Jestem już starym człowiekiem ale mam chyba "Deja Vu" bo w 1976 roku towrzysz edward gierek też zwoływał wiece potępiające "strajkujących warchołów z Radomia" - "i smutno i straszno".
Tak w 2014 uzurpatorka dwojga nazwisk broniła "ustawkę" - Podczas procesu o zniesławienie, który burmistrz Brzegu wytoczył lokalnym dziennikarzom, jego adwokat odnalazł w aktach wciąż toczącej się sprawy gotowy projekt uzasadnienia wyroku uniewinniającego, mimo że sąd nie skończył jeszcze przesłuchiwać świadków ani nie ogłosił orzeczenia.
Sytuację tę wyjaśniała wówczas sędzia Anna Korwin-Piotrowska, pełniąc funkcję rzeczniczki Sądu Okręgowego w Opolu. Całe zdarzenie tłumaczyła pomyłką asystenta sędziego, wskazując, że jednak dokument ten omyłkowo został wpięty do oficjalnych akt sprawy dostępnych dla stron przed formalnym zakończeniem procesu. Zanim więc zapalisz świeczkę skorzystaj z rozumu jeśli go masz i powszechnie dostępnej wiedzy. Demokracja Hitlera, Stalina, Putina ruska i Tuska
Czy pisowcy wysyłają juz kondolencje do Trumpa--) czas mu na odlot i klinikę psychiatrii
Wszędzie gdzie pojawia się Ziobro w danym kraju ktoś traci władzę, co za dziwny zbieg okoliczności:-)
wyleżli spod kamieni komuchy, jeszcze trochę się ostało
Jestem już starym człowiekiem ale mam chyba "Deja Vu" bo w 1976 roku towrzysz edward gierek też zwoływał wiece potępiające "strajkujących warchołów z Radomia" - "i smutno i straszno".
Najwazniejsze ze Trump dostał kopa i TK przejmą mądrzy ludzie a nie ten stary oblech ,
dla niektórych była to ostatnia świeczka zapalona przez trzymającego
Żaden nie pochyli się i nie nauczy tej krzywej konstytucji. Słucha tylko to co mu tvn i tvp w likwidacji podsunie. Banda nieukow.
Czerwony Elbląg wyszedł, odklejony!!!
Tak w 2014 uzurpatorka dwojga nazwisk broniła "ustawkę" - Podczas procesu o zniesławienie, który burmistrz Brzegu wytoczył lokalnym dziennikarzom, jego adwokat odnalazł w aktach wciąż toczącej się sprawy gotowy projekt uzasadnienia wyroku uniewinniającego, mimo że sąd nie skończył jeszcze przesłuchiwać świadków ani nie ogłosił orzeczenia. Sytuację tę wyjaśniała wówczas sędzia Anna Korwin-Piotrowska, pełniąc funkcję rzeczniczki Sądu Okręgowego w Opolu. Całe zdarzenie tłumaczyła pomyłką asystenta sędziego, wskazując, że jednak dokument ten omyłkowo został wpięty do oficjalnych akt sprawy dostępnych dla stron przed formalnym zakończeniem procesu. Zanim więc zapalisz świeczkę skorzystaj z rozumu jeśli go masz i powszechnie dostępnej wiedzy. Demokracja Hitlera, Stalina, Putina ruska i Tuska
Świetna dokumentacja fotograficzna - zapamiętajcie te twarze