Rosja coraz śmielej poczyna sobie w atakach cybernetycznych i hybrydowych, ale także w naruszaniu granic Polski – mówi Jerzy Wcisła i apeluje do mieszkańców o przygotowanie się na sytuacje kryzysowe. – Te wszystkie działania rosyjskie, hybrydowe, cyberataki mają dwa cele. Pierwszy, żeby niszczyć polską infrastrukturę, ale też, żeby zasiewać niepokój w Polakach. Musimy się nauczyć życia w sytuacjach, gdy może zabraknąć nam prądu, ciepłej wody, możemy mieć odciętą kanalizację, może nie być internetu. Wszystkiego warto się nauczyć – podkreśla senator.
Wojna w Ukrainie trwa już 4,5 roku. My w zasadzie już się do niej przyzwyczailiśmy. Ona jest wokół nas obecna. Ale w ostatnich tygodniach mieliśmy do czynienia z wyraźną eskalacją ataków na Ukrainę. Rosja też coraz śmielej poczyna sobie w atakach cybernetycznych, hybrydowych, ale także w naruszaniu granic Polski
– mówił senator Jerzy Wcisła dziś, 21 września, podczas briefingu prasowego zorganizowanego przez polityków Koalicji Obywatelskiej w Elblągu.
Senator podczas briefingu prasowego w Elblągu mówił o rosnącej agresji Rosji oraz coraz większej liczbie niepokojących incydentów, do których dochodzi na terytorium Polski. – Premier powiedział, że Rosja planuje ataki hybrydowe na państwa wspierające Ukrainę, w tym głównie na Polskę. Ma zamiar użyć do tych ataków także dronów z napędem odrzutowym, co od razu można zinterpretować jako sygnał, że te ataki będą nie tylko przy granicy z Ukrainą, ale w głębi Polski i cała Polska musi być na to przygotowana – mówił senator podczas briefingu zorganizowanego 21 września przez polityków Koalicji Obywatelskiej w Elblągu.
Zdaniem senatora Wcisły działania wzmacniające bezpieczeństwo są widoczne również na Warmii i Mazurach. Jako przykład wskazał rozmieszczenie nowoczesnego sprzętu wojskowego.
My jesteśmy daleko od konfliktu z Ukrainą, ale blisko Rosji. Jesteśmy zagrożeni różnego rodzaju atakami i widać wyraźnie, że w polskim dowództwie i w polskim rządzie ta świadomość jest. Wszystkie najnowocześniejsze czołgi K2, które otrzymujemy, trafiły na Warmię i Mazury. Do Braniewa, ale też Bartoszyc, Morąga i Giżycka
– mówił Wcisła.
Senator zwrócił również uwagę na inwestycje, które mają mieć jednocześnie znaczenie cywilne i obronne. Wśród nich wymienił Port Morski w Elblągu oraz planowane nowe połączenia kolejowe.
Polityk przekonywał, że bezpieczeństwo to nie tylko inwestycje wojskowe, ale również przygotowanie samych mieszkańców.
Społeczeństwo musi mentalnie i praktycznie przygotować się do tej wojny. My musimy mieć tę świadomość. Ja pamiętam, jak z państwem rozmawiałem ponad rok temu i doniesiono do ministra obrony narodowej, że Wcisła straszy wojną. Dzisiaj o tym musimy mówić. Rosja jest groźna nie tylko dla Ukrainy, ale dla całej Europy
– mówił.
Przypomniał o zasadzie 72 godzin, która zakłada, że każde gospodarstwo domowe powinno być przygotowane do przetrwania minimum trzech dób bez pomocy z zewnątrz. W domu powinny znaleźć się zapasy żywności i wody, potrzebne leki, a także pewna ilość gotówki, ponieważ w sytuacji kryzysowej mogą nie działać bankomaty. Warto również zadbać o zapas paliwa oraz podstawowe wyposażenie, takie jak świeczki czy powerbank.
Senator zachęcał mieszkańców do zapoznania się z poradnikiem bezpieczeństwa, przygotowania plecaka ewakuacyjnego oraz korzystania z aplikacji „Gdzie się ukryć?”, która pozwala sprawdzić lokalizację miejsc schronienia. Jerzy Wcisła przypomniał również o bezpłatnych szkoleniach obronnych „wGotowości”, organizowanych przez Wojsko Polskie.
To jest dramat. 40 proc. Polaków mówi, że takie szkolenia są potrzebne, a w szkoleniach bierze udział 1 proc. Możecie jechać do Malborka, do Braniewa, do Elbląga, gdziekolwiek chcecie. Możecie wybrać sobie termin. W aplikacji mObywatel są wszystkie możliwości wskazane. Wybierzcie się, te szkolenia naprawdę się przydają
– podkreślił senator.
O działaniach związanych z przygotowaniem mieszkańców do sytuacji kryzysowych mówił również Mateusz Szauer, wicewojewoda warmińsko-mazurski.
Bezpieczeństwo zaczyna się od wiedzy. My wspólnie z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, z Akademią Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, jako Urząd Wojewódzki również podejmujemy na bieżąco działania w celu edukowania naszych mieszkańców. W najbliższy weekend szkolenia, jeśli chodzi o alarmowanie mieszkańców w sytuacjach kryzysowych, ponownie zostaną przeprowadzone w naszym województwie
– mówił.
Wicewojewoda przypomniał, że Warmia i Mazury jako region graniczący z Rosją wymagają szczególnej uwagi w zakresie przygotowania ludności.
Jesteśmy województwem przygranicznym, narażonym również na incydenty ze strony agresywnej Rosji i musimy w sposób jak najlepszy przygotować naszych mieszkańców do odpowiedniego reagowania w sytuacjach kryzysowych. Podejmujemy więc różne działania, również wspólnie z Państwową Strażą Pożarną, w celu synchronizacji już obecnych w naszym województwie syren, które służą do alarmowania mieszkańców. Jest ich ponad 750. Przekazaliśmy w ostatnich tygodniach jako Urząd Wojewódzki ponad pół miliona złotych dla Państwowej Straży Pożarnej, aby zakupić odpowiednie sterowniki, które spowodują, że uda się w sposób systemowy i zsynchronizowany uruchamiać wszystkie te 750 syren w naszym województwie. Działamy, robimy wszystko, aby budować społeczeństwo odporne na kryzysy
– dodał wicewojewoda.
















To nie nasza wojna. Nie strasz, nie strasz. A jak chcesz wojować to wyp....włos kamssze ,zdejm garniturek pajacu i na front
...a w razie W sami spierdolą gdzieś na wyspy ,na Antyle czy do Afryki
Dla spokoju publicznego - nie pokazujcie tych typów!