Trwają utrudnienia w ruchu drogowym na skrzyżowaniu al. Armii Krajowej i ul. 12 Lutego. Doszło tam do zderzenia samochodu straży pożarnej z dwoma samochodami osobowymi. Strażak, który kierował pojazdem jadącym do zdarzania, do którego chwilę wcześniej doszło na Moście Unii Europejskiej, został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł za spowodowanie kolizji.
Do zdarzenia doszło dziś (6 marca), o godz. 9.30. Na miejscu miejscu pracują policjanci z ruchu drogowego.
Straż pożarna jechała na sygnale w kierunku Mostu Unii Europejskiej, gdzie miało miejsce zdarzenie drogowe. Straż przejeżdżała przez skrzyżowanie al. Armii Krajowej i 12 Lutego na czerwonym świetle. Zderzyły się z nim dwa inne samochody
– wyjaśnia nadkom. Krzysztof Nowacki z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Kierujący pojazdami byli trzeźwi.
Zdarzenie zostało potraktowane jako kolizja. Strażak, który kierował wozem strażackim został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł i 10 punktami karnymi
– dodał Krzysztof Nowacki.



















Wóz strażacki jechał na sygnale, czyli był pojazdem uprzywilejowanym, i przejeżdżał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle i kierujący ponosi odpowiedzialność za spowodowanie kolizji? A tamci bezkarni kierowcy, którzy nie zachowali należytej ostrożności? Jak dziś rozumieć przepisy - czy zasada "uśmiechniętych" jest obowiązująca - przepisy stosujemy tak, jak je rozumiemy?
Jeżdżą jak szaleni
jeszcze kilka mandatów dla kierowców karetek pogotowia i pojawią się artykuły, że nie dojechali na czas bo stali w korku, czekając na zmianę świateł
Że jeszcze ktoś chce być kierowcą pojazdu uprzywilejowanego. Drugie podejście i po zawodach. Nigdy więcej kierowcą zawodowym Kto wymyślił te debilne przepisy Szkoda strażaka
Wszyscy komentują a nie mają pojęcia o przepisach ruchu drogowego. Przepis mówi że samochud na sygnałach może przejechać na czerwonym , ale zachowaniem ostrożności dlatego to kierowca wozu strażackiego został ukarany mandatem i punktami karnymi.
Bycie kierowcą pojazdu uprzywilejowanego nie zwalnia z myślenia i przestrzegania prawa. Taki pojazd może jechać na "czerwonym" lub nawet "pod prąd" ale nie może rozbijać innych użytkowników którzy mieli pierwszeństwo zgodnie ze znakami.Jadąc "uprzywilejowanym" nie wolno łamać prawa skutkującego zdarzeniami drogowymi. Na tym skrzyżowaniu "uprzywilejowani" wykładają się kilka razy w roku i nadal nie wyciągają wniosków. tak się śpieszył , że nie dojechał - ratownik który nie dojedzie, nie jest warty wora kartofli, czyli jest zbędny w systemie ratownictwa.
Z pewnością strażacy jechali pojazdem uprzywilejowanym z drogi podporządkowanej. Na pewno znają przepisy. Tyle, że nie zwalnia to też pozostałych uczestników ruchu z zachowania szczególnej ostrożności. Nie są krowami na drodze.
Żal strażaka i tych co jadą ratować ludzi dobytek i zycie i zdrowie innych. Teraz sluzby będą jechały wolno bo mandat i nie dziwię się niech się pali i wali. Jak dla strażaka 1500 mandat a dla tego co zabił kobiety 1,5 roku więzienia. Kraj dziki kraj chroniący bandziorow.
Rozumiem że było zielone światło dla jadących ulicą 12 lutego ale gdzie myślenie i kultura osobista jadących w dół.Może ten wóz strażacki jechał komuś uratować życie więc powinni mieć pierwszeństwo.Krzywdzące jest to że kierowca wozu strażackiego został ukarany.Wydaje mi się że że strony każdego kierowcy odrobina kultury i uprzejmości by nie zaszkodziła