Niedziela, 21.07.2019, Imieniny: Andrzej, Wiktor, Daniel
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii INTERWENCJE INFO

Kanary – jacy naprawdę są?

30.11.2008, 23:06:44 Rozmiar tekstu: A A A
Kanary – jacy naprawdę są?
Fot. Mateusz Milanowski

Przez wielu uważani są za wrogów publicznych numer jeden. Przez innych traktowani jako zło konieczne. Lecz jak naprawdę wygląda zwyczajny dzień pracy kontrolera biletów? Postanowiliśmy to sprawdzić. Udaliśmy się na wspólny patrol z elbląskimi kontrolerami.

Elbląscy kontrolerzy zaczynają dzień bardzo wcześnie. Poranna zmiana zaczyna się już o 6.00 i trwa do godz. 14.00. Mieliśmy przyjemność obserwować ich pracę w piątek rano. Niemal w każdym tramwaju czy autobusie znalazł się gapowicz.

Do autobusu czy tramwaju wsiadają najczęściej chwilę przed odjazdem pojazdu. Gdy zamkną się drzwi, dają znak kierowcy i ten je otwiera. Po sprawdzeniu biletów siadają wśród pasażerów i uważnie obserwują ich zachowanie.

Jak wyglądają kontrolerzy? Ich znak rozpoznawczy to ciemne ubranie, a nierzadko czapka z daszkiem. Pytani, odpowiadają, że nie jest to żaden wymóg. Po prostu tak im wygodnie.

Kontroler ma sprawdzić bilet, a nie dyskutować z pasażerem

W elbląskim Zarządzie Komunikacji Miejskiej pracuje 12 kontrolerów etatowych. Najstarszy z nich sprawdza bilety od blisko 20 lat. Jak mówią, nie jest to praca łatwa. Wymaga przede wszystkim odporności psychicznej na reakcje ludzi. A ci chwytają się różnych sposobów by zaoszczędzić na bilecie. Co mogliśmy zaobserwować już w pierwszym kontrolowanym pojeździe. Był to tramwaj nr 3 jadący w stronę ul. Ogólnej.

Kontroler grzecznie poprosił pasażerkę o bilet. Okazało się, że miała bilet za dwa złote, który był skasowany poprzedniego dnia po południu i dziś. Kontroler wystawił jej mandat. Zaskoczyła nas reakcja, wydawałoby się starszej, nobliwej pani.

- Ty chamie jeden! Jestem emerytką. Żadnego szacunku dla ludzi! – awanturowała się na cały tramwaj kobieta, która jechała na skasowanym drugi raz bilecie.

- To normalne – kwituje kontroler – Myśli, że pozbiera po znajomych bilety i będzie mogła je kasować drugi raz. Wypisaliśmy jej mandat, a ona przyjdzie do ZKM i się poskarży jacy to jesteśmy chamscy.

Są też tacy, którzy mają bilet, ale go nie kasują, bo liczą na to, że zdążą to zrobić w czasie kontroli. Byliśmy świadkami takiej sytuacji. Pasażerka gdy tylko zobaczyła kontrolerów, szybko zerwała się z miejsca i udała się w stronę kasownika. Kontrolerzy widząc całą sytuację, zagrodzili jej drogę.

- Ale ja dopiero wsiadłam i nie zdążyłam skasować biletu! – wmawiała kontrolerom.

Jak mówią kontrolerzy, na temat wymówek, które stosują gapowicze można byłoby napisać książkę.

- Najczęściej jednak ludzie tłumaczą się brakiem pieniędzy – mówi kontroler. – Tylko śmieszy mnie gdy słyszę taką wymówkę z ust paniusi obwieszonej złotem.

A ja nie zapłacę za mandat!
- W miesiącu październiku wystawiono łącznie 1673 mandaty – informuje Barbara Rozentalska, Kierownik Działu Kontroli Biletów z Zarządu Komunikacji Miejskiej. – Statystycznie, przeprowadzono 2826 kontroli. Łącznie na jedną brygadę przypada 471. W październiku, każdy kontroler wystawił 9 mandatów dziennie.

Jednak nie wszyscy chcą zapłacić za mandat. Co zrobić z takimi gapowiczami?
- Nasza ściągalność wynosi 38,74% i należy do najwyższych w Polsce – mówi Barbara Rozentalska. – Tu problem stanowią przede wszystkim ludzie młodzi, którzy jeszcze nie pracują i nie czują się zobowiązani do zapłacenia mandatu. Jednak prędzej czy później przychodzi im za niego zapłacić. W końcu przecież idą do pracy, więc komornik może im odciągnąć należność z pensji.

Ważność postępowania wynosi 10 lat, ale po tym czasie może zostać przedłużony. W tym czasie odsetki rosną.

Nie brakuje stałych gapowiczów, którzy mają po 10-15 niezapłaconych mandatów.
- Takim nie wystawiamy mandatu, bo wiadomo, że i tak nie zapłacą – mówi kontroler. – Każemy im kupić bilet albo wysiąść.

Pięcioprzejazdówki są za krótkie i wpadają do kasowników
Kontrolerzy nie są lubiani przez gapowiczów. Zdarza się, że nieprzyjemności z powodu wykonywanej pracy mają także po godzinach. Każdy z nich mógłby powiedzieć coś na ten temat.

- Raz oberwałem w nos – opowiada kontroler. – Innym razem, szliśmy z żoną na imieniny, a ktoś zaczął rzucać obelgami w naszą stronę. Co miałem zrobić? Szedłem i udawałem, że nie słyszę. Dokuczano także mojemu synowi, bo „ma ojca kanara”.

Kontrolerzy skarżą się też na swoich pracodawców.
- Jesteśmy traktowani jak robole, którzy mają wykonywać swoje obowiązki i się nie wychylać – skarży się jeden z nich. – Gdy wprowadzane są jakiś zmiany, nikt nawet nie spyta się nas o zdanie. A przecież to właśnie my mamy do czynienia z komunikacją miejską na co dzień. I myślę, że mamy o tym większe pojęcie niż ci, którzy siedzą za biurkiem i wymyślają różne rozwiązania.

Tak było w przypadku biletów pięcioprzejazdowych.
- Bilety są za krótkie i wpadają do kasowników – mówi kontroler – Takich kwiatków jest znacznie więcej. Planowane jest wprowadzenie elektronicznych kart biletowych. Zupełnie tego nie widzę. Przecież to trzeba byłoby cały tabor wymienić, bo jak na razie to wszystko się sypie.

Opinię kolegi potwierdza drugi kontroler.
- Oni mają wiele planów, nawet do 2015 roku – mówi i dodaje – Ale są małe szanse na ich zrealizowanie. Wszystko rozbiega się o pieniądze, których wciąż jest za mało.

Wydawało nam się, że podczas tego patrolu zbierzemy materiał do zwyczajnego reportażu o pracy kontrolerów. Jednak pod koniec patrolu spotkaliśmy drugą brygadę, porozmawialiśmy z nimi i …tak powstał temat na nowy reportaż. Ale o tym już wkrótce.

Oceń tekst:

Ocen: 1

%0.0 %100.0


Komentarze do artykułu (19)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    0
    ~ Elblazanin
    Poniedziałek, 01.12

    Piecioprzejazdówke nalezy kasowac jak jest w całosci, a nie jak sie ja wyrwie.

  2. 2
    0
    ~ a.
    Poniedziałek, 01.12

    cwaniaczki z nich tez sa. pare lat temu jechalam bez biletu nie mialam gdzie go kupic. wypisano mi mandat, kontrolerzy wysiedli ze mna z autobusu na moim przystanku i tu szok. powiedzial ze za 20 zl, zapomni o tym mandacie!!! oburzona pojechalam zlozyc skarge do zkm i tu szok,z protokolu dowiedzialam sie ze to ja chcialam wreczyc im lapuwke!!!!! uwierzcie jakie moje zdziwenie bylo, nie ma co cwaniaczek potrafil sie zabezpieczyc!! po czasie oceniam ze moim argumentem moglbyc fakt ze lapowkarstwo jest karalne, szkoda ze taka mloda bylam teraz nie uszlo by im to plazem.

  3. 3
    0
    ~ gosc
    Poniedziałek, 01.12

    Cala masa pasazerow nie kasuje biletow. Kontrole sa za rzadko. Dlaczego ja musze placic za bilet, a taki jeden z drugim ma to gdzies! Rozwiazanie jest proste, bilety powinien sprzedawac kierowca jak w PKS!

  4. 4
    0
    ~ Twój podpis Andrzej
    Poniedziałek, 01.12

    Ci panowie mają naprawdę bardzo ciężką pracę. Ich głównym zadaniem jest wyegzekwowanie od niezdyscyplinowanych i niejednokrotnie cwanych pasażerów, rzeczy oczywistych jakimi bez wątpienia są bilety przejazdowe dla środków komunikacji miejskiej. Łatwo jest kogoś krytykować, opluć, obrazić czy wykpiwać wykonywane przez niego obowiązki, ale zapewne do żadnych scysji i nieporozumień by nie dochodziło gdyby osoby które czują się po takim spotkaniu z "KANAREM " obrażone, znieważone, lekceważone, czy niewłaściwie potraktowane, zrobiły to co do nich należy po wejściu do autobusu, czy tramwaju. Kochani !!!! To jest takie proste : WYSTARCZY SKASOWAĆ BILET !!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam serdecznie wszystkich Elblążan Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)

  5. 5
    0
    ~ Twój podpisOKO
    Poniedziałek, 01.12

    nie 12 bo w pażdzierniku pracowało 10 a jeśli chodzi o ilość mandatów jak podaje pani kierownik to powinno być 2070 w tym około 110 goówek które już zmniejszają o pare procent windykacje i mandaty zapłacone w ciągu 3do7 dni na które wasza firma nie musi ponosić kosztów tak faktycznie ściągalność wacha około 17-20%

  6. 6
    0
    ~ jjjjjjjj
    Poniedziałek, 01.12

    W wakacje byłem w pewnym 100-tysięcznym mieście i tam gapowiczów praktycznie nie ma. Do każdego autobusu komunikacji miejskiej którym jechałem, zawsze wsiadał kanar(i to o każdej porze dnia). A w autobusach komunikacji miejskiej, kursujących do podmiejskich miejscowości zawsze oprócz kierowcy zawsze jest także kasjerka która sprzedaje wszystkim pasażerom bilety.

  7. 7
    0
    ~ Gandzior
    Poniedziałek, 01.12

    Znam ich wszystkich bo kazdy wystawil mi co najmniej ze 3 mandaty. Nie chwale sie ale ci panowie nie sa tacy swieci.

  8. 8
    0
    ~ Elblazanin
    Wtorek, 02.12

    do ~jjjjjjj - czy to jakas tajemnica co to za miasto? nie mogles wymienic jego nazwy?

  9. 9
    +1
    ~ zks
    Środa, 03.12

    a ja dodam ze jak kiedys jechalem bez biletu i wsiadl do autobusu pan kanar.Siedzialem obok faceta,dzianego,wygladal jak jakis mafioso-czarne okulary i lysy.Kanar wbil pierwszymi drzwiami a my siedzielismy z przodu. Odrazu po wejsciu panowie wykonali gest przywiatania-machneli sobie rekoma ..chyba sie znali,a ze ja obok niego siedzialem to mi sie upieklo...haha

  10. 10
    0
    ~ gapowicz
    Poniedziałek, 08.12

    A jak masz dużo mandatów to idź do Pani Basi z ZKM i weź Prowidenta to ci anuluje.

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2019 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.