Pobliscy mieszkańcy, jak i kierowcy zwrócili się z prośbą do radnej Elżbiety Banasiewicz o uregulowanie sytuacji pieszych na skrzyżowaniu ul. Chopina z Szymanowskiego. - Nie ma tam przejścia, namalowanych pasów, a piesi uważają się za uprzywilejowanych i wchodzą na jezdnie – zaznaczyła Elżbieta Banasiewicz.
Kierowcy nadjeżdżający z ul. Chopina w ostatnim momencie hamują, ponieważ widoczność utrudniają zaparkowane samochody
– podkreśliła Elżbieta Banasiewicz.
Radna chciała wiedzieć, czy istnieje możliwość zwiększenia bezpieczeństwa w tym miejscu. - Na przykład czy można zrobić przejście dla pieszych bądź ograniczenie miejsca parkowania – pytała Elżbieta Banasiewicz.
Wiceprezydent Elbląga Katarzyna Wiśniewska zapewniła, że sprawa została skierowana pod obrady Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
Spotkanie Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zaplanowane jest na styczeń br.
– informuje Katarzyna Wiśniewska.
O ustaleniach Komisji radna zostanie poinformowana w późniejszym czasie.















A czyj to WW został tak zaparkowany, by nie powiedzieć że stwarza niebezpieczeństwo? A swoją drogą to pani radna ma posłuch i wśród mieszkańców i wśród kierowców, nieprawdaż? Piesi i kierowcy mają chyba jednak prostszą drogę - bezpośrednio do zarządcy dróg. Parkujący nie stosują się do przepisu co najmniej 10 m odległości, dlaczego mieszkańcy i pani radna nie zgłaszają tego wykroczenia do Policji?
Problem z brakiem widoczności jest przy ul. Chopina, a jakże, wyjeżdżającym i pieszym na skrzyżowaniu z ul. Kopernika. Wiecznie zastawione samochodami , nawet na pasie wykluczonym. Policja tamtędy przejeżdża, Straż Miejska i problemu nie widzi . Tym Sue swego czasu zajmowali także radni , niestety okazali się bezradni. No cóż...
Mieszkam tam bardzo długo i pierwsze słyszę żeby był problem , żadnych potrąceń czy wypadków, a te auto zaparkowane na chodniku to chyba specjalnie do danego posta zostawione na chodniku nigdy tam nie stają auta. Bez pozdrowień