To państwo możecie zachować pokój i przywrócić normalność, wolność i bezpieczeństwo, które wam odebrano w sposób głupi – mówił Poseł do Parlamentu Europejskiego Grzegorz Braun podczas piątkowego (17.07.) spotkania z mieszkańcami naszego miasta.
W piątek, 17 lipca, na Placu Jagiellończyka zebrali się sympatycy i działacze Konfederacji Korony Polskiej, by przejść ulicami Elbląga w ramach ogólnokrajowych zgromadzeń pod hasłem „Marsz Polska za Pokojem”. Marsz zakończył się pod Katedrą św. Mikołaja.
My chcemy, żeby to była Polska, która daje szansę normalności, czyli prosperowaniu, a nie wegetacji. Czyli bezpieczeństwo, a nie katastrofa chorób społecznych, które nas dotykają, kiedy wpuszczamy do Polski otwartej na przestrzał na cudze życzenie wpuszczając byle kogo i nie wiadomo kogo ze wschodu i zachodu
– zaznaczył Grzegorz Braun.
Europoseł podkreślił, że najważniejszy jest pokój, a także przywrócenie normalności. – Tu w Elblągu normalność to byłoby odkorkowanie kanału portowego. Ono jest zakorkowane dosłownie, bo nie został udrożniony. Przekopano Mierzeję Wiślaną i to tak, jakby zbudowano drzwi do lasu. Ten przekop donikąd nie prowadzi – stwierdził Grzegorz Braun.
Tego typu inwestycje nigdy w życiu, do końca świata się nie zamortyzują jeżeli tam głównym narzędziem żeglugi będzie kajak. A tak jest. Tu się kiedyś interes kręcił. Tu był w swoim czasie, po Gdańsku, największy port dawnej Rzeczypospolitej. Stąd, z Elbląga, statki wysyłał król Kazimierz Jagiellończyk (…) Na dłuższą metę nie ma dobrego państwa bez mocnych interesów. To chcemy przywrócić
– dodał Grzegorz Braun.
Co zdaniem lidera Konfederacji Korony Polskiej wymaga zmiany? - Musimy obniżyć absurdalnie, przeszacowane ceny energii (…) - W Polsce w 2025 r. cała gospodarka oraz indywidualni użytkownicy zużyli prądu za 140 mld zł. Wszystko razem, koszta energii, prądu dla przedsiębiorstw, administracji, wojska i dla gospodarstw domowych, indywidualnych to 140 mld zł. Gdy tymczasem produkcja prądu zamyka się między 22 a 25 mld zł. (…) Odejmijcie 22 od 141. To jest to, co państwo przepłacacie, dlatego, że lichwiarze wzięli do spółki sprzedajnych polityków – mówił Grzegorz Braun.
Narzut to są koszta urojeń klimatycznych. Zielony Ład, planeta płonie, jak się zdaje Prezydentowi Warszawskiemu (Rafałowi – przyp.red.) Trzaskowskiemu. To jest narzut od urojeń geopolitycznych. (…) My odrzucamy tę argumentację. My chcemy małego i dużego ruchu granicznego. My chcemy, by jeden kupił, drugi sprzedał. My chcemy, aby tutaj interes się kręcił (...) Jaki tu jest interes w Elblągu, kiedy największym pracodawcą jest tutejszy szpital. Skąd ma na pensje? Z państwa kieszeni. Ostatnio dużo państwo słyszycie jak wygląda gospodarka finansowa w służbie zdrowia. My chcemy złamać te monopole po to, żeby dać Polakom inicjatywę. Po to, żeby im oddać pewność jutra, pewność przyszłości
– opowiadał Grzegorz Braun.






































































































































