Minister cyfryzacji o zakazie mediów społecznościowych do 15 roku życia: Dość populistyczne. MEN? Powinno się skupić na edukacji zdrowotnej
- Czy należy zakazać mediów społecznościowych poniżej 15 roku życia? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Nie da się odpowiedzieć „tak" lub „nie". Bardziej jestem na nie, niż na tak – odpowiada minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
80 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl popiera zakaz korzystania do 15 roku życia.
Dopytywany o projekt Barbary Nowackiego i Romana Giertycha, Gość Radia ZET komentuje: - Wskazuję znak zapytania i wątpliwości, bo dla mnie dziś opowieść o tym, że podniesiemy granicę wieku i to wszystko naprawi, to jest dość populistyczne myślenie i mówienie. Jego zdaniem „to jest opowieść o tym, że zróbmy coś, ale nie wiemy jak". - Ustawa, która powstanie powinna pewnie według nich zawierać kary. Trzeba byłoby karać kogoś za to, że social media będą, bo inaczej nie będzie egzekucji – mówi wicepremier i minister cyfryzacji. Jego zdaniem MEN powinno „bardziej się skupić na sprawach edukacji zdrowotnej – dlaczego rodzice zakładają social media, dzieciom w wieku 9-10 lat, skoro legalne są od 13 r.ż.".
I to właśnie, w ocenie ministra cyfryzacji, jest dziś największy problem – „opiekunowie lub rodzice zaczynają przygodę dzieci z mediami społecznościowymi w wieku 9-10 lat". - W Polsce mamy problem z kompetencjami cyfrowymi rodziców, opiekunów i dzieciaków – mówi minister Gawkowski. - Skoro mamy problem tam, gdzie jest 9, 10, 11 lat, a od 13 lat można mieć social media, to czy podniesienie wieku z 13 na 15 lat rozwiąże problem? – pyta Gość Radia ZET.
Krzysztof Gawkowski: Polska rozpoczęła procedurę wdrażania wyroku TSUE
„Małżonek 1" i „małżonek 2" w aktach stanu cywilnego – czy premier się na to zgodził? - Zgodził się na to Krzysztof Gawkowski – komentuje wicepremier i dodaje, że „potrzebna jest zgoda rządu, ponieważ rozporządzenia są konsultowane w całej Radzie Ministrów". - Podpisałem w piątek dokumenty, które wdrażają wyrok TSUE. Konsultacje są wysłane do wszystkich ministrów. Zamiana dot. technicznej części w aktach nazwy na „małżonek 1" i „małżonek 2" – mówi Gość Radia ZET, zaznaczając, że „w polskim prawie można zmieniać rozporządzenia, które są konsultowane i nie jest to niczym nadzwyczajnym, że takie rzeczy dzieją się w różnych państwach UE". - Akty takie, jak dokumenty stanu cywilnego zmienia się rozporządzeniem. Cóż tu nadzwyczajnego? Polska rozpoczęła procedurę wdrażania wyroku TSUE. Wszystkie osoby w Polsce mają równe prawa, również te, które zawarły małżeństwo za granicą – komentuje wicepremier z Lewicy.
Gawkowski: Hołownia powinien wejść do rządu. Stabilność Polski 2050 to stabilność rządu. Jest tam spór pod dywanem
Zamieszanie wokół wyborów w Polsce 2050? - Życzę jak najlepiej. Trzymam kciuki i za Hołownię i 2 panie ministry. Stabilność Polski 2050 to stabilność polskiego rządu. Jeśli w Polsce 2050 będzie się źle działo, to i w rządzie może się dziać źle – komentuje wicepremier. - Myślę, że w Polsce 2050 dzieje się pewien spór pod dywanem, o przywództwo. Jeśli prawdą jest, że Szymon Hołownia chce wrócić, to jest to jego partia, którą tworzył. Przypuszczam, że dziś i następne dni zdecydują o przyszłości Polski 2050 w taki sposób, że być może pan marszałek dalej będzie szefem – mówi polityk. Jego zdaniem Hołownia, jeśli będzie szefem partii, powinien wejść do rządu i objąć funkcję wicepremiera.
Więcej na radiozet.pl









