Podczas dzisiejszego (2 czerwca) posiedzenia Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy regulującej korzystanie przez uczniów z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych w szkołach.
Telefonów w szkołach zakazało już wiele państw europejskich, m.in. Grecja, Holandia, Portugalia, Szwecja, Bułgaria, Belgia. Dziś w ich ślad poszła również Polska.
Projekt ustawy przewiduje: „Wprowadzenie zakazu korzystania przez uczniów szkół podstawowych z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń umożliwiających komunikację na odległość lub rejestrowanie obrazu i dźwięku – zarówno na terenie szkoły, jak i podczas zajęć edukacyjnych poza szkołą”.
Zakaz ten nie będzie jednak obowiązywać podczas wycieczek szkolnych i pobytu w internacie. W takich przypadkach decyzję o warunkach korzystania pozostawiono szkołom. Z telefonów dzieci będą mogły korzystać w szkołach jedynie poza godzinami zajęć jeśli np. uczestniczą w zajęciach sportowych, które zorganizowane zostały w budynku szkoły.
Projekt przyznaje też szkołom ponadpodstawowym możliwości wprowadzenia zakazu albo określenia innych warunków korzystania z urządzeń elektronicznych w statutach, z uwzględnieniem ustawowych wyjątków.
Wprowadzenie jasnych wyjątków od zakazu obejmujących sytuacje: gdy korzystanie z urządzenia odbywa się za zgodą nauczyciela i służy realizacji programu nauczania, sprawdzeniu wiedzy lub kontaktowi z rodzicem w sytuacji nagłej; gdy uczeń posiada okresową zgodę dyrektora szkoły ze względu na stan zdrowia, niepełnosprawność lub szczególne potrzeby; zagrożenia życia, zdrowia lub dla mienia
– podkreślono w ustawie.
Ustawa ma wejść w życie 1 września 2026 r. - Szkoły będą miały czas do 31 października 2026 r. na dostosowanie swoich statutów do zmienionych przepisów (dostosowanie przepisów wewnętrznych do treści ustawy, a także wskazanie zasad korzystania z urządzeń podczas wycieczek szkolnych i w internatach, jeśli w szkołach działają) – czytamy na gov.pl










Brawo. W końcu będzie jak w całej Europie, szkoda że dopiero teraz to wprowadzono w Polsce.
To nie jest rzad tylko kupa POpapranców dbających o własne interesy i interesy kolesi i pociotków
Zamiast realizacji 100 konkretów na pierwsze 100 dni mamy zakaz używania smartfonów po 3 latach nieudolnych nierzadów. Plan 5 letni można uznać za zakończony drogie towarzyszki i drodzy towarzysze!
Czy ktoś może powiedzieć jak taki zakaz wygląda w praktyce? Jakie konsekwencje ponosi uczeń który będzie z telefonu korzystał? Co jeśli żadną karą nie jest dla ucznia obniżenie oceny z zachowania? Dziś wystarczy jedno kliknięcie telefonem żeby otrzymać całe rozwiązanie z chemii, matematyki, fizyki
Teraz nauczycielom dojdzie nowy obowiązek - zamiast uczyć, będą szeryfami, egzekwującymi wprowadzony zakaz...