Poniedziałek, 28.09.2020, Imieniny: Marek, Waclaw
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii INFORMACJE LOKALNE

Problemy elbląskiego sanepidu. "Byliśmy przygotowani na czas pokoju. Mamy wojnę"

16.09.2020, 16:00:00 Rozmiar tekstu: A A A
Problemy elbląskiego sanepidu. "Byliśmy przygotowani na czas pokoju. Mamy wojnę"
W dzisiejszej Komisji Bezpieczeństwa udział wziął m.in. Marek Jarosz, dyrektor stacji Epidemiologiczno-Sanitarnej w Elblągu. Radny Marek Osik korzystając z okazji zapytał go, z jakimi obecnie problemami boryka się elbląski sanepid.
 
- Z innych powiatów, miast dochodzą do nas pewne informacje. Wskazuje się na to, że Państwowe Inspekcje Sanitarne zostały jakby przez Rząd pozostawione troszeczkę same sobie. Widzieliśmy wypowiedzi pracowników sanepidów z południa Polski. Mówiono, że faktycznie są problemy z zasileniem finansowym, etatowym, że są problemy ludzkie, jak przemęczenie, bo często podkreślali, że pracują 7 dni w tygodniu po 24 godziny - opowiadał Marek Osik.
 
Radny zapytał o obecną sytuację elbląskiego sanepidu. - Czy potrzebna byłaby pomoc od strony Rządu? Jak te problemy wyglądają na chwilę obecną w Elblągu? Czy można coś zmienić? - pytał.
 
Dyrektor przyznał, że od marca br. praca w elbląskim sanepidzie mocno się zmieniła. - To jest nowa era. Powtarzam od marca, że to jest wojna. W wojsku zasobność i adekwatność siły ludzkiej, jak i środków technicznych weryfikuje dopiero wojna. Myśmy byli zorganizowani na czas, jak się okazało, pokoju. Przyszło coś, co przerosło oczekiwania nas wszystkich. Nikt się tego nie spodziewał. To również uderzyło w inspekcje sanitarną z ogromna siłą - zaznaczył Marek Jarosz.
 
Jak zatem funkcjonuje elbląski sanepid? - Nie byliśmy przygotowani na to, jakie to miary przybierze. Siła ludzka jest tutaj decydująca. Oczywiście to wyzwanie przekroczyło nasze możliwości kadrowe. Nie można jednak ściągnąć na szybko nieprzygotowanych do pracy rekrutów, bo byłoby z tego więcej zamieszania niż pożytku. Niestety nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, jak długo to ma jeszcze trwać. (...) Więc trudno powiedzieć, jak mamy się szykować kadrowo - mówił Marek Jarosz.
 
 
Nie jestem sobie w stanie wyobrazić, jak ta praca wygląda na południu. Jestem pełen podziwu. (...) trudno mi powiedzieć, czy w tej chwili ruchy kadrowe byłyby w stanie coś zmienić. Może byłoby tak, że moment, na który wszyscy czekamy, czyli wygaszenie epidemii, nastąpiłby szybciej niż my byśmy byli w stanie przygotować nowe kadry, które mogłyby samodzielnie wykonywać czynności
 
- stwierdził Marek Jarosz.
 
 
A co z funduszami? - Jeśli chodzi o środki na wydatki rzeczowe, to one też były dostosowane do starych czasów. Ich nigdy nie było za dużo, ale jakoś koniec z końcem wiązaliśmy. Teraz jest gorzej, bo koszty nam zrosły - przyznaje Marek Jarosz. - Jeśli chodzi o wynagrodzenia, to nigdy nie byliśmy dopieszczeni. Trzeba jednak przyznać, że w ciągu ostatniego roku pieniędzy na wynagrodzenia trochę spłynęło do inspekcji sanitarnej. Dalekie jest to oczywiście od oczekiwań pracowników, ale jak się weźmie pod uwagę, że w latach 2008-2017 nasze płace były w ogóle zamrożone i nie doczekaliśmy się ani grosza podwyżki, to to co się stało w ciągu ostatniego roku to wyraźna poprawa. Jednak, żeby to było odczuwalne wymagałoby to dodatkowych środków.
 
 
Czy istnieje możliwość, aby samorząd finansowo wsparł działania sanepidu?
 
- dopytywał Marek Osik.
 
- Każdą pomoc przyjmiemy, ale tu może być problem, bo jesteśmy administracją rządową. Od 1 marca br. weszła w życie bardzo poważna zmiana w ustawie o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, która wyprowadziła nas spod samorządów. Moim zdaniem niczego to nie zmienia w naszych relacjach z samorządem, bo musimy współpracować i jesteśmy od siebie zależni. Ale ta zmiana spowodowała, że jako Powiatowy Inspektor Sanitarny straciłem formalny związek z samorządem. (...) Nie wiem, w jakiej formie ta pomoc mogłaby być udzielona - zaznaczył Marek Jarosz.
 
Dyrektor elbląskiego sanepidu przyznał, że dość dużym wydatkiem jest płacenie czynszu. - To stałe pieniądze, które płacimy na rzecz Miasta, bo gościmy w budynku administrowanym przez Zarząd Budynków Komunalnych. To jest dla nas poważny wydatek - dodał Marek Jarosz. - Dotkliwym kosztem są także opłaty pocztowe, bo każda kwarantanna to przynajmniej jeden list polecony. Kolejnym jest oczywiście transport. Korzystamy z usług firmy, bo nigdy Powiatowa Stacja nie posiadała samochodu.
 
 
 
Kamila Jabłonowska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 2

%100.0 %0.0


Komentarze do artykułu (9)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    --5
    ~ hd
    Ponad tydzień temu, Środa, 16.09

    Zlikwidować tę pasożytniczą,biurokratyczną narośl. Teraz mają żniwa.

  2. 2
    +5
    ~ Jarek
    Ponad tydzień temu, Środa, 16.09

    Kaganiec w dobrobycie, albo g. na wolności. Elbląg wybrał, a teraz płacze.?

  3. 3
    +8
    ~ Gosc
    Ponad tydzień temu, Środa, 16.09

    Pracują 24/7 ? Urzędnicy ? To chyba jakiś żart

  4. 4
    +9
    ~ P. Radny
    Ponad tydzień temu, Środa, 16.09

    A dlaczego w Elblągu nie ma możliwości zrobienia testów tylko próbki jada do olsztyna. Co wiocha ma wszystko a w Elblągu nic. Zacznijcie dbać w tym U M ratuszu O Elbląg. I wreszcie postawcie się olsztyniakom.

  5. 5
    +5
    ~ ojoj
    Ponad tydzień temu, Środa, 16.09

    Pan radny dopytuje dyrektora sanepidu o takie rzeczy, że zaczynam się zastanawiać, czy nie będzie chciał likwidować jak pogotowia socjalnego. Może chce wykazać, że nie sa potrzebni, a później będzie się szybko wycofywał.

  6. 6
    +4
    ~ Ali Al Ahmadi
    Ponad tydzień temu, Środa, 16.09

    dlaczego pracownicy sanepidu parkują na parkingach spółdzielni mieszkaniowych łamiąc znaki zakazu wjazdu dla niezamieszkałych, mimo iż posiadają własny parking?

  7. 7
    --1
    ~ po kwarantannie
    Ponad tydzień temu, Czwartek, 17.09

    Pan Jarosz to bezkrytyczny zwolennik wszelkich szczepionek. W SANEPIDZIE bałagan karygodny. Od ilu dziesięcioleci Pan Jarosz kieruje elbląską placówką ?

  8. 8
    +4
    ~ Limo
    Ponad tydzień temu, Czwartek, 17.09

    Dziwi mnie tylko to, że Pan dyrektor nie raczy wspomnieć że duża część roboty w terenie wykonują żołnierze WOT i to całkiem za darmo.

  9. 9
    0
    ~ Ja
    Ponad tydzień temu, Czwartek, 17.09

    Do tego gościa który ma wątpliwości co do pracy 24/7. Mogę Cię zapewnić że o którego godzinie byś nie zadzwonił (Oczywiście z poważną sprawa) to otrzymasz pomoc. Gadać latwo, tylko robic nie ma komu

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2020 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.