Źle dzieje się w EPWiK - Niestety na układy nie ma rady. Ludzie są sfrustrowani, nastawiani jedni przeciw drugim, obarczani niepotrzebnymi raportami, bo ktoś lubi papierki. Po terenie zakładu trzeba chodzić po wyznaczonych liniach, bo inaczej do zwolnienia. Ogólnie masakra. Mobbing i szastanie ludźmi ze stanowiska na stanowisko. Pensje zamrożone na co najmniej 3 lata. Kto może to ucieka z tej roboty.
czemu tak śmierdzi na zawadzie, jak wieje wiatr północny ?
Źle dzieje się w EPWiK - Niestety na układy nie ma rady. Ludzie są sfrustrowani, nastawiani jedni przeciw drugim, obarczani niepotrzebnymi raportami, bo ktoś lubi papierki. Po terenie zakładu trzeba chodzić po wyznaczonych liniach, bo inaczej do zwolnienia. Ogólnie masakra. Mobbing i szastanie ludźmi ze stanowiska na stanowisko. Pensje zamrożone na co najmniej 3 lata. Kto może to ucieka z tej roboty.
Beata kłamie mało kto został oceniony wdł. kryteriów z nowego układu,jak zwykle w firmie samowola i dyskryminacja.
Walka z pracownikami w kazdej instytucji to bagno i podnieca tylko chore instynkty
jak to pięknie brzmi niższej wypłaty nie ma żaden pracownik ale to nie znaczy ze dostaną więcej niż ci co wazelinę uskuteczniają