Barkom Każany Lwów zakończył swoją przygodę w Elbląg. Jak szacuje ratusz, obecność ukraińskiej drużyny przyniosła lokalnej gospodarce około 2 mln zł. Miasto zapłaciło klubowi kilkaset tysięcy złotych za promocję.
Zespół ze Lwowa, który po wybuchu wojny rozgrywa swoje mecze poza Ukrainą. W ostatnich latach występuje w rozgrywkach PlusLigi. w sezonie 2025/2026 uczynił Elbląg swoją bazą treningową oraz areną spotkań „domowych” zespołu. W tym czasie drużyna rozegrała w Elblągu 13 spotkań, które w Hali Sportowo-Widowiskowej zgromadziły łącznie ponad 13,5 tys. widzów.
Czas spędzony w Elblągu dobiegł końca, a nasze serca przepełnia ogromna wdzięczność. Jako klub Barkom Każany Lwów złożyliśmy serdeczne podziękowania wszystkim, dzięki którym czuliśmy się tutaj jak w domu. Elbląg na zawsze pozostanie ważnym punktem na mapie naszej historii
– mówi, cytowany przez UM w Elblągu, Oleg Baran, prezes klubu.
Miasto podkreśla, że obecność klubu oraz rozgrywek PlusLigi w Elblągu stanowiła istotny element promocji miasta i regionu. Nazwa Elbląga była wielokrotnie eksponowana podczas transmisji meczów oraz w przekazach medialnych, docierając do szerokiego grona odbiorców w całej Polsce. Relacje, wyniki i informacje o spotkaniach pojawiały się w ogólnopolskich mediach oraz na największych portalach sportowych i informacyjnych, a także w mediach społecznościowych klubów, dziennikarzy i ekspertów. Wartość ekwiwalentu medialnego uzyskanego w związku z ekspozycją marki Miasta Elbląg w okresie od października 2025 r. do końca lutego 2026 r. wyniosła ponad 8,3 mln zł. Ratusz dodaje, że współpraca z klubem była również bodźcem do popularyzacji i rozwoju siatkówki w Elblągu.
– W ramach współpracy klub przekazał część wpływów ze sprzedaży biletów na szkolenie młodych zawodniczek i zawodników w elbląskich klubach sportowych. Po 10 000 zł wsparcia finansowego otrzymały Integracyjny Klub Sportowy Atak oraz MKS Truso. Szacuje się, że obecność drużyny przełożyła się na około 2 miliony złotych wpływów do lokalnej gospodarki. Był to efekt m.in. wynajmu mieszkań przez zawodników oraz codziennych wydatków zespołu. Organizacja meczów ligowych generowała również przyjazdy drużyn przeciwnych, sztabów szkoleniowych, personelu technicznego, przedstawicieli mediów oraz kibiców. Przekładało się to na zwiększone zapotrzebowanie na usługi lokalne, szczególnie w sektorach hotelarstwa i gastronomii, wspierając funkcjonowanie i rozwój lokalnych przedsiębiorstw – informuje zespół prasowy.
Jestem przekonany, że przed zespołem Barkom Każany Lwów jest jeszcze wiele sportowych sukcesów. Najważniejszym z nich niech będzie powrót do Ojczyzny i możliwość ponownego rozgrywania spotkań we własnym mieście, przed najwierniejszymi kibicami. Wierzę, że po zakończeniu wojny powróci normalność, a występy w Elblągu pozostaną wyjątkowym wspomnieniem tego trudnego czasu
– podkreśla Michał Missan, prezydent Elbląga.
Klub zapowiedział, że wkrótce przedstawi swoje plany dotyczące dalszych występów w rozgrywkach PlusLigi.










Na tym poziomie nie mamy drużyny w Elblągu, jeszcze Start mógłby być wartością dodaną i nie potrzebuje parkietu podgrzewanego.
Budować elbląski klub na plus ligę ,jak się chce ,to można od zera .Popyt jest w Elblągu na siatkę . Byłem na paru meczach ,gdy dwie obce drużyny grają na elbląskiej hali ,czujesz niedosyt !
I to właśnie są ukraińcy. Miasto ponosiło koszty, pewnie opłacało zespół, braci, a oni , po wykorzystaniu wszystkiego do max, znowu idą na darmochę pokazując miastu odbyt. Co ty na to Piotrek? Tak wiwatowałeś gdy rodacy mieli osiąść na dłużej w mieście. Powiesz coś by ich usprawiedliwić? Nie da się, bo to mentalność, głowa stepowa i różnice kulturowe, choć ty Piotr to rozumiesz - cwaniacki słomiany zapał i nabijanie się z oszukanych naiwniaków.Wyszło jak z przekopem i "portem".
Dość już tej gościny. Sio do siebie.
Dość już tej gościny. Sio do siebie.
Miliony na plus? Wynajem hali 800 złotych, gdzie normalnie komercyjnie ok 10 tysięcy (media, praca ludzi), to ok. -9 tysięcy złotych. Trzeba pomnożyć przez ilość meczów, czyli 13, co daje stratę ok. 150 tysięcy złotych. Treningi za śmieszne 50 złotych ich i drużyn przyjezdnych przed meczami, to również koszty dla miasta, chociaż mniejsze, bo sprzątać po kibicach nie trzeba i wody oraz środków czystości nie potrzeba. Tak czy owak biznesu tu nie dostrzegam. No ale przekaz nieomylnych specjalistów z Łączności jest zupełnie inny.
Dość już sponsorowania tego banderowskiego kraju. Póki co tylko Grzegorz Braun opowiada się za wdrożeniem procesu deukrainizacji Polski. Reszta zajmuje się procesem Banderyzacji Polski i wysyłaniem naszych pieniędzy do ukraińskich oligarchów. Chyba pamiętacie co ta swolocz robiła na naszym narodowym? Mięli ich deportować a zamietli aferę banderwocow pod dywan zupełnie jak aferę zoofilów z KO.
Ukry wydymały Elbląg
Miliony przychodu - jak mamy takich ekspertów od finansów w Elbląskim ratuszu, to już wiadomo czemu kwiczymy jako jedno z najbardziej zadłużonych i biednych miast. Za takie bezczelne brednie cały ratusz powinien być wywieziony na taczkach!