Rozwój elbląskiego Zakładu Produkcji Turbin należącego do GE Vernova przekłada się na nowe miejsca pracy dla mieszkańców. Firma poszukuje ponad 100 osób na stanowiska produkcyjne i biurowe, wzmacniając tym samym swoją obecność w Elblągu, informuje elbląski ratusz.
Rozszerzenie zespołu elbląskiego zakładu jest bezpośrednio związane ze zwiększeniem produkcji oraz dalszym rozwojem działalności firmy w naszym mieście. Obecnie spółka rozwija i wdraża innowacyjne rozwiązania w sektorze energetycznym, umacniając swoją pozycję jako ważny pracodawca w regionie. Miasto Elbląg aktywnie wspiera ten proces. Referat Wsparcia Przedsiębiorczości Urzędu Miejskiego, wspólnie z Powiatowym Urzędem Pracy w Elblągu, organizuje działania ułatwiające firmie dotarcie do potencjalnych kandydatów.
Dla osób zarejestrowanych w PUP odbywają się spotkania i prezentacje prowadzone przez przedstawicieli spółki. Szczególne wsparcie kierowane jest do osób do 30. roku życia – w tym absolwentów szkół i uczelni wyższych – zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi tzw. grup szczególnych. To jeden z konkretnych instrumentów wsparcia młodych elblążan, którzy dzięki współpracy samorządu z biznesem mogą podjąć pracę w Elblągu, w firmie działającej na rynku globalnym.
W związku z tym, że obecnie kilka przedsiębiorstw z Elbląga z branży produkcyjnej oraz szeroko pojętego sektora metalurgicznego rozwija swoją działalność i zwiększa zatrudnienie, planowane są kolejne tego typu spotkania. Będą one okazją do bezpośredniego zaprezentowania potencjalnym kandydatom profilu działalności firm, aktualnych ofert pracy oraz możliwości rozwoju zawodowego.
Zespół Prasowy
Biuro Prezydenta Miasta









buaha buaha
Widac klakierzy z UM probiuja zaklinac rzeczywistosc i propaganda sukcesu zakryc wlasna nieudolnosc i totalna porazke.
Czy to prima a prilis? Przecież dopiero co pisano, że mieli się zamykać?
Już pisowski ujadacz pod różnymi nickami sieje ferment i defetyzm
Sprawdziłem z ciekawości ich stronkę (tą stronkę poleca urząd pracy) - tak więc aby w ogóle z linka urzędu pracy dojść do jakiś ofert pracy w tej firmie, to najpierw trzeba sobie stronkę przetłumaczyć, bo ani słowa po polsku (wybór języka tylko ang. fr. niem.). Jak już przejdziemy przez to i doszukamy się ofert, to się okazuje, że nie jest ich na Elbląg 120 a jedynie 37, z czego wiele się powiela i są opublikowane jeszcze w zeszłym roku (wiec nie wiadomo, czy jeszcze aktualne). I najlepsze niektóre stanowiska na stronce gdzie do okrojonego i kaleczącego polskiego trzeba się mocno dokopać - jednym z wymogów jest: "biegła znajomość języka polskiego w mowie i piśmie" :D Ps. zastanawiam się kto bardziej robi sobie z nas jaja - urząd, czy ten "pracodawca"?
Jedna oferta nie oznacza jednego miejsca pracy na dane stanowisko.