Na symboliczne 100 dni przed egzaminem dojrzałości, w Nowej Holandii spotkali się dziś (10 stycznia) maturzyści III Liceum Ogólnokształcącego, by wspólnie z gronem pedagogicznym przeżyć swój pierwszy bal.
Na Studniówce III LO bawiło 170 maturzystów wraz z osobami towarzyszącymi. - O tym, czy na Studniówce jest motyw przewodni czy nie decydują uczniowie wraz z wychowawcami. Kiedyś matywy przewodnie były oczywiste, z czasme jednak zaczęto od tego odchodzić I skupiano się tylko na tym, że jest to pierwszy ich w życiu bal – opowiadała dyrektorka III LO Ewa Orzech.
Organizatorem Studniówki są rodzice. Co roku mamy niezawotywy komitet organizacyjny. Rodzice zawsze stają na wysokości zadania i zawsze mamy wysoki poziom To wielka ich zasługa
– przyznała dyrektorka III LO.
Koszt zorganizowania Studniówki był porównywalny do zeszłego roku. - Jest podobnie – dodała Ewa Orzech. - Ceny się za bardzo nie zmieniły.
Nie zabrakło poloneza. Tradycją III LO jest odtańczenie poloneza w specjalnie do tego przygotowanych strojach. - Nasz polonez jest wyjątkowy ze względu na te stroje – zaznaczyła Ewa Orzech. - Przygotowywania poloneza trwały od początku roku szkolnego, czyli przez kilka miesięcy. Wydaje mi się, że dzięki temu jest naprawdę niezwykły.
Od dwóch lat mamy swoje stroje. Wcześniej wypożyczaliśmy sukienki I mundury w Księstwa Warszawskiego z Gdańska. Rozice zadecydowali jednak, że środki zostaną przeznaczone na uszycie sukienek dla dziewcząt, a panowie występują w garniturach
– opowiadała Ewa Orzech.
Polonez to nie jedyny taniec, który został zaprezentowany podczas Studniówki. - Jedna z uczennic przygotowała razem z uczniami polaz walca. To drugi raz, kiedy podczas Studniówki III LO został odtańczony inny taniec poza Polonezem.
Czego dyrektorka III LO życzy swoim maturzystom na symboliczne 100 dni przed maturą? - Dobrej zabawy na Studniówce, a na czas po Studniówce dobrego przygotowania do egzaminów maturalnych, spełnienia wszelkich planów dotyczących wybrania uczelni wyższej i placów życiowych na dorosłe życie – wymieniała Ewa Orzech.
Wierzę, że i w tym roku naszym maturzystom bardzo dobrze pójdzie na maturze. Zawsze u nas jest wysoka frekwencja zdawalności. Nie zdaje jedna, maksymalnie dwie osoby. W zeszłym roku była to jedna osoba, ale nie był to ubiegłoroczny maturzysta, tylko wcześniejszy, a tak to zdali wszyscy. Także życzę im, żeby poziom został utrzymany
– dodała Ewa Orzech.


























































































































































