Jeden zły manewr może doprowadzić do poważnego wypadku. Nieprawidłowy manewr skrętu w lewo i nieustapienie pierwszeństwa 44-letniemu motocykliście doprowadziło dziś (30.07) do zdarzenia przy ul. Niepodległości.
Motocyklista jechał ul. Niepodległości, natomiast 73-letni mężczyzna kierujący oplem z ul. Niepodległości wjeżdżał (probował wjechać) na miejsce parkingowe. Na miejscu pracują policjanci z ruchu drogowego.
Droga jest obecnie zamknięta. Omijajcie to miejsce.
nadkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu











Skoro policjanci nie podali najważniejszego. To na bank był trzeźwy. Dla trzeźwy bandytów drogowych powinno karać się X3 . A co dopiero w większym mieście i przy dużo większym ruchu. Motocyklista mógł zginąć na miejscu . Karać się powinno jak za próbę pozbawienia życia. Więcej szacunku powożący samochodami dla NUR
73 lata.. motoryka nie ta, refleks nie ten, wszystko nie tak. Ponowne testy z jazdy i reakcji powinny być dla kierowców powyżej 65 roku życia. Kasa by wpadła dla państwa a i bezpieczniej by było.
Po tych minusach , widzicie państwo policjanci z czym musicie sobie poradzić i to nie tylko na drogach. Współczuję Wam tych obecnych czasów
W przypadku nieustąpienia pierwszeństwa nie pomagają argumenty takie jak przekroczenie prędkości przez poszkodowanego, czy pieszy, którego ten drugi (teoretycznie) powinien przepuścić zamiast wjeżdżać komuś w samochód. Oczywiście, jeśli nie jest się synem znanego polityka albo elektryka. A najważniejsze pytanie brzmi: Który z komentujących był na miejscu i wie (nie "wie") co tak naprawdę tam się wydarzyło? Wszystko wiemy najlepiej. Na pewno wina gorszego refleksu, na pewno jechał za szybko, na pewno pijak bo kto inny traci przytomność na chodniku, na pewno dziewczynka była grzeczna i nakrzyczał na nią bez powodu, na pewno był pogłos, na pewno ci nie kradną, bo tylko tamci kradli, na pewno obrzucenie samochodu jajkami jest prawilne, na pewno winny, na pewno nie, na pewno ocieplenie,...
To dopiero się rozkręca, ta geriatria na drogach. Oni sami z jazdy nie zrezygnują i każdy dziadyga zakończy karierę kierowcy dopiero powodując jakiś dramatyczny wypadek. Starzy ludzie z wiekiem stają się coraz bardziej zarozumiali i egocentryczni. Nie da się im wytłumaczyć, bo ich własne postrzeganie siebie zaczyna zanikać. O czym zaraz przekonacie się po minusach pod tym postem, bo tu głównie starzy siedzą.
Kończy dziadek 70 lat Prawo jazdy wstrzymane Ponowny kurs i egzamin i obowiązkowo psycholog i lekarz . Kierowcy Taxi tylko do 65 lat.i na emeryturę
Co wy siętych starych ludzi przywaliliście? Każdy z was będzie stary (jak dożyje, bo moze już wcześniej wjedzie komuś w d...). Tu nie mozna generalizować stary, młody czy w średnim - w każdym wieku zdażają się jełopy i madrzy. Jak widzę jak teraz uczą na prawka młodych to nóz się w kieszeni otwiera - kiedyś na egzaminie był podpunkt "dynamika jazdy" i jak jechałeś jak ciota, to oblałeś - dziś wręcz wymagają jeździć jak cioty! Ps. sam byłem kiedysposzkodowanym w podobnym wypadku jak typ minieustąpił i wbiłem mu się w bok zdeżaka motocyklem. Był stary i mimo, że próbował wcisnaćpolicjantowi kit, że jechałem za szybko, to przez mysl mi nie przeszło aby mu zakazywać dalszej jazdy bo stary. Mandat itd. ale każdemu zdaża się zagapić, szczególniew dzisiejnych czasach jak trzeba mieć oczy w d...
Arc , popatrz sobie w jakiej pozycji jest samochód. W której części jezdni było zdarzenie. Na drodze tej jest obecnie bardzo mały i powolny ruch . Możliwe że dziadek dopiero zdał egzamin na prawo jazdy. To tym bardziej powinien uważać, albo chodzić z buta. Gdyby to był ścigacz, to by prawdopodobnie zabił motocyklistę. Więc nie usprawiedliwiaj go . Kursanci jak muły jeżdżą, tylko dlatego, żeby mało przejechać, mało spalić. Dokupić dużo dodatkowych jazd. To jest obecnie super biznes dla wielu , wielu powiazanych . A motocykl rower pieszy hulajnoga należy szczególnie chronić.
VxV czemu uważasz, że "motocykl rower pieszy hulajnoga należy szczególnie chronić." Jestem motocyklistą, pieszym, rowerzystą, kierowcą i nie uważam abym potrzebował być szczególnie chronionym przez nikogo. Kiedyś jeździłem i nawet organizowałem akcje "motocykle są wszedzie", czy "patrz w lusterka" nim to jeszcze stało sięmodne ale nigdy nikomu z nas nie przyszło na myśl abyśmy mieli być jakośszczególnie chronieni. Chodziło tylko o to aby w ludziach wyrobic świadomość, że motocykl ciężej zobaczyć na drodze niż auto i trzeba mieć to na uwadze ale bez specjalnych przywilejów. Osoby, które potrzebują specjalnej ochrony/troski powinny mieć ze sobą przewodnika i same nie pchać się na drogi/chodniki. Kierowcy nie są ich przewodnikami i nie mają za takich robić!
Arc. A jak kotek , piesek , jeż, gołąbek, małe dziecko ,albo mały człowiek będzie na drodze. To też bęc, bo małe i nie zauważyłem. Ty to masz czasami pomysły:)))