Prezydent podpisał ustawę o metropolii pomorskiej. To historyczny moment – powstaje drugi po śląsko-zagłębiowskim tak silny ośrodek rozwoju w Polsce. Dla nas najważniejsze jest jednak to, że ustawa weszła w życie z punktem umożliwiającym Elblągowi przystąpienie do tego organizmu – stwierdził senator Jerzy Wcisła.
Senator zaznaczył, że w 2025 roku „wstawiliśmy w Senacie do ówczesnej ustawy zapis o możliwości włączenia miasta z innego województwa do metropolii”. - Droga nie była łatwa – zapewnił. - Musiałem mierzyć się z oporem polityków PiS – również tych z naszego regionu. Z różnych stron słyszałem nawet absurdalne głosy, że „nie warto umierać za Elbląg” i lepiej odpuścić ten zapis. Nie zgadzałem się na to ultimatum. Nie odpuściłem. Apelowałem m.in. do Prezydenta Polski, ale też posłów, senatorów i samorządowców z Pomorza.
Dzisiaj z dumą mogę powiedzieć: wygraliśmy tę bitwę, a Elbląg wygrał swoją przyszłość. Błąd z 1999 roku, który sztucznie odciął nasze miasto od jego naturalnego subregionu – Żuław, Powiśla i Zalewu Wiślanego – może wreszcie zostać naprawiony. Teraz czas, abyśmy jako miasto tę wielką szansę rozwojową w pełni skonsumowali
– podkreślił Jerzy Wcisła.
Co konkretnie zyskuje Elbląg i region dzięki wejściu do Metropolii Pomorskiej? - Ja widzę 8 Filarów Metropolitalnego Elbląga. Pierwszym jest wsparcie dla samych Elblążan – opowiada Jerzy Wcisła. - Twarde dane pokazują, jak blisko nam do Pomorza. 6 tysięcy elblążan pracuje w Trójmieście, 8 tysięcy się tam leczy, a 1,5 tysiąca naszej młodzieży tam studiuje. Metropolia to integracja transportu i wspólny bilet, czyli łatwiejsze życie codzienne.
Kolejnym filarem miałaby być współpraca portów w Gdańsku i w Elbląg. - Przetestujemy nowatorski w skali kraju model współpracy – stwierdził Jerzy Wcisła. - Elbląg przejmie mniejsze jednostki, odciążając nabrzeża Portu Gdańsk dla wielkich statków oceanicznych.
Tradycyjne czyszczenie kanałów czy naprawa wałów nie znają granic województw, ale nowoczesny, cyfrowy system zarządzania polderami, rzekami i śluzami oparty na sztucznej inteligencji wymaga jednego gospodarza. Metropolia zapewni nam tę spójność
– dodał Jerzy Wcisła.
Senator wymieniła także argumenty tj. „Udrożnienie spichlerza Polski”, „Zaplecze dla Powiśla” czy „Ratunek dla Zalewu Wiślanego”. - Żuławy to rolnicza potęga. Eksport naszego zboża wymaga rocznie ekwiwalentu 300 pociągów lub 600 zestawów barek, dowożących ten ładunek – także do portu w Elblągu. Bez nowoczesnej linii kolejowej i żeglownych dróg wodnych ten potencjał się marnuje – metropolia pozwoli wybudować tę infrastrukturę – opowiada Jerzy Wcisła. - Nasze terminale naturalnie obsłużą Malbork, Kwidzyn czy Grudziądz. Tworzymy już podwaliny pod Nadwiślański Korytarz Transportowy połączony z elbląskim portem. Mój ukochany „Zalew Wielkich Możliwości” boryka się z problemami, takimi jak groźne cofki uderzające w rzekę Elbląg i pomorską Szkarpawę oraz niską jakość wód. Jakość wód i bezpieczeństwo hydrologiczne poprawimy tylko działając wspólnie.
Czas stworzyć potężną markę – Elbląski Węzeł Wodny, łączący Zalew Wiślany, Pętlę Żuławską i Kanał Elbląski. Związek Metropolitalny będzie dla tego projektu najlepszym operatorem. Wejście do struktur metropolitalnych to realne pieniądze ze strony Państwa – na początek 250 mln zł, a docelowo około 700 mln zł rocznie na rozwój wspólnych projektów
– zaznaczył Jerzy Wcisła.










