Zajęcie miejsca przeznaczonego dla osób z niepełnosprawnościami to jedno, ale odmowa podania swoich danych podczas interwencji może oznaczać kolejne konsekwencje.
W tym przypadku kierowca zaparkował na „kopercie”, a następnie odmówił wylegitymowania się strażnikom miejskim. Na miejsce wezwano Policję, która ustaliła jego tożsamość.
Finał? Dwa mandaty:
500 zł – za nieudzielenie informacji co do własnej tożsamości,
800 zł – za postój na miejscu dla osób z niepełnosprawnościami.
Pamiętaj! Strażnik miejski ma prawo żądać okazania dokumentu tożsamości w sytuacjach przewidzianych prawem. Odmowa współpracy nie sprawi, że problem zniknie – może za to przysporzyć dodatkowych kłopotów i kosztów.
Szanujmy miejsca przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami i pamiętajmy, że podczas interwencji należy stosować się do zgodnych z prawem żądań strażników. Lepiej współpracować niż płacić podwójnie
Źródło: Straż Miejska w Elblągu










Pewnie jakiś lokalny biznesmen który handluje pietruszką ale jeździ autem wzietym w leasing