Nasza była, emerytowana policjantka Ewa Sielewicz, zwróciła się z prośbą o pomoc dla swojego wnuka. Wnuka, który jest już obecnie w Chinach na skomplikowanej terapii. Zamieszczamy więc jej prośbę o wsparcie dla małego Leo.
Zamieszczamy też link do zbiórki: www.siepomaga.pl/leo-bukato
Leo leczony jest w Chinach gdyż w Polsce nie ma leczenia tej b. rzadkiej śmiertelnej choroby genetycznej leukodystrofii monochromatycznej ( dziecko stopniowo przestaje chodzić, mówić, słyszeć, widzieć, jeść, umiera) Mimo to nasz NFZ nie refunduje kosztu leczenia. Lekarze w Chinach zgodzili sie, by koszt leczenia był w ratach gdyż właśnie leczenie musi być natychmiastowe. Leo od czwartku będzie na ostatnim etapie leczenia, będzie z mamą Kasią ( lek. ginekolog Katarzyna Bukato) w izolatce o ścisłym reżimie dostanie przez ok. 10 dni chemię i po niej, będzie miał przeszczep wcześniej pobranego szpiku zmodyfikowanego z lekiem powstrzymującym chorobę.
W zależności od reakcji organizmu będzie uzależniony czas ich pobytu . Lecz minimalny jest to miesiąc w izolatce. Dlatego jest to pilne zebranie tych 550 tys.
Komenda Miejska Policji w Elblągu
Artykuł sponsorowany










