Śmiertelny wypadek na trasie S7 w okolicach Pasłęka. Po przewróceniu się motocykla zginęła 35-letnia pasażerka. 31-letni kierowca nie odniósł poważnych obrażeń. Śledczy ustalają, co doprowadziło do tragedii.
Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę (19 lipca) na trasie S7 w okolicach Pasłęka, przy zjeździe na Zielony Grąd. Motocykl, którym podróżowały dwie osoby, przewrócił się na łuku drogi. 35-letnia pasażerka zmarła na miejscu. Kobieta, jak informuje policja, miała uderzyć głową w barierę ochronną. Do szpitala trafił również 31-letni kierowca, jednak jego stan nie wymagał dalszej hospitalizacji.
Mężczyzna został wypisany po badaniach do domu, nie odniósł poważniejszych obrażeń. Kierujący motocyklem w chwili zdarzenia był trzeźwy
– informuje nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Jeszcze nie wiadomo, dlaczego 31-latek stracił panowanie nad motocyklem. Jak przekazuje policja, jedną z przyczyn mogła być śliska nawierzchnia. To jednak dopiero wstępne ustalenia.
Na razie okoliczności tragicznego zdarzenia nie są znane. Prokuratura prowadzi postępowanie w tej sprawie. Na tym etapie zarządzono przeprowadzenie sekcji zwłok 35-latki
– zaznacza rzecznik elbląskiej policji.
Śledztwo ma wyjaśnić dokładny przebieg i przyczyny tragicznego wypadku.


Fot. KMP Elbląg











Nigdy nie wsiadaj na motocykl jako pasażer! NIGDY!
hm, chyba nie jechałeś nigdy motocyklem?