Piątek, 24.05.2019, Imieniny: Joanna, Zuzanna, Milena
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii WYWIADY

Kazimierz Orzech: Elbląg uplasuje się w czołówce najbardziej nowoczesnych miast

19.10.2011, 10:01:42 Rozmiar tekstu: A A A
Kazimierz Orzech: Elbląg uplasuje się w czołówce najbardziej nowoczesnych miast
fot. Kamila Jabłonowska

Kazimierz Zbigniew Orzech został nowym szefem Zarządu Komunikacji Miejskiej w Elblągu.  17 października, nowy dyrektor rozpoczął pracę, zajmując miejsce odwołanego z końcem czerwca Jana Kantypowicza. Kazimierz Orzech przez trzy ostatnie lata kierował komunikacją miejską w Malborku, pełniąc funkcję prezesa tamtejszego Miejskiego Zakładu Komunikacji. W rozmowie z Kamilą Jabłonowską opowiedział, jak odnajduje się w nowym miejscu i czy obecny stan transportu publicznego w naszym mieście wymaga rewolucji.

Od poniedziałku oficjalnie pełni Pan funkcję dyrektora Zarządu Komunikacji Miejskiej w Elblągu. Proszę powiedzieć, co Pan zastał i jak wyglądają Pana pierwsze godziny w nowej pracy?

Udało mi się odwiedzić spółkę kilka razy bezpośrednio przed objęciem funkcji dyrektora. Także firma nie zupełnie była mi obca. Zamykając współpracę z poprzednim pracodawcą, starałem się już równolegle poznać, z jakimi problemami elbląska spółka ma do czynienia, jak jest zorganizowana. Poznałem większość pracowników, dlatego wkraczałem na już rozpoznany grunt. Zastałem grupę kompetentnych i przyjaźnie nastawionych współpracowników. Zapewne przez najbliższy tydzień oni będą starać się bliżej poznać mnie, a ja ich. Wczorajszy dzień minął w rytmie wielu spotkań roboczych z pracownikami i  kontrahentami, a także przygotowaniem organizacji komunikacji miejskiej na Wszystkich Świętych. Także inauguracja mojej pracy w ZKM’ie przebiega w  tempie, jakie lubię.

Wspomniał Pan o problemach ZKM. Jakie one są?

Nie są to problemy, z którymi nie dałbym sobie rady. Ale może źle się wyraziłem, bo problemy kojarzą nam się z czymś bardzo trudnym, na styku spraw nie do załatwienia. Bardziej chodziło mi o sprawy, które trzeba na bieżąco załatwiać. Od sierpnia ZKM funkcjonował bez dyrektora i w związku z tym, w pierwszej kolejności, musiałem załatwić parę zaległym spraw, podjąć parę ważnych decyzji, na które pracownicy czekali. Kluczową sprawą jest też rozpoczęty, ale jeszcze nie w pełni zakończony, proces wdrażania Elbląskiej Karty Miejskiej. Jeszcze przed objęciem stanowiska odbyłem spotkanie z firmą wdrażającą ten system. Ustaliliśmy nowe terminy zakończenia poszczególnych etapów tak, aby cały proces przebiegał płynnie. To jest jedno z ważniejszych zadań spółki na najbliższe parę miesięcy, abyśmy z początkiem 2012 roku byli już w pełni gotowi do czerpania korzyści z nowego systemu. A będzie ich wiele – chociażby bardziej racjonalne konstruowanie rozkładów jazdy. Już widzę, że trzeba będzie dokonać w tej sferze wiele zmian. EKM po pełnym wdrożeniu uplasuje Elbląg w czołówce najbardziej nowoczesnych miast w Polsce pod względem elektronizacji systemu komunikacji w mieście.

Karierę zawodową ma Pan rzeczywiście imponującą. Był Pan wicekuratorem oświaty w Elblągu, dyrektorem inspektoratów PZU Życie SA w Elblągu i Olsztynie, prezesem w elbląskiej spółce Elman oraz Centrum Informatycznym Helix sp. z.o.o., kanclerzem i wykładowcą w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Elblągu. Przez dwie kadencje (1990-1994, 1998-2002) był Pan również radnym, a trzy ostatnie lata kierował Pan komunikacją miejską w Malborku. Internauci zarzucają Panu brak kompetencji, bo „jeśli ktoś jest od wszystkiego to jest do niczego”. Jak Pan się do tego odniesie?


Trochę się tego nazbierało – to fakt. Byłem również informatykiem w Elbląskich Zakładach Energetycznych, a także prowadziłem własną działalność gospodarczą. Rok temu ukończyłem studia podyplomowe z audytu energetycznego. Uważam,  że w zarządzaniu każdą organizacją, szeroki wachlarz kwalifikacji i doświadczeń w wielu branżach raczej pomaga niż przeszkadza – łatwiej uniknąć „rutyniarstwa”. Szczególnie cenię sobie bogate doświadczenie w kierowaniu różnymi zespołami ludzkimi i myślę, że potrafię ułożyć z nimi właściwe relację, bo tak naprawdę to oni tworzą każdą organizację i decydują o jej rozwoju. Zresztą taką mam po prostu konstrukcję psychiczną. Lubię się uczyć i podejmować nowe wyzwania. Czy udaje mi się realizować je z dobrym skutkiem? Nie mnie się oceniać. Niech to czynią osoby, z którymi dane mi było współpracować. Je należy pytać.

Pod artykułem informującym, że został Pan nowym dyrektorem ZKM internauci pytali, kiedy zostaną wyremontowane stare tramwaje i kiedy nastąpi wydłużenie torów. Co prawda to nie Pan jest za to odpowiedzialny, ale może spróbuje Pan na te pytania odpowiedzieć.


W tej chwili na pewno nie odpowiem na tak sformułowane pytania – może za tydzień. Podzielam opinię, że tramwaj jest środkiem bardzo przyjaznym, ze względu chociażby na kwestie ekologiczne lub prędkość poruszania się po mieście. Potrafi być konkurencyjny w stosunku do autobusu. Ale nie jest to komunikacja tania. Za cenę jednego nowoczesnego tramwaju można kupić nawet 10 nowych autobusów. Oczywiście należy ten rodzaj transportu zbiorowego modernizować. Chociażby poprzez rozbudowywanie, wprowadzanie nowych linii. To są wieloletnie inwestycje, których nie da się zrobić od zaraz. Kilka lat temu Elbląg kupił sześć nowych pojazdów tramwajowych, tzw. „ogórki” i myślę, że one się dobrze sprawdzają w naszym mieście. Mimo tego, że na pewno jest jeszcze wiele do ulepszenia chciałbym podkreślić, że wiele miast zazdrości nam posiadania tramwajów. Chociażby Olsztyn, który stara się wprowadzać komunikację tramwajową u siebie. Zaraz po naszej rozmowie spotykam się dyrektorami wszystkich spółek przewozowych, które funkcjonują w mieście i chciałbym też bardziej poznać ich problemy. Mam świadomość, że elbląska komunikacja miejska nie jest doskonała i wymaga jeszcze wiele pracy i nakładów inwestycyjnych ale nie podzielam opinii niektórych internautów, że jest aż tak źle. Moja obserwacja komunikacji zbiorowej w innych polskich miastach każe mi stwierdzić, że nie jest tak źle, a nawet lepiej niż u wielu innych. Wiem, że władze Elbląga bardzo dobrze znają największe bolączki komunikacji w naszym mieście i wykorzystają wszystkie możliwości, by im zaradzić. Wierzę mocno, że dobra współpraca Samorządu Elbląskiego, ZKM i spółek przewozowych będzie sukcesywnie przyczyniać się do podnoszenia jakości w tej sferze funkcjonowania miasta. Już wkrótce razem z Urzędem Miasta rozpoczniemy prace nad konstruowaniem wieloletniego planu strategicznego rozwoju komunikacji zbiorowej w Elblągu. Mam nadzieję, że uda się zawrzeć w nim większość sugestii uzyskiwanych od mieszkańców. Tak, aby był to zarazem plan realistyczny, ale i ambitny z punktu widzenia oczekiwań pasażerów dzisiejszych i tych, którzy będą  przemieszczać się po Elblągu w przyszłości.

Niedawno wprowadzono podwyżkę biletów. Czy może Pan powiedzieć, czym zostało to spowodowane?

Jak wiem podwyżki biletów w bieżącym roku „dotknęły” większość miast w Polsce. Ceny biletów w Elblągu po podwyżce nadal plasują nasze miasto w grupie tych z relatywnie najniższą ceną. Podwyżki biletów są odpowiedzią na ogólne podwyżki, które funkcjonują w komunikacji. Chodzi tu przede wszystkim o koszty paliwa, mediów, energii itp. Po prostu następuje „podążanie” cen usług za wzrostem kosztów. Komunikacja miejska, nie tylko w Polsce, ale w całej Europie jest ze swej natury działalnością nierentowną – głównie z powodu stosowania szerokiej gamy ulg dla pewnych grup społecznych. Chodzi o to, by ten deficyt nigdy nie przekraczał możliwości budżetowych danego miasta. Ale jeszcze raz podkreślę, że w Elblągu nie jest tak źle.

Zważywszy na to, że ostatnio na skrzyżowaniu Płk. Dąbka z Ogólną tramwaj wypadł na zakręcie z torów, a sytuacji, w których pasażerowie narzekają na stan tych pojazdów jest coraz więcej, sformułowanie „nie jest tak źle” jest chyba nie najbardziej trafne.


Jak Pani słusznie zauważyła na początku, jestem tutaj od poniedziałku, więc chciałbym się tłumaczyć z tych wypadnięć, które zdarzą się po 17 października. Nie jestem z zawodu historykiem, więc nie chciałbym nawiązywać do historii. Chciałbym nawiązać ścisłą współpracę z Tramwajami Elbląskimi, byśmy mogli wspólnie bardziej optymistycznie spojrzeć w przyszłość.

Na koniec powróćmy jeszcze do Elbląskiej Karty Miejskiej, która - trzeba przyznać – wywołała małą rewolucję w naszym mieście. Rozumiem, że w Elblągu bilety przestaną funkcjonować.

Jest to kierunek, który jest dla mnie oczywisty. We wszystkich większych miastach w Europie bilety są zastępowane plastikowymi kartami w formie karty elektronicznej. Cieszę się, że w Elblągu to zafunkcjonowało i od tego nie ma odwrotu. Po procesie pełnego wdrożenia kart, bilety papierowe nie będą funkcjonowały. Tak, jak dzisiaj normą jest używanie karty bankomatowej, życzyłbym sobie, by elblążanie podobnie potraktowali EKM. Uważam, że Elbląg staje się coraz  bardziej przyjaznym miastem dla pasażerów.


Osoba starsza mogłaby się z Panem nie zgodzić. Proszę sobie wyobrazić pasażera w podeszłym wieku, który w jadącym tramwaju musi szukać czytnika, bo niestety czytniki EKM nie są przy każdym wejściu.

Czytnik jest bardzo istotny, ale jest tylko częścią całego skomplikowanego zintegrowanego systemu sterowanego specjalistycznym komputerem pokładowym. Są to systemy w pewnym sensie prekursorskie, dedykowane indywidualnie dla każdego miasta i mogą generować pewne problemy techniczne na starcie. Ale jak już zdążyłem się zorientować ZKM dysponuje profesjonalną kadrą informatyków, którzy skutecznie pokonują kolejne przeszkody. Jeszcze trochę cierpliwości i będzie dobrze. W autobusach czynniki już funkcjonują. Proces ich instalowania w tramwajach jest bardziej skomplikowany i na dniach zostanie zakończony. Jeśli chodzi o sytuację z osobami starszymi, jest to też test dla osób młodszych - test wrażliwości społecznej. Takiej osobie należałoby udostępnić miejsce, na którym mogłaby usiąść i pomóc jej „skasować” EKM. Całe wdrożenie EKM powinniśmy zamknąć w pierwszym kwartale 2012 roku. Ostatnim etapem będzie postawienie kilku tablic elektronicznych, które będą wyświetlały informacje dotyczące ruchu pojazdów na poszczególnych liniach. W kilku kluczowych miejscach w Elblągu tablica będzie pokazywać jaki  autobus bądź tramwaj i za ile minut przyjedzie. Takie tablice w Polsce już funkcjonują. Elbląg nie będzie gorszy.

Przed ZKM wiele wyzwań i pracy. Nie będzie się Pan tu nudzić.


To był jeden z argumentów, który przekonał mnie do podjęcia tej pracy. Mam świadomość, że w tej pracy wchodzę w proces ciągłego modernizowania. Że tu się nie da powiedzieć, że coś zakończymy w styczniu i to będzie koniec. Poza modernizowaniem i żądaniem od przewoźników, żeby modernizowali tramwaje i autobusy, to zostaje jeszcze kwestia rozbudowywania całej infrastruktury. Mamy rozpoczęty proces dostosowywania się do standardów europejskich. I to się chyba tak naprawdę nigdy nie skończy. I dobrze.

W takim razie życzę wytrwałości.

 

Kamila Jabłonowska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 14

%64.3 %35.7


Komentarze do artykułu (30)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    +7
    ~ sd
    Środa, 19.10

    A co z klimatyzacja w upaly? W autobusach i tramwajach czlowiek czuje sie jak w puszcze. Jezeli mowimy o nowoczesnej komunikacji to klimatyzacja powinna byc wszedzie i przedewszystkim dzialac!!!

  2. 2
    +2
    ~ stud
    Środa, 19.10

    Szczerze wyrazy powodzenia! Oby podróżującym tramwajami i autobusami było lepiej.

  3. 3
    +1
    ~ cieciorka
    Środa, 19.10

    no fakt specjalista......., a słownictwo "uplasuje" .............

  4. 4
    +3
    ~ gaz
    Środa, 19.10

    "W autobusach czynniki już funkcjonują"... autokorekta zadziałała i zamiast "czytniki" ostało się "czynniki"... no cóż :DDD

  5. 5
    +2
    ~ aab
    Środa, 19.10

    Czy można coś zrobić z autobusem linii Z? Ja rozumiem, że jest za darmo i nie ma być standardu jak w taksówce, ale to co jest oferowane to dramat. Autobus ledwo jeździ, kierowca robi co może, ale to stare pudło mieli kołami w miejscu i nie może ruszyć. W środku smród, jakby za chwilę jakaś część silnika miała się zapalić. Aż dziwne, że pojazd w tym stanie został dopuszczony do ruchu.

  6. 6
    +6
    ~ kmb
    Środa, 19.10

    Skoro nie będzie biletu papierowego to proszę mi powiedzieć co z przyjezdnymi, którzy będą chcieli skorzystać z miejskiej komunikacji? Nie każdego stać na taryfę a jeździć na gapę to bardzo ryzykowna sprawa. Jakie jest rozwiązanie na jednorazowe korzystanie z naszej komunikacji?

  7. 7
    +6
    ~ Kez
    Środa, 19.10

    Panie Dyrektorze - czy prawdą jest że ZKM ma ponad 5 mln straty narastajacej od kilku lat?

  8. 8
    +4
    ~ pasażer
    Środa, 19.10

    Jedne słowa co przewijają się po kilka razy w artykule to ;nie jest żle; to czemu tyle narzekań i nie zadowolenia z komunikacji,pojazdów,tras.A prawda jest taka żle poprowadzone trasy nie pozwalają wszystkim chętnym dojechać od końca do końca miasta,pojazdy ruiny- klimatyzacja brak,godziny odjazdów -tramwaje jadą stadami jeden za drugim.Część miasta w ogóle jest pozbawiona tramwai np.Zatorze,Bielany,Dąbrowa,Zawodzie.W tych dzielnicach buduje się coraz więcej i komunikacja tramwajowa-ekologiczna jest potrzebna.Jeszcze dużo wody upłynie zanim Elbląg dogoni Gdańsk czy podobne miasta.SZKODA.

  9. 9
    +1
    ~ gik
    Środa, 19.10

    kmb - zawsze możesz kupić bilet od kierowcy, za pomocą telefonu (jeszcze nie korzystałem ale wiem że jest taka możliwość) no i zdaje się że są karty elektroniczne na okaziciela dostępne "od ręki" więc nie wiem w czym widzisz problem...

  10. 10
    +7
    ~ anonim
    Środa, 19.10

    Nowoczesność komunikacji w Elblągu wygląda tak jak nawigacja satelitarna w wozie drabinistym!

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2019 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.