Benzyna 95 nie więcej niż 6,16 zł/l, benzyna 98 – 6,76 zł, a olej napędowy – 7,60 zł. Rząd ogłosił maksymalne ceny paliw. Będą one obowiązywały od wtorku, 31 marca.
Rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki, obniżające akcyzę na benzynę i oleje napędowe, weszło w życie dziś, 30 marca. Po godzinie 12 Ministerstwo Energii ogłosiło pierwsze obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw na stacjach, które zaczną obowiązywać od wtorku. Wynika z niego, że maksymalna cena benzyny Pb95 to 6,16 zł za litr, benzyny Pb98 – 6,76 zł, a ON – 7,60 zł.
Już pierwszego dnia obowiązywania nowych przepisów ceny paliw odnotują ogromny spadek. Obniżamy VAT, obniżamy akcyzę, ustalamy maksymalną cenę detaliczną. Dotrzymujemy obietnic, chronimy budżety polskich rodzin
– informuje minister energii Miłosz Motyka.
Maksymalne stawki to element pakietu „Ceny Paliwa Niżej”, wprowadzonego przez polski rząd w związku z kryzysem paliwowym. W niedzielę weszła w życie nowelizacja zmieniająca m.in. ustawę o zapasach ropy naftowej. Wprowadziła ona mechanizm wyliczania maksymalnej ceny paliw, jaka będzie obowiązywać na stacjach. Nowela przewiduje, że w okresie obowiązywania obniżonych stawek VAT (od 31 marca) podmioty dokonujące sprzedaży paliwa będą zobowiązane do stosowania ceny sprzedaży niewyższej niż cena maksymalna. Będzie ona ogłaszana przez ministra energii i obowiązywać od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim.








ilu bedzie odwaznych by dac cene nizsza niz maksymalna ?
oszustwo. bo dotyczy tylko przeciętnych zjadaczy chleba... a nie przedsiębiorców... a sam program zerzniety z pisu, z dodatkiem swojego.... okradacie nas wszyscy jedni i drudzy
To są chyba jakieś jaja przecież to i tak jest bardzo drogo! Ten rząd musi zostać jak najszybciej obalony, jeśli nie demokratycznie to przez pospolite ruszenie. Ja tylko przypomnę że my Polacy mamy płacić krocie za paliwo a ten zdradziecki rząd miesięcznie przelewa kilkaset mln zł na Ukrainę.
To będą najdroższe święta wielkanocne w historii. Drożyzna staje się symbolem tego KOwskiego rządu. Drożyzna za którą stoi ich pazerność ich nieudolność ich pogarda dla ludzi . Oni nawet nie są sobie w stanie wyobrazić co to znaczy zrobić zakupy na święta , kiedy trzeba odliczyć każdy grosz ,kiedy babcia zastanawia się czy kupić jakiś drobny prezent na zajączka wnukom czy produkty które mogą starczyć na jakiś skromny obiad świąteczny
Propagandzisto pisowski -wzruszyła mnie twoja historia