Sytuacja w elbląskim oddziale budzi uzasadniony sceptycyzm. Masowe zwolnienia w 2024 roku i nagła rekrutacja 120 osób w 2026 wyglądają na wyrachowaną „wymianę kadr”. Co znamienne, w ofertach nigdzie nie podano stawek, co tylko uwiarygadnia tezę o optymalizacji kosztów kosztem ludzi.
Nowi pracownicy to dla korporacji „czysta karta” – bez nabytych przywilejów i z mniejszą siłą negocjacyjną. Brak jawnych wynagrodzeń pozwala zastąpić doświadczonych fachowców tańszą siłą roboczą, unikając niewygodnych porównań. To uderza w lokalny rynek: lojalność zostaje ukarana, a brak transparentności służy jedynie ukryciu faktu, że nowym prawdopodobnie oferuje się gorsze warunki. Skoro firma potrzebuje rąk do pracy, dlaczego nie przywraca sprawdzonych pracowników na uczciwych, jawnych zasadach?
No tak zrobili zwolnienia grupowe, a teraz paru studentów zatrudnią na śmieciówkach i jeszcze urzad im to przysponsoruje - i nie będą musieli płacić brutto tylko netto - ot i "kreatywne zatrudnianie w czasach POPiS" - ale uśmiechajmy się....
Sytuacja w elbląskim oddziale budzi uzasadniony sceptycyzm. Masowe zwolnienia w 2024 roku i nagła rekrutacja 120 osób w 2026 wyglądają na wyrachowaną „wymianę kadr”. Co znamienne, w ofertach nigdzie nie podano stawek, co tylko uwiarygadnia tezę o optymalizacji kosztów kosztem ludzi. Nowi pracownicy to dla korporacji „czysta karta” – bez nabytych przywilejów i z mniejszą siłą negocjacyjną. Brak jawnych wynagrodzeń pozwala zastąpić doświadczonych fachowców tańszą siłą roboczą, unikając niewygodnych porównań. To uderza w lokalny rynek: lojalność zostaje ukarana, a brak transparentności służy jedynie ukryciu faktu, że nowym prawdopodobnie oferuje się gorsze warunki. Skoro firma potrzebuje rąk do pracy, dlaczego nie przywraca sprawdzonych pracowników na uczciwych, jawnych zasadach?
Bądź mało zarobki
No tak zrobili zwolnienia grupowe, a teraz paru studentów zatrudnią na śmieciówkach i jeszcze urzad im to przysponsoruje - i nie będą musieli płacić brutto tylko netto - ot i "kreatywne zatrudnianie w czasach POPiS" - ale uśmiechajmy się....
Zarobki głodowe i nieludzkie. Mają tyrać za miskę ryżu.