich autorów, to Dostojewski, Turgieniew, przeżyją dzisiejszą wojenną Rosję. Z prostego względu - bo ciągle jest to aktualne, a my nie uczymy się na błędach. To dzieło jest dziedzictwem całej ludzkości i to jest najważniejsze. My jesteśmy odpowiedzialni, aby to dziedzictwo pielęgnować, rozwijać i ciągle próbować rozumieć.

 


„Zbrodnia i kara” wciąż jest aktualna...
 

 

Ciągle jednak siebie sami odkrywamy w tej literaturze, w tym myśleniu i zaliczamy jakiś nowy stempel do tego, co zostało bardzo dawno temu napisane. Wajda zrobił fantastyczną adaptację. W latach 80-tych chodziłem na te spektakle do Teatru Starego (w Krakowie – przyp.red). Raskolnikow, który już zabił biega od Soni, do prokuratura, a kończy publicznym przyznaniem się do winy.
 

 


Nie wszystko jednak zostaje pokazane tak, jak jest to w książce.
 

 

Są sceny, które 1:1 przepisane są z powieści. One też często są używane w szkołach aktorskich jako bardzo mięsisty temat aktorski. Dla każdego aktora jest to święto, móc grać jedną z tych wielkich postaci Dostojewskiego. Dla mnie to jest zaszczyt, spędzić kilka miesięcy mojego życia z tą literaturą i z takimi fajnymi aktorami, współpracownikami na scenie i poza sceną. Bardzo przyjemna atmosfera, bardzo dobrze mi się pracowało. Moim zdaniem trochę ta dobra atmosfera nie pasuje do fabuły.

 


Czy pracując z elbląskimi aktorami udało się Panu coś nowego odkryć w tym znanym dziale?
 

 

Na pewno. Przez codzienne próby, przez nowe osobowości, które poznałem, też zostałem zainspirowany. Pewne rzeczy też weryfikowałem. Dla mnie spektakl jest jak film, bo klatka po klatce istnieje w mojej głowie. Wspólnie kilka tych klatek wymieniliśmy. Pewne rzeczy zmieniliśmy, inne dopełniliśmy. Muszę powiedzieć, że jestem zadowolony, ale i zaskoczony taką bardzo pozytywną energią.

 

 

Co może Pan powiedzieć o naszym zespole aktorskim?
 

 


Z przyjemnością przyjechałem do elbląskiego teatru. Miasto znam dłużej, bo czasami bywałem tu też dawno temu. Nawet byłem w tym teatrze, w takiej małej przestrzeni, ale teraz macie fantastyczną nową scenę, dobry sprzęt, fajną akustykę. Lubię tu pracować . Naprawdę to jest fajne jak człowiek dojdzie do premiery i myśli „Szkoda, że time is over, ale trzeba oddać to już publiczności”. Aktorzy też są już głodni publiczności. Może ktoś ma kompleks, że Elbląg to nie jest teatralne miasto w Polsce. Proszę mi uwierzyć - aktorów dobrych i kreatywnych znajdzie się w każdym polskim teatrze. Tylko często w teatrach są różne mieszanki. Ja miałem szczęście pracować z tym zespołem. Jest tylko jeden gościnny aktor, którego szukaliśmy. Resztę obsady dobieraliśmy z elbląskiego zespołu. A było z kogo wybierać. Było jeszcze więcej aktorów, nad którymi myślałem. Jest tu wielu zdolnych aktorów i myślę, że Elblążanie o tym wiedzą.
 

 


Z jaką refleksją chciałby Pan zostawić publiczność po tym spektaklu?

 


Jeden z moich profesorów, George Tabori, państwo mieliście kiedyś jego tekst w teatrze, powiedział, że wieczór teatralny musi włazić człowiekowi pod skórę, on musi grzebać w najgłębszych wnętrzach, inaczej to nie ma sensu. Ja też należę do tych ludzi, którzy lubią mięso teatralne. Lubię mięsiste granie, lubię ekspresję. Chcę jednak, żeby widz czuł się czasami nawet niekomfortowo, aby czasami nawet brakowało mu oddechu, żeby czasami trudno mu było wysiedzieć, wytrzymać, ale nie z powodu niewygodnego krzesła, tylko z powodu emocji.

 


Zachęcamy zatem elblążan, żeby przychodzili, zobaczyli i nie bali się głębi.
 

 

Absolutnie. Aby pukali, tupali i nie bali się, bo my pokazujemy sąsiadów, pokazujemy prawdziwych ludzi. Nie wymyślone postaci tylko ludzi, których też możemy spotkać w naszym codziennym życiu, którzy siedzą gdzieś obok nas samych.

 


Dziękuję za rozmowę.
 


Ja również dziękuję.

 

 

 

 

Z André Ochodlo rozmawiała

Kamila Jabłonowska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 0

%0 %0


Komentarze do artykułu (0)

Dodaj nowy komentarz

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2026 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.


1.2844331264496